Muszę przyznać się do jednego, po raz ostatni korzystałam z NFZ-u jakieś 15 lat temu. Wtedy chirurgicznie usuwałam ósemki, siódemkę i szóstkę. Teraz, w co nie chce mi się wierzyć, wszystkie pogotowia są nieczynne. Oprócz jednego. U nas, w mieście wojewódzkim! I jest to placówka prywatna. Ale jak długo? Może ją też zamkną?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mam na imię Jola. Mam 36 lat, jedno dziecko. Siedzę w domu. Mieszkam w małym mazurskim mieście. Mam słabe zęby - po prostu mi się sypią. I wiem, że choćby robił je najlepszy specjalista, to ja i tak je powyrywam. Tak było i teraz: poszłam do dobrego doktora, naprawdę dobrego. Ząb miał był leczony kanałowo. Doktor się napracował. Nie chciał go usuwać.

Mimo to w ostatni weekend, jak tylko coś w nim zastukało i zaczął boleć, to podjęłam natychmiastową decyzję o usunięciu. Nie będę czekać, gdy epidemia za progiem: niebawem nie będzie dentystów, wyginą jak normalne życie w tej Polsce. Obdzwoniłam w weekend wszystkie placówek w naszym mieście wojewódzkim. Wiedziałam, że u nas nie przyjmują. Szczególnie dentyści na NFZ. Nie chodziło już o to, żeby za darmo, tylko aby w ogóle ktoś zrobił. W końcu udało się znaleźć prywatne pogotowie w mieście wojewódzkim. Mąż się serio wkurzył i zadzwonił do znajomej lekarki - w drodze wyjątku usunęła mi ząb w niedzielę o 11 czasu polskiego.  Ale gabinet też ma zamknięty. Mówiła, że jakby się coś działo, to mam dzwonić. Jedyna osoba w województwie!

To było 21 marca, chyba 17. dnia nowego złego życia w Polsce.

Życia bez lekarzy, bez poczucia bezpieczeństwa. Za to ze strachem nie tyle przed epidemią, co przed tym, że NFZ zostawi nas na pastwę chorób.

Rana się goi, robota wydaje się solidna. Ale tak bardzo się boję powikłań… Co będzie, jak skończy się antybiotyk? A może drugi ząb znowu rozboli? Nie chcę ich leczyć, chcę kraju, w którym normalnie można jechać na nocny dyżur i od razu go usunąć. Nie chcę recepty na antybiotyk, bo ona jest na ledwie 10 dni. Czekają mnie obowiązki, szkoła dziecka (pół biedy - skończyłam pedagogikę i to siedmiolatek), ale nie dałam rady pracować z bólem.

Powiedzcie mi, dlaczego NFZ tak bardzo nas zawiódł? Dlaczego pozamykano pogotowia dentystyczne (nieważne, czy prywatne, czy publiczne)? Kiedy je znowu otworzą w weekendy i będą wyrywali bolące zęby? Dlaczego nas zostawiliście? Z naszym bólem, niemocą, cierpieniem? Dlaczego zostawiliście nas samych, a skupiliście się tylko na koronawirusie?

Nieszczęśliwa posiadaczka niepełnego uzębienia

----

W odpowiedzi dostaliśmy kolejny list:

W Iławie dentysta zawsze pomoże

Wcale tak być nie musi. W naszym niedużym, powiatowym mieście Iławie kiedy cała stomatologia się zamknęła (poniekąd słusznie) w ciągu paru godzin środowisko zintegrowało się na platformie Whatsup. Ci, którzy nie mogli przez 20 lat nigdy razem spotkać się, w jedno niedzielne popołudnie wyznaczyli dyżury by w czasie epidemii udzielać chociaż pomocy doraźnej. Dopóki ministerstwo zdrowia nie wyda zakazu i póki będzie kim dyżurować damy radę. W innych miastach też tak można !

Pozdrawiam

Michał Jóźwiak

Czytaj także

Spotkała Cię podobna historia? Chcesz się nią podzielić? Napisz: listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Inne choroby poza koronawirusem nie zniknęły, a jedynie koncentrujemy się na tym wirusie. W mniejszych miejscowościach jest gorzej. Szpitale przekształcają się w zakaźne, a dostęp do opieki medycznej ograniczony . Obawiam się że będziemy umierać na inne choroby. Niestety zamiast na służbę zdrowia pieniądze idą na propagandę.
    już oceniałe(a)ś
    36
    0
    Nie, PiS Was nie zostawił samych z problemami. PiS dał Wam 500+ i dodatkowe emerytury i zwolnienie z podatku do 26. roku życia i podwyżke płacy minimalnej,... To tetaz sobie radźcie i nie narzekajcie!!! Fajnie sie bierze? Na inne rzeczy już nie starcza.
    Bzdury. Wiele osób nic nie brało, a i tak ucierpią na tym. Zresztą zwolenikom pisu też przysługuje dostęp do leczenia;). Także nieuczciwe są takie komentarze. Zawsze byłam przeciwniczką rozdawnictwa, natomiast konieczne było zainwestowanie środków w służbę zdrowia. To jest obowiązek państwa. Ale za to nie kupisz wyborców. Niezależnie od wszystkiego obowiązkiem państwa jest zapewnienie dostępu do lekarzy.
    już oceniałe(a)ś
    7
    3
    Ja walczę z bólem kręgosłupa i przerabiam na wyczucie ćwiczenia z internetu. Bo fizykoterapeuci zostswili swoich pacjentów z bólem samych. To jest niedopuszczalne!
    @exxx2015
    Fizjoterapeucie też ludzie - mają prawo się bać, chorować itp. To rząd nas zostawił - wszystkich. Kręgosłup też mam chory, a jutro mam jechać na onkologiczną operację. Co będzie dalej, nie wiem. Trzymajmy się razem i nie osądzajmy lekarzy, dentystów, fizjoterapeutów. Gdyby państwo nie było z paździerzu, to byśmy mieli przynajmniej rzetelną informację. A co mamy, to widać: chaos. I wybory.
    już oceniałe(a)ś
    23
    1
    @exxx2015
    Bardzo Ci współczuję. Ile jest takich historii obecnie. A wszyscy tylko o koronawirusie myślą
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @exxx2015
    A ja mieszkam w Niemczech, mam uszkodzone kolano i do fizjoterapeuty chodze regularnie. Zawody medyczne maja pracowac. w ubieglym tygodniu bylam u ortopedy, a dzis z dzieckiem u laryngologa na kontroli. Pacjenci umawiani sa na godzine, w poczekalni zachowany jest odstep 2 m., wszedzie dezynfekatory, personel za szyba, ale wszystko dziala. Trzeba tylko chciec.
    już oceniałe(a)ś
    13
    0
    @msw
    No ale oni tam mówią w obcych językach.. ;) Pewnie dlatego wszystko tam działa lepiej niż w Najjaśniejszej.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    A nie słyszała pani ministra Szumowskiego, premiera i prezydenta, opowiadających o tym, jak świetnie przygotowali kraj do epidemii ? Pilnie będę obserwowała statystyki śmiertelności, bo zdaje mi się, że wzrosną, nie z przyczyny koronawirusa.
    już oceniałe(a)ś
    21
    0
    Powiem Pani,dlaczego lekarze dentysci nie pracują.Bo nie mają zabezpieczenia!Wg badań amerykańskich są NAJBARDZIEJ że wszystkich zawodów narażeni,że względu na aerozol z drobnoustrojów powstający przy pracy.Maski ppf3 są nie do zdobycia,cała reszta wydzielają po słonych cenach przez stałych dystrybutorów.A trzeba pamiętać jeszcze o zabezpieczeniu asysty i dezynfekcji całego gabinetu po pracy.Bez pracy są lekarze,asystentki,higienistka stom, technicy ,rejestratorki i wiele innych.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    Tak to jest, gdy w ramach ubezpieczenia można leczyć przeziębienie czy niestrawność. To tak jakby ubezpieczenie mieszkania obejmowało wymianę żarówki! Składki powinny być przeznaczone na leczenie chorób groźnych dla życia i powodujących niepełnosprawność. W każdym cywilizowanym kraju pacjenci dopłacają do kosztów leczenia by po pierwsze nie przychodzili na SOR z katarem czy złamanym paznokciem (to nie żart!) i żeby starczyło kasy na to z czym nikt nie poradzi sobie sam.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    pissss dał wam tyle pieniędzy że już na służbe zdrowia po prostu nie ma, szukajcie prywatnie, macie 500+, 300+, x-nastki, piórnikowe, posady i posadki, i wiele innych
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Pani cierpi? Niech Pani pomyśli co by było gdyby była Pani teraz w ciąży...
    Ciężarnym, w większości przypadków, nie wykonuje się usg ani ktg i muszą rodzić samotnie.
    Co do uzębienia, tak słabe zęby w wieku 36 lat? To znaczy, że jest tego przyczyna. Prawdopodobnie jakaś przewlekła choroba. Zamiast wyrywać trzeba było się gruntownie przebadać.
    Albo palenie papierosów... jestem w tym samym wieku i gdybym nie rzuciła palenia 12 lat temu to miałabym podobną sytuację.
    @kkkkkkkkkkkkkkkkk
    jak można komuś wytykać chorobę czy to zębów, czy inną. Zero empatii
    już oceniałe(a)ś
    11
    3
    @kkkkkkkkkkkkkkkkk
    kkkkkkkkkkk...uźwa znowu Ty, wujek dobra rada, spec od wszystkiego?
    już oceniałe(a)ś
    5
    1
    @kkkkkkkkkkkkkkkkk
    W 81 i 83 rodziłam samotnie, jak wszystkie położnice, a USG i KTG były pojęciem (prawie) nieznanym, tak że tego... BTW - jakoś dzieci przeżyły i ja też.
    już oceniałe(a)ś
    2
    1