Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chodzenie na wybory to element instynktu samozachowawczego.

Przestrzeganie prawa to też element instynktu samozachowawczego. Jeżeli sam nie przestrzegam prawa, mogę się liczyć z tym, że znajdzie się ktoś, kto to zrobi lepiej, a więc pozostanę poszkodowany. W istocie naruszający prawo to samobójca. Historia tego dowodzi.

W imię instynktu samozachowawczego powinniśmy mieć wolne media i wolne sądy.

W imię tego samego instynktu powinna być też właściwa opieka socjalna, medyczna i edukacja.

Edukacja to przyszłość. Edukacja to przyszłość wolnego świata.  Nie tylko edukatorzy muszą być szanowani i godnie opłacani, Ale też inni - w tym opiekunowie, socjalni, medyczni.

Marzymy o świecie dobrych ludzi. To świat przyjaciół im. Władysława Bartoszewskiego.

Czekamy na wasze głosy, opinie, relacje z 12 lipca. Piszcie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.