Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gdy zapytałam moją panią w przedszkolu (centrum Warszawy), jak będą wyglądały dyżury w sierpniu, dowiedziałam się, że prawdopodobnie córka się nie zakwalifikuje, bo grupy mogą być mniejsze. Teraz jest jednym z pięciorga dzieci, które chodzą do przedszkola codziennie. Też się bałam, ale teraz jestem zadowolona. Dziecko jest szczęśliwe, w domu jest mniej napięć, no i nie choruje.

Co gorsza okazuje się, że moje przedszkole dostało od MEN lub innej instytucji nadzorującej placówkę enigmatyczny list w sprawie nauki zdalnej od września. Prosiłam o jakieś szczegóły – ale usłyszałam, że ich nie znają, choć jeszcze nic nie wiadomo.

Dwie dziewczynki w domu w jednym pokoju – jedna w przedszkolu, druga w piątej klasie – to się nie uda. Z mężem mamy nawet, jak to się mówi, w miarę wolne zawody (pracujemy często w dowolnych godzinach), a i tak poziom wyczerpania, zmęczenia, frustracji jest tak ogromny. I tak będzie znowu, jak długo?

Rozumiem, że może przyjść druga fala koronawirusa i trzeba zachować bezpieczne warunki sanitarne. Ale przecież jesteśmy pół roku w pandemii, czy nie wyciągnęliśmy z tego, co się stało, żadnych wniosków?

W szczycie zachorowań górnicy nie przestali pracować, teraz na wybory wszystko zostało poluzowane, policja niczego nie egzekwuje. Galerie handlowe, bary, baseny są otwarte... Miejsca, gdzie trudno o kontrolę i zasady. A w szkole czy przedszkolu wprowadzenie kontroli, sztywnych zasad, monitorowanie zdrowia dzieci i ich rodzin jest najłatwiejsze.

Od razu zadzwoniłam do znajomej – możemy wspólnie organizować opiekę nad maluchami, zatrudnić nianię – ale czy ktoś da nam bon na naukę? Jak nam państwo pomoże w edukacji dzieci?

Jak pracując, zorganizować naukę przedszkolaka? Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.