Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mój Dziadek, obserwując obecne wydarzenia polityczne w Polsce, poprosił, bym wysłała państwu jego apel, komentarz dotyczący wystąpienia prezydenta Dudy na temat "seksualizacji dzieci w szkołach".

A oto komentarz Dziadka:

Seksualizacja dzieci traktowana jest podczas obecnej kampanii wyborczej jak prawda objawiona. Dla zdemaskowania tej ponurej bredni celowe byłoby zapytanie prokuratury lub innego odpowiedniego organu władzy o prowadzone w tym zakresie dochodzenia.

Kto w polskich szkołach deprawuje dzieci? Kto uczy je masturbacji? Jaka metoda masturbacji preferowana jest w programie nauczania? Kto tych zbrodni dokonuje, nauczyciele czy personel pomocniczy? Jakie zapadły do tej pory wyroki i ile ich było? Gdyby natomiast chodziło na razie o zamiar zbrodni, to samo jej planowanie podlega rzecz jasna surowej karze. Uknuto potworny zaiste spisek. Prokuraturo, działaj! Nie czas na sen!

Czytelnik

Z pozdrowieniami i życzeniami doczekania normalniejszych czasów

Dziadek i wnuczka

Czekamy na wasze komentarze:listy@agora

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.