Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Natalia Szostak: Na swoim profilu na Facebooku zachęcasz do wspierania Resortu Komedii, warszawskiej klubokawiarni, w której odbywają się występy improwizatorów. Solidarność w ciężkich czasach jest dla ciebie ważna? 

Grzegorz Uzdański, pisarz, autor "Nowych wierszy sławnych poetów”, improwizator: Dla takich miejsc jak Resort to bardzo ciężki czas. Resort przestawia się teraz na działania internetowe, ale oczywiście utrzymuje się z tego, że ludzie przychodzą i oglądają spektakle czy występy na żywo. Jeśli takie miejsce jest zamknięte, to po prostu nie zarabia.  Dbam o to miejsce też dlatego, bo Resort to dla mnie jedno z głównych miejsc pracy. Regularnie tam występuję, poza tym bywam tam ciągle. Rano jest próba, wieczorem spektakl, a w międzyczasie często nie wracam już do domu.  

Mam ten luksus, że żyję też z pisania, to mogę robić zamknięty w domu. Nie straciłem więc zupełnie źródeł utrzymania. Takiego szczęścia nie ma wielu artystów i artystek, ale też przedstawicieli innych zawodów. W bardzo trudnej sytuacji znaleźli się choćby fryzjerzy i fryzjerki, pracownicy i pracownice salonów kosmetycznych, masażyści i masażystki, fizjoterapeuci i fizjoterapeutki.  

Oni - w przeciwieństwie do artystów - nie mogą zrobić relacji na żywo w mediach społecznościowych. Potrzebują ludzi, żeby wykonywać swoją pracę, nie mogą pracować zdalnie.  

- A przez to, że nie mogą pracować - nie zarabiają, czyli z każdym kolejnym miesiącem coraz więcej tracą. To jest straszne. Poszkodowanych zawodów jest zresztą całe mnóstwo, na różne sposoby. Myślę też o innych grupach zawodowych, które pracy nie przerwały: lekarze i lekarki, pielęgniarze i pielęgniarki, ale też kasjerzy, kurierzy, sprzątacze. Nie przestali zarabiać (choć bardzo często te zarobki i tak skandalicznie niskie, a teraz mogą być niestety nawet obniżane), ale są podwójnie, czy nawet poczwórnie narażeni na zakażenie koronawirusem.

Bardzo wiele grup na różne sposoby znalazło się w kłopotach. Dlatego ważna jest solidarność, a wszystkie inicjatywy, które mogą ją wzmocnić, są na wagę złota. Albo jako społeczeństwo przejdziemy przez ten kryzys tak, że wszyscy, którzy są w gorszej sytuacji, mnóstwo na tym stracą i ich życiowe warunki dramatycznie się pogorszą, a my jako zbiorowość nic z tym nie zrobimy, albo będą wspólnotowe działania, które spróbują temu zapobiec. Myślę, że to w ogromnej mierze rola państwa, ale też nas jako społeczeństwa.

 *****

Solidarni 2020. Prześlij trochę wsparcia!

 Ograniczenia wprowadzone z powodu pandemii koronawirusa zagrażają pracy wszystkich przedsiębiorców, których praca polega na bezpośrednim kontakcie z klientami. To około 300 tys. miejsc pracy, spróbujmy je uratować. Dla nich „Wyborcza”, „Wysokie Obcasy" i Booksy.com Wyborcza.pl zaczęły wspólną akcję. Jeśli chcesz pomóc, możesz za pośrednictwem aplikacji Booksy przekazać wsparcie 20, 50 lub 100 złotych wybranemu fryzjerowi, kosmetyczce, barberowi czy fizjoterapeucie.

W podziękowaniu za pomoc otrzymasz kod na bezpłatną prenumeratę Wysokieobcasy.pl i Wyborcza.pl.

Bądźmy solidarni i razem przetrwajmy ten czas!

******

Czekamy na Wasze listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.