Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Protesty wyborcze do Sądu Najwyższego dotyczące przebiegu wyborów prezydenckich, które odbyły się 12 lipca, można składać tylko do czwartku, 16 lipca.

Protest może złożyć każdy obywatel, jeśli jego zdaniem zaistniały okoliczności, które powodują, że oddany głos mógłby zmienić wynik wyborczy.

Obywateli wspiera tym kilka organizacji pozarządowych oraz prawnicy z Wolnych Sądów.

Codziennie - wtorek (14 lipca), środa (15 lipca) i czwartek (16 lipca) - odpowiadają na pytania w tej sprawie pod numerem telefonu 123 12 07 00 w godz. 10-18.

Mec. Michał Wawrykiewicz, współtworzący Inicjatywę Wolne Sądy, mówi "Wyborczej", że pytań jest mnóstwo. - Telefony dzwonią non stop. Bardzo wiele zgłoszeń to wyborcy z zagranicy, wyjątkowo mocno poszkodowani w tych wyborach. Pytania przychodzą do nas m.in. z Europy, USA, Chile i Nowej Zelandii - wylicza. 

Wiele pytań mają również wyborcy, którzy głosowali (albo chcieli głosować) w kraju. - Poza samym przebiegiem wyborów interesuje ich, czy można złożyć protest z powodu działalności telewizji publicznej w czasie kampanii - mówi adwokat.

Prawnicy pogrupowali naruszenia praw wyborczych na kilka kategorii:

  • brak osoby na liście przy głosowaniu osobiście
  • pakiet wyborczy przyszedł za późno
  • pakiet wyborczy był niekompletny
  • w ogóle nie dostarczono pakietu wyborczego
  • nieudana rejestracja
  • niezachowane ustawowe terminy


Wzory protestów w powyższych kategoriach i więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie Prawodoglosu.pl


Protest wyborczy w kraju można złożyć za pośrednictwem Poczty Polskiej albo bezpośrednio do Sądu Najwyższego na biuro podawcze. O ile w przypadku Poczty Polskiej liczyć się będzie data nadania, o tyle w każdym innym (w tym w przypadku firmy kurierskiej) - data wpłynięcia protestu do Sądu Najwyższego.

Za granicą termin trzech dni zostanie dotrzymany, jeżeli przesyłka zostanie dostarczona fizycznie do konsula. Nie liczy się data stempla pocztowego. Trzeba zatem protest dostarczyć osobiście, a na kopii otrzymać pieczęć potwierdzającą złożenie dokumentu (tzw. prezentatę). Jeśli dostarczanych jest kilka protestów za jednym razem, należy zadbać o otrzymanie prezentaty na kopii każdego z nich.

Wolne Sądy udzielają porad w sprawie protestów wyborczychWolne Sądy udzielają porad w sprawie protestów wyborczych Wolne Sądy

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.