Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszcie: listy@wyborcza.pl

- Powinniśmy dążyć do bardziej egalitarnego społeczeństwa, które rozwijałoby tożsamość obywateli poprzez odwoływanie się do naszej różnorodności narodowościowej, religijnej, kulturalnej oraz doceniającej znaczenie samorządów i wspólnot lokalnych. Chciałbym Polski doceniającej edukację i aktywnej w Unii Europejskiej, bo to gwarancja naszej dobrej przyszłości i wpływu na sprawy globalne. Marzę o poważnym traktowaniu konstytucji oraz prawa, w tym procedur jego stanowienia. To się nie stanie bez porządnej edukacji obywatelskiej od najmłodszych lat - mówi w wywiadzie dla "Wyborczej" rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar

Kadencja prof. Bodnara zakończy się we wrześniu br. W rozmowie z "Wyborczą" podsumowuje pięć lat na stanowisku RPO, komentuje bieżącą sytuację polityczną ("Czy demokracja w Polsce się skończyła? - Jeszcze nie. Mam nadzieję.") i wyjaśnia, jak możemy korzystać z przestrzeni wolności, które nam zostały. -  Powinniśmy się samoorganizować, korzystać z wolności słowa, wolności zgromadzeń, wolności zrzeszania się, prawa dostępu do informacji; wspierać wszystkich, którzy są obrońcami tych praw i wolności, np. sędziów, także niektórych prokuratorów. Powinniśmy strzec niezależności adwokatury i samorządów radców prawnych. I za wszelką cenę bronić obecności Polski w Unii Europejskiej, bo Unia w jakimś stopniu jest gwarantem naszej wolności - mówi.

Rozmowę z RPO komentowali czytelnicy. Pisali m.in.:

Z wywiadu powiało optymizmem

"Wbrew pozorom, z wywiadu powiało optymizmem. Światło jeszcze nie zgasło. I tylko od nas zależy, czy pozwolimy władzy na dotarcie do wyłącznika. Czeka nas również kolejna "praca u podstaw", zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci i młodzieży.

I mam wrażenie, że czas pandemii i przymusowa izolacja domowa zostanie jednak przez wielu z nas dobrze wykorzystana. Po to, żebyśmy w chwili zniesienia ograniczenia zgromadzeń ruszyli tłumnie w celu wyrażenia głośno i zdecydowanie naszych opinii na temat źle funkcjonującej władzy. Jako uzupełnienie już podjętych działań pisemnych (protesty, dostęp do informacji itp.)"  [Melania65].

Wszystko zaczęło się od zniszczenia TK

"Żaden z poprzednich rzeczników praw obywatelskich (może poza p. Łętowską, bo ona zaczynała w latach osiemdziesiątych) nie miał tyle pracy co p. Bodnar. Ostatnie lata obfitowały w tyle spraw związanych z łamaniem prawa, że bez przerwy musiał interweniować, pisać petycje, występować bezpośrednio, do tego poniewierany przez rządzących.

To świetnie, że jego kadencja przypadła na te ostatnie czasy, kiedy władza za nic miała działania zgodne z prawem. Zgadzam się z nim, że za mało było protestów w momencie niszczenia Trybunału Konstytucyjnego w grudniu 2015 r.

Od Trybunału wszystko się zaczęło. Moi znajomi (na szczęście nieliczni) mówili, co tam Trybunał, ważniejsza sprawa to uchodźcy, których nie wolno przyjąć w naszym kraju.

Ja czasem nie zgadzałam się z wyrokami Trybunału (ubój rytualny, klauzula sumienia), ale wiedziałam, że sędziowie, wydając wyrok w tej sprawie, wcześniej ten problem dogłębnie przeanalizowali. Zgadzam się, że protestów jest coraz mniej, ale przyczyniło się do tego zniszczenie KOD.

Teraz jest wiele organizacji zajmujących się protestami, niekoniecznie prowadzonymi na ulicy i mało widocznymi dla niezaangażowanych obywateli, ale robiących swoje w obronie prawa. Pisane są petycje w różnych ważnych sprawach, listy do posłów, udział w rozprawach dyscyplinarnych odważnych sędziów i prokuratorów.

Działają, mimo wszystko, takie organizacje wolnościowe jak Akcja Demokracja, Obywatele RP, KOD, Strajk Kobiet, Amnesty International, a w nich działa sporo ludzi. Może uda się wspólnie przekonać, że prawa wolnościowe i polityczne są równie ważne jak prawa socjalne. Obrona praw człowieka przed represyjną władzą jest bardzo ważna" [ziellud].

Kandydat na prezydenta

"Bardzo dobry kandydat na prezydenta, pan Bodnar! Byłam na spotkaniu objazdowym z nim i jest to człowiek niezwykłej mądrości, sprawczości, kultury, cierpliwości i szacunku. Będzie ogromnie go brakować - poza faktem sprawczości jako RPO - jest on, poza prof. Gersdorf, ostoją odpowiedzialności społecznej i rozsądku w zwariowanym i przepełnionym do cna zamordyzmie węzła kapitalizmu z politykami" [monikaska].

Co nas obudzi?

"Jest Pan za dobry na te czasy, a jednocześnie za mało takich jak Pan. Nie wiem, jak się z tego wygrzebiemy, bo rzeczywiście, jakbyśmy się trochę oswajali i energia nam spadła. Boję się aż myśleć, jaka jeszcze podłość i jaki szwindel musiałby wykręcić rząd, żeby nas skutecznie obudzić" [alba].

Wielu mocnych na to nie ma

"Niezawisłość i niezależność każdy sędzia ma w sobie. Ma też kredyt hipoteczny, rodzinę i na ogół nic innego nie umie, oprócz wyznawania się na prawie. Wystarczy groźba wydalenia z zawodu z zakazem uprawiania jakiegokolwiek innego zawodu prawniczego i po ptokach. A do tego jeszcze szybko znikająca perspektywa stanu spoczynku. Na to wielu mocnych nie ma" [gustav_mahler].

RPO rapuje

Tego samego dnia, kiedy opublikowaliśmy rozmowę, RPO nagrał 16 hip-hopowych wersów w ramach #Hot16Challenge2. Akcja organizowana jest wraz z fundacją Siepomaga.pl.

To tzw. wyzwanie wyznaczane przez kolejne osoby przez internet, tym razem polegające na nagraniu 16 wersów i nominowaniu kolejnych. Prof. Bodnara nominował także prawnik, prof. Marcin Matczak.  - Człowiek o sercu rapera i umyśle profesora - powiedział.

Pieniądze w całości zostaną przeznaczone na pomoc lekarzom i szpitalom w walce z koronawirusem. W sobotę wieczorem na koncie zbiórki było niespełna 1,145 mln zł.

W ramach akcji Adam Bodnar w swoim utworze rapuje:

Hej, Tata Maty, sprawdź ten styl tu,

myślisz, że RPO w rapy nie ma skillsów?

Mylisz się, ziomku, to oczywiste

Taco, Bonus i Łona są na mojej playliście.

Na ładne sweterki z królewskim logo

Reaguję alergią, reaguję trwogą.

Przed prowincją bardziej chylę kark.

Tam, gdzie nie na Vansy, a na bilet brak.

Bity, sample to nie mój trip.

Ale zrozumieć chcę, unikam strefy VIP.

I może nie jest ze sztuką zgodne to,

ale sprawdź, jak nawija Bodnar RPO.

Kamień jak Syzyf pcham wciąż i wciąż.

Unia nie może się wynieść jak eksmąż.

Konstytucja to dla mnie wersy modlitwy,

nie oddam jej na pastwę disssującej sitwy.

Do kolejnych występów w ramach hot16challenge2 nominuję

prof. Wojciecha Sadurskiego,

Odetę Moro, Onet Rano,

Jarosława Gwizdaka, Keitha Richardsa wśród prawników

Anję Rubik

oraz Dr Misio, czyli Arkadiusza Jakubika

 

 ---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.