Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O komentarz do sprawy poruszonej przez czytelniczkę poprosiliśmy biuro prasowe Uniwersytetu Warszawskiego. Odpowiedź pod listem. 

***

Szanowna Redakcjo,

dzisiaj obserwowałam, jak koszono trawę na całym terenie Wydziału Psychologii UW.

Koszono, gdy miasto wyraźnie rekomenduje, żeby trawy, jeśli można, nie kosić, bo mamy suszę. Trawa jest schronieniem dla wielu małych zwierząt, dłuższa lepiej zatrzymuje wilgoć i chroni glebę przed nadmiernym wysychaniem. O kwiecistych łąkach, tak ważnych dla zapylających owadów, nie wspomnę.

Jest to tym bardziej przykre, że mam wrażenie, że jest to sztuka dla sztuki.

Dla kogo została ta trawa skoszona? Studenci w domach, a nie na uniwersytetach, ogród wydziału cały czas jest ZUPEŁNIE pusty.

Zadzwoniłam do straży miejskiej, żeby zapytać, czy mogą coś w tej sprawie zrobić.

Nie mogą, bo po pierwsze nie mają prawa interweniowania na terenie uniwersyteckim bez zgody rektora, a po drugie jest tylko rekomendacja miasta, a nie przepis.

Przesyłam zatem do Was, droga "Gazeto", mój pełen rozżalenia i rezygnacji list.

Pozdrawiam serdecznie,

Małgorzata Pacuła

Odpowiedź Anny Korzekwy-Józefowicz, rzeczniczki prasowej Uniwersytetu Warszawskiego

Pozostawiamy liczne enklawy

- Koszenie traw faktycznie odbywało się u nas w zeszłym tygodniu. Dotychczasowa praktyka w utrzymaniu zieleni zakłada wykonywanie okresowego koszenia z chwilą osiągnięcia wysokości trawy około 20 cm i takie koszenie zostało wykonane w celu wzmocnienia jakości trawy. Na terenie Wydziału Psychologii nie stosujemy dodatkowych nawozów polepszających wzrost traw oraz środków ochrony roślin. Nie stosujemy w tym okresie również dodatkowego nawadniania roślin a cień drzew obniża szybkość utraty wilgoci z gleby. 

Nie wszystkie obszary na naszej nieruchomości zostały wykoszone, pozostawiono liczne enklawy, w których mogą schronić małe zwierzęta w tym jeże, dla których również postawiane kupki skoszonej trawy. Na terenie są też liczne kępy krzewów dające cień i schronienie zwierzętom. 

 Przyszłe koszenia, za wzorem rozwiązań stosowanych przez miasto, będą realizowane z chwilą osiągnięcia przez trawę znacznej wysokości. Planujemy również pozostawienie wyznaczonych obszarów, które nie będą podlegały koszeniu przez cały okres wegetacji roślin. W naszym ogrodzie aktualnie kwitnie wiele kwiatów, krzewów i drzew, które są ostoją dla owadów i ptaków.

Znaczna różnorodność przyciąga uwagę mieszkańców, którzy często w poprzednich latach korzystali z uroków ogrodu, korzystając latem z cienia przepięknych drzew, mamy nadzieję że również w tym roku będziemy mogli udostępnić to miejsce. 

Zieleń wokół Wydziału Psychologii UW.Zieleń wokół Wydziału Psychologii UW. materiały UW

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.