Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

NIEWYBORY 2020

Zarządzone bez żadnego trybu przez dwóch szeregowych posłów na dzień 10.05.2020 roku okazały się oszałamiającym sukcesem. Oto kilka powodów:

– ponad 100-procentowa frekwencja, wyższa nawet niż na Białorusi, ponieważ zamówiono więcej kart wyborczych, niż było uprawnionych do głosowania;

– wyborcy nie musieli wybierać między kandydatami ani chodzić do lokali wyborczych;

– były bardzo tanie, nie licząc kosztów nielegalnego druku nielegalnych milionów kart wyborczych, które poniósł nie wiadomo kto, bo nikt się do zlecenia drukowania ani do druku nie chce przyznać (takich skromnych mamy polityków!).

Celowe więc wydaje się:

– Znowelizowanie Konstytucji, by nową instytucję: NIEWYBORY wpisać na stałe do Ustawy Zasadniczej. Mogłyby się odbywać np. co dziesięć lat.

– Upoważnienie byle kogo, by NIEWYBORY zarządzał bez żadnego trybu.

– Przeprowadzenie NIEWYBORÓW można zlecać rotacyjnie: filatelistom, pszczelarzom, etymologom, hydraulikom, taksówkarzom lub innym grupom zawodowym.

– Zgłoszenie NIEWYBORÓW do Księgi Guinnessa jako genialnego wynalazku Polskiej Myśli Legislacyjnej.

– Dwóch szeregowych posłów – autorów owego wiekopomnego wynalazku – powinno go jak najszybciej opatentować, bo nie wiadomo czy inne nacje, skuszone naszym sukcesem, nie zechcą go nielegalnie zastosować!

Piszcie:listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.