Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Opowiem wam o mojej mamie” to cykl, który wymyśliliśmy z myślą o nadchodzącym Dniu Matki. Kim była lub jest dla ciebie mama? Jakiej najważniejszej rzeczy cię nauczyła? Co jest twoim bogactwem dzięki niej? Jeśli chcesz się podzielić z nami i innymi czytelnikami swoją opowieścią, pisz: listy@wyborcza.pl oraz listy@wysokieobcasy.pl 

***

Dorota Zabłudowska, Sędzia Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku jest jedną z twarzy sędziowskich protestów w obronie niezależnych i wolnych sądów. Laureatka Honorowej Odznaki Iustitii 2019 oraz Gdańskiej Nagrody Równości, przyznanej w 2018 r. przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza za bohaterską postawę i nieustępliwość w działaniach na rzecz przestrzegania praw człowieka i zasad sprawiedliwości. Za przyjęcie nagrody rzecznik dyscypliny sędziowskiej wszczął wobec sędzi postępowanie dyscyplinarne.

– Kiedy mówię: „MAMA”, myślę: dom. Ciepło, poczucie bezpieczeństwa, wspólnoty. Miejsce, do którego zawsze mogę przyjść, gdzie czeka ciepły posiłek i gorąca herbata. Miejsce, gdzie mogę być sobą. Taki dom to zasługa mojej Mamy, kwintesencja tego, co dla Niej jest ważne.

Moja Mama urodziła się u schyłku II wojny światowej w Wieliczce. Dzieciństwo i młodość spędziła w Pile. Wychowywała się z trójką rodzeństwa. Ponieważ między nią a najmłodszym bratem była spora różnica wieku, a babcia od zawsze była aktywna zawodowo, Mama już jako młoda dziewczyna zajmowała się domem i pomagała w wychowywaniu brata.

Studia ekonomiczne skończyła w Poznaniu, a stamtąd przywędrowała do Gdańska. Zawsze chciała mieszkać nad morzem. Ekonomistka z wykształcenia, pracowała w przedsiębiorstwie inwestycyjnym. Mieszkała w malutkim mieszkanku na sopockim osiedlu Przylesie.

Po kilku latach poznała mojego ojca. Tata przywędrował do Trójmiasta z Krakowa, gdzie studiował. Rodziców poznała ze sobą przyjaciółka Mamy, która zetknęła się z Tatą w Krakowie przy okazji jakiegoś pogrzebu w rodzinie. Powiedziała Mamie: „to jest dobry człowiek”, i rzeczywiście tak było. Rodzice spędzili ze sobą już ponad 45 lat.

Uważam, że to, kim jestem, zawdzięczam moim Rodzicom. Zasady, wartości, szacunek do drugiego człowieka. Przekonanie, że jeżeli ktoś jest w potrzebie, dzieje mu się krzywda, trzeba mu pomóc, nieważne, kim jest.

Solidarność to wartość, która towarzyszy mi od dzieciństwa. Taka prawdziwa solidarność z drugim człowiekiem.

Rodzice również nauczyli mnie, że rodzina powinna trzymać się razem, że musimy się wspierać, nieważne, czy na co dzień się ze sobą zgadzamy. Przekonanie, że mam za sobą rodzinę, daje mi siłę.

Moja Mama nie jest osobą, która się wychyla; lubi spokój, jest domatorką. Jednocześnie jednak jest jedną z najbardziej bohaterskich osób, jakie znam. To dzięki Niej możemy realizować swoje pasje i marzenia. To Ona zawsze była zapleczem, stałym punktem naszego świata – najpierw dla Taty, siostry i mnie, teraz również dla naszych dzieci.

Mama ma głębokie poczucie tego, co słuszne i o co warto i należy walczyć.

Kiedy w 2017 roku zaangażowałam się w protesty w obronie Sądu Najwyższego, na początku była przerażona. A mimo to razem z Tatą chodzili ze mną praktycznie na każdy protest przed sądem.

Któregoś lipcowego dnia, w drodze na protest, próbowała mnie przekonywać, że nie powinnam się narażać, że muszę myśleć o rodzinie, o dzieciach. Akurat przechodziłyśmy obok Aresztu Śledczego w Gdańsku. Powiedziałam: „Ciocia (przyjaciółka Mamy) siedziała za komuny w więzieniu za przekonania, mam nadzieję, że mnie to nie spotka. Są rzeczy ważniejsze niż praca”. Zamilkła.

Wiem, że się o mnie martwi, a mimo to wspiera mnie na każdym kroku. Przychodząc na protesty, na czytanie Konstytucji, zajmując się moimi dziećmi, żebym mogła wyjechać służbowo. Jestem Jej głęboko wdzięczna, za wszystko. Za to, że nauczyła mnie, co w życiu jest ważne: ważny jest człowiek, rodzina, Polska. To taki nasz osobisty patriotyzm.

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.