Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zmartwiła mnie wiadomość sprzed kilku dni o śmierci zakonnic z Chełmna. W latach 70. byłem w wojsku w tej miejscowości i dosłownie przez płot jednostki widziałem klasztor i pracujące charytatywnie siostry. 

Ale do rzeczy. 12 maja „Wyborcza” napisała o przekrętach ministra Szumowskiego. Przy tej władzy nic złego go nie spotka, bo mamy taką prokuraturę, ale gdzie odpowiedzialność polityczna? Za tydzień o tym wszyscy zapomnimy, a ja uważam, że opozycja powinna złożyć wniosek o powołanie komisji śledczej w sprawie narażenia życia lub zdrowia medyków, bo do nich trafiły te maseczki.

Minister Szumowski ciągle chwali się, że w naszych szpitalach jest masa wolnych łóżek i respiratorów, a te biedne zakonnice z Chełmna wysyła się na izolację do Ciechocinka. Są to w większości osoby w podeszłym wieku, które w przypadku stwierdzenia zakażenia wirusem powinny trafić do szpitali. W Polsce na pewno umiera wiele osób w izolacji lub po przewiezieniu w ostatniej chwili do szpitali, kiedy stan jest bardzo ciężki.

Piszcie o tym, może wtedy i ta nasza opozycja także zacznie mówić konkretami.

Chwała redaktorowi Czuchnowskiemu, że wyciągnął na światło dzienne te dziwne zakupy ministra Szumowskiego. Takie sprawy, i to jest także rola opozycji, trzeba doprowadzić do końca. Nie pozwolić, by ktoś zbijał majątek na ludzkim nieszczęściu.

 Piszcie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.