Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak działa w Polsce system postępowania w przypadku podejrzenia COVID-19 sprawdziliśmy na własnej skórze z mężem i synem w ostatnich dniach. Oto, jak postąpiłam i jaką pomoc otrzymałam:

Od czwartku 23 lipca obserwuję u siebie kaszel (mąż kaszle już od tygodnia). W sobotę rano 25 lipca tracę smak i węch. Nie mamy gorączki, ale dla pewności dzwonię na covidową infolinię podaną na rządowej stronie. Więc po kolei.

Sobota 24 lipca 2020

1. Pan z infolinii podaje mi parę numerów, między innymi do szpitala wojewódzkiego w Bielsku-Białej.

2. Pani ze szpitala podaje mi numer na pogotowie do Szczyrku, ponieważ mieszkam w Bystrej.

3. Lekarz ze Szczyrku przyjmuje zgłoszenie, zgłasza nas do szpitala zakaźnego w Cieszynie, informuje, żeby nigdzie nie wychodzić, czekać na telefon z sanepidu. Ponieważ nie mamy auta i nie ma chętnego, by nas zawieść do szpitala w Cieszynie, lekarz informuje nas o możliwości transportu sanitarnego. Mamy  zadzwonić do lekarza rodzinnego. Czekamy więc do poniedziałku.

Z sanepidu nikt nie zadzwonił.

Poniedziałek 27 lipca 2020

1.Telefon do lekarza rodzinnego - otrzymujemy zlecenie na transport sanitarny.

2. Telefon do szpitala w Cieszynie - pani radzi nam, by zamiast transportu (ponieważ jest nas troje i mieszkamy godzinę drogi od Cieszyna) zadzwonić do sanepidu, zamówić tak zwany wymazobus.

3. Telefon do sanepidu - okazuje się, że nie ma nas na oficjalnej liście osób na kwarantannie i nie zostaniemy na nią wpisani, ponieważ nie mieliśmy kontaktu z osobą chorą na COVID. W związku z tym wymazobus do nas nie przyjedzie.

Po prostu ręce opadają.....

Czytaj także: Szpital zakaźny: temperatura, biegunka, powrót z zagranicy i wiek 66 lat nie uprawniają do testów

 Znowu rośnie liczba zakażeń. Tymczasem, jak widać, system był i jest niewydolny. Strach myśleć, co będzie, gdy nadciągnie druga fala pandemii. Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.