Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czekamy na Wasze listy. Piszcie na: listy@wyborcza.pl

***

Doskonale za to pamiętam rok 2000, kiedy pierwszy raz głosowałem. Cieszyło mnie to, dawało poczucie wpływu i wolności, bo sam o tym głosie decydowałem. I myślałem, że tak już będzie zawsze. 

W 2001 roku poszedłem na studia prawnicze i najlepiej zapamiętałem z nich to, że prawo – choć niewidoczne, znane niewielu – jest. W zasadzie jest wszędzie, ono porządkuje każdy lub prawie każdy element naszego świata. Dzięki niemu, jak płacimy, to dostajemy coś w zamian, jak pracujemy, to dostajemy wypłatę, jak kradniemy, to dostajemy karę.

Jak głosujemy i jak jesteśmy pośród większości, to nasz kandydat sprawuje władzę, a jak jesteśmy w mniejszości, to nasz kandydat przegrywa, ale jemu i nam, mniejszości, nic nie grozi. Na studiach dowiedziałem się też, że jak przez pomyłkę wybierzemy niedobrą, głupią, szaloną władzę, która będzie stanowić złe, niesprawiedliwe prawo i jeszcze będzie to robić poza prawem, poza regułami, dziś powiedzielibyśmy „bez trybu”, to są instytucje - sądy, trybunały, izby kontroli - które nas przed tym ochronią. 

Głos w wyborach w maju 2020 roku nie da poczucia wpływu, bo wybory nie będą fair play, nie będą równe i powszechne. Głosowanie nie będzie też wolne, bo jak przegłosują zaraz kolejną zmianę prawa wyborczego, to ich organizacja będzie w rękach organów podległych władzy (wojsko, policja, administracja rządowa).

Co więcej, po rozebraniu przez ostatnie cztery lata tych wszystkich instytucji, które przed złym prawem oraz zamachem na demokrację miały nas chronić, drzwi do dyktatury stoją otworem.

Bartłomiej Ciążyński

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia

*****

Czekamy na Wasze listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.