Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszę w sprawie, która wydaje mi się nieco podejrzana.

Otrzymałem upomnienie z Poczty Polskiej opiewające na 1495,40 zł za okres od 01.2015 do 06.2020. Wysłałem drogą mailową na adres: rtv.eod@poczta-polska.pl (jedyny adres, który udało mi się znaleźć w temacie abonamentu RTV) odpowiedź:

„Dzień dobry.

W związku z Państwa pismem z dnia 15.07.2020 r. dotyczącego upomnienia nr... dla abonenta... informuję, iż odbiornik został bardzo dawno temu wyrejestrowany. Sprawę tę już wyjaśniałem kilkakrotnie. Nie odpowiadam za bałagan w Państwa bazie danych.

Odbiorniki RTV są zarejestrowane u Państwa pod numerem identyfikacyjnym 15542455 na żonę.

(nazwisko i adres)”.

Na pierwszy mail nie dostałem przez tydzień odpowiedzi. Napisałem kolejny, wkleiłem powyższy tekst z pytaniem, czy ktoś odbiera maile. Włączyłem w programie pocztowym powiadomienie o odbiorze wiadomości.

Maila wysłałem 28.07.2020 o godz. 11.56, powiadomienie o przeczytaniu – 11.57.

Mam teraz podejrzenie, iż pocztę odbiera jakiś automatyczny skrypt i po prostu usuwa.

Czytaj także: Skarbówka zajmuje konta emerytów za zaległy abonament RTV, nawet jeśli się wyrejestrowali. Starsi ludzie zostają bez środków do życia

Od redakcji:

Sprawą bałaganu na Poczcie, która nieprawnie żąda zapłacenia zaległego abonamentu, zajmowaliśmy się już wielokrotnie. Otrzymaliśmy mnóstwo listów od ludzi, z których z pomocą urzędów skarbowych wyciska się pieniądze, odbierając im często środki do życia. Do Poczty zaapelował nawet wicepremier Jacek Sasin, by wstrzymała się ze ściąganiem domniemanych często długów. Ale to było jeszcze przed wyborami prezydenckimi. Teraz wszystko zaczyna się od nowa?

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.