Nie narzekam, bo wiem, że w jeszcze gorszej sytuacji znajdują się setki tysięcy rodaków, jednak nie za bardzo rozumiem, dlaczego to wszystko jest tak strasznie nieudolne
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od 21 dni jestem zamknięty w mieszkaniu w kamienicy na gdańskiej starówce. Najpierw siedem dni, bo jako odpowiedzialny człowiek nie chciałem nikogo zarazić, podejrzewając u siebie zakażenie koronawirusem, a następne 14 dni po pozytywnym wyniku testu (który zrobiłem z własnej woli w dość kuriozalnych okolicznościach, ale to już inna historia) na skutek decyzji Inspekcji Sanitarnej w Gdańsku.

Z uwagi na (chyba - bo nie mam na to dowodów, ale poszlaki mocno to uprawdopodobniają) opieszałość urzędników otrzymałem właśnie kolejną decyzję o 14-dniowej izolacji.

Zatem łącznie będzie to 35 dni ,jak sprawa się zakończy. Mam zapas jedzenia i to nie stanowi problemu - mogę również, zachowując zasady bezpieczeństwa, zamawiać jedzenie "na zewnątrz". Jednak w niewielkim mieszkaniu zaczęły stanowić problem piętrzące się worki gnijących śmieci.

Zwróciłem się z prośbą o pomoc do policji oraz do sanepidu, licząc na to, że skoro to organy władzy nakazały mi przebywanie w izolacji i mogą mnie ukarać za jej złamanie, to te same organy będą poczuwały się w obowiązku zadbać o mnie.

Policja odesłała mnie do inspekcji, nie rozważając nawet możliwości pomocy, natomiast inspekcja stwierdziła, że nie może mi pomóc i, o zgrozo, zaproponowała poproszenie o pomoc sąsiadów, Zatem według inspekcji nie mogę opuścić domu, bo jestem niebezpieczny dla innych, ale mogę się kontaktować z innymi, aby pomogli mi się pozbyć śmieci.

Zaproponowano mi również poszukanie wolontariuszy na Facebooku.

Nadmienię, że prowadzę małą firmę z branży nieobjętej restrykcjami i każdy dzień izolacji przynosi mi realne straty zaufania klientów, o finansowych nie wspinając.

Nie narzekam, bo wiem, że w jeszcze gorszej sytuacji znajdują się setki tysięcy rodaków, jednak nie za bardzo rozumiem, dlaczego to wszystko jest tak strasznie nieudolne.
---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Latający Pis Monty Kaczora zawsze jest nieudolny
@tomaleks
Najpierw sprawdź, kto rządzi w Gdańsku zanim się wypowiesz. Śmieci to sprawa miasta, a nie rządu.
już oceniałe(a)ś
0
14
@axoloek
Głupiś i tyle.
już oceniałe(a)ś
4
0
Jak kładą na to lagę, to wyrzuć Pan przez okno. Wtedy oni będą mieli problem. Z urzędasami tak trzeba.
już oceniałe(a)ś
26
0
35 dni... HAHAHA
a na poważnie, to przykre
już oceniałe(a)ś
21
1
Tylko spokojnie z tymi sąsiadami. Jak się wszyscy dowiedzą, że mogą wynieść śmieci, to stratują i wtedy kwarantanna.... jak psu w dudę
już oceniałe(a)ś
17
0
Wczoraj w "Faktach" w TVN-ie powiedziano, że od osób w kwarantannie po jej zakończeniu, powinna śmieci odebrać specjalnie zabezpieczona ekipa z firmy wyznaczonej przez gminę. Tyle przepisy, a życie wie swoje.
już oceniałe(a)ś
14
0
Dziwne...
W moim mieście, kiedy przebywaliśmy na kwarantannie (Syn po powrocie z zagranicy, poddał się testowi), już tego samego dnia, kiedy nasz adres "trafił" do Sanepidu, po telefonicznym uprzedzeniu (bez inicjatywy z naszej strony) dostarczone zostały worki na śmieci z podanym terminem ich odbioru. Operatorem tej kwestii były Wodociągi Miejskie.
Ciekawostką jest to, że w kolejnych dniach kwarantanny służby sanitarne i Policja interesowały się tylko Synem, a współdomownikami już nie - teoretycznie można było hulać bezkarnie po świecie :)
Natomiast po otrzymaniu - na szczęście ujemnego - wyniku testu trudniej było "odkręcić" kwarantannę i związaną z nią kontrolę. Tu jednak zdecydowanie zawiniła nie tyle opieszałość, co ogromne przeciążenie urzędników.
Przy okazji - zdrowych i spokojnych świąt!
już oceniałe(a)ś
10
0
Co w sytuacji, jeśli nie utrzymuję kontaktów z sąsiadami i nie mam FB? Mam specjalnie zakładać, by prosić o pomoc w wyniesieniu śmieci? Co za żenada!
już oceniałe(a)ś
9
0
W Szczecinie harcerze wynoszą śmieci i robią zakupy osobom na kwarantannie.
już oceniałe(a)ś
8
0