Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zuzannę Rudzińską-Bluszcz poparło ponad 80 organizacji pozarządowych - jak same twierdzą, na razie, bo głosów poparcia przybywa. I nie wyobrażają sobie wyboru RPO bez udziału obywatelek i obywateli.

Ich kandydatka na urząd RPO jest prawniczką. Przez ostatnie pięć lat pracowała w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich jako koordynatorka strategicznych postępowań sądowych. Świetnie zna urząd. Uczestniczyła w unowocześnianiu go.

Ale ważniejsze jest, że: wie komu służy, potrafi słuchać, szuka rozwiązań i wierzy w dialog oraz budowanie porozumienia ponad wszelkimi podziałami. Można przytoczyć dziesiątki spraw, w których chroniła prawa osób starszych, lokatorów, osób z niepełnosprawnościami, młodych ludzi, pacjentów czy osób z zaburzeniami psychicznymi.

Sama kandydatka mówi o sobie : "Zdecydowałam się podjąć wyzwanie i przyjąć nominację od organizacji pozarządowych, bo uważam, że to mój obowiązek. Wiem, jak działa urząd RPO, mam 15-letnie doświadczenie prawnicze, a nade wszystko – wiem, jak wygląda Polska, ta prawdziwa, nie ta widoczna zza warszawskich biurek. Walka o prawa obywatelskie i krzywdy, które spotykają ludzi, nie dzieją się na Wiejskiej. Te krzywdy dzieją się w całej Polsce, w domach, szpitalach, szkołach, w najbardziej wrażliwych momentach naszego życia - dotykają starszych i chorych ludzi, dzieci, ubogich. Setki razy prowadziłam sprawy tych, którym nie ma kto pomóc. I dla nich chcę walczyć. Dla nich musimy wszyscy w Polsce budować porozumienie i solidarność społeczną, żeby razem się o nich troszczyć. Dla nich musimy spojrzeć daleko dalej niż perspektywa wieczornego programu telewizyjnego czy posiedzenia Sejmu. Widzieć wyzwania, które będą wpływać na przyszłość Polski i prawa obywatelskie w kolejnych 10 czy 20 latach. Po to, by nasi rodzice i dziadkowie mieli prawo do godnej starości, a nasze dzieci - do oddychania czystym powietrzem i bezpieczeństwa w nowej, cyfrowej rzeczywistości. Musimy się nawzajem słuchać, szanować i rozmawiać. Bronić słabszych. Wszystkich. Po to, by nikt w Polsce - niezależnie od poglądów, koloru skóry, pochodzenia czy majątku, nie czuł się pogardzany” - mówi Zuzanna Rudzińska-Bluszcz.

Organizacje pozarządowe wystosowały do wszystkich klubów parlamentarnych prośbę o spotkanie i możliwość przedstawienia ich kandydatury - w najbliższych dniach rozpoczynają z nimi indywidualne spotkania. Zachęcają do wspólnej dyskusji także wszystkich obywateli i obywatelki.

link do strony z programem kandydatki

My też zapraszamy do dyskusji: listywyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.