Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Otóż kilka minut temu złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, którego treść znajdziecie TUTAJ

Kogo i o co podejrzewamy? 

Po pierwsze, podejrzewamy Jarosława Kaczyńskiego, Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobrę o to, że działając podstępnie, uniemożliwili Polkom i Polakom udział w wyborach prezydenta RP. Wyżej wymienieni politycy doprowadzili do tego, że w ustawie mającej na celu wprowadzenie szczególnych instrumentów wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 zostały również wprowadzone przepisy pozbawiające Państwową Komisję Wyborczą wpływu na organizację wyborów. Ustawę tę trudno byłoby odrzucić z uwagi na konieczność niezwłocznego wprowadzenia niezbędnych rozwiązań dotyczących sfery życia gospodarczego i społecznego. Podkreślamy przy tym, że takie działanie nie tylko rażąco narusza zasady przyzwoitej legislacji, które powinny obowiązywać w demokratycznym państwie prawa, lecz także znajduje niepokojące analogie w historii parlamentaryzmu naszego zachodniego sąsiada (w 1968 roku w Republice Federalnej Niemiec, przy okazji nowelizowania ustawy o ruchu drogowym, wprowadzono do niej przepisy amnestionujące sprawców kierowniczych hitlerowskich zbrodni ludobójstwa).

Po drugie, podejrzewamy członków Rady Ministrów o to, że przekroczyli swoje uprawnienia i nie dopełnili swoich obowiązków w związku z wprowadzaniem stanu klęski żywiołowej. Uważamy, że Rada Ministrów powinna była wprowadzić stan klęski żywiołowej, a nie wolno jej było inicjować uchwalania ustawy, która służyła do obejścia konstytucji.

Co dalej?

Przewidujemy, że nasze zawiadomienie nie spotka się z uznaniem po stronie prokuratury. Jeśli postępowanie zostanie wszczęte, to może zostać w rekordowym czasie umorzone. Nie zniechęcamy się jednak, w razie czego wniesiemy zażalenie do niezawisłego sądu. 

Możesz się włączyć

W naszej opinii pokrzywdzonych w tej sprawie jest ok. 30 mln obywatelek i obywateli naszego kraju. Każda z tych osób może się zgłosić do prokuratury jako osoba pokrzywdzona przestępstwami opisanymi w naszym zawiadomieniu. W tym celu możecie skorzystać z przygotowanego przez nas wzoru (Wzór zgłoszenia). Pamiętajcie jednak, że na wysłaniu tego zgłoszeniu sprawa się nie skończy, musicie się bowiem liczyć z wezwaniem do prokuratury lub na policję celem złożenia zeznań, co nie dla każdej osoby może być komfortowe. O dalszych losach postępowania będziemy informować na bieżąco, doradzając równocześnie osobom pokrzywdzonym, co mogą zrobić. 

***

Napisz do nas: listy@wyborcza.pl!

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.