Chcę, by mój przyszły prezydent walczył o Polskę, a nie o własne interesy - to jedno z życzeń czytelniczki w odpowiedzi na pytanie: czego oczekuję od prezydenta?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcę być bezpieczna, chcę się czuć dobrze we własnym kraju, chcę, by mnie godnie reprezentowano, nie chcę się wstydzić za zachowania pierwszego przedstawiciela Polski.

Chcę, by mój kraj dbał o mnie i moją rodzinę, bo jako obywatelka Polski zasługuję na szacunek i wysłuchanie moich radości i bolączek.

Chcę, by prezydent traktował mnie (oraz inne obywatelki i obywateli) poważnie.

Chcę, by mój przyszły prezydent walczył o Polskę, a nie o własne interesy . A tego zupełnie nie widać ze strony obecnego prezydenta, pana Dudy.

Przemawiają przez niego tylko i wyłącznie własny interes i strach. A to ludzi gubi najbardziej!

Jaki powinien być prezydent? Jak przekonywać nieprzekonanych? Piszcie:  listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
no i tu nie bardzo rozumiem.Kobiety to pierwsza siła w Polsce. Chcecie Prezydenta który będzie Was doceniał. nie będzie uważał, że rżnięcie się bez sensu z byle kim, aby szybkoo zrobić aborcję to Wasz cel. Doceniał Waszą urodę, ale przede wszystkim inteligencję i kulturę. i tu mam zbitkę umysłową - głosujecie (in gremio) na mniej lub bardziej prawicowych polityków ( czytaj oprawców).' Masz wybór.'" Czaskowski" to nie jest mój priorytet, ale to szansa. Szansa na europejskie standardy ochrony człowieka ( no tak, nie dziw się, w Europie kobieta to też człowiek). A pisze to mężczyzna 70+++, który na pewno pójdzie na wybory - i zgadnijcie- czy można go kupić za 17 - 20 - 31 - emeryturę? Aha -to my robiliśmy SOLIDARNOŚC-- nie ci gó...arze w rodzaju Morawieckiego, Du.y ( obu Du. tego z rzekomej "S" też) czy Kaczyńskiego ( zaspał no bo lubi)
już oceniałe(a)ś
1
0