Pomaga myślenie o tym, co tu i teraz, bez wybiegania w zbyt daleką przyszłość. Skupienie się na zadaniach, które daje praca. Ona na szczęście po prostu jest i wciąż zajmuje większość dnia - pisze Anna Kołtunowicz, redaktorka akcji społecznych "Wyborczej".
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przed "koroną" na co dzień byłam otoczona ludźmi. W pracy wchodziłam w dziesiątki relacji z współpracownikami każdego dnia. Po pracy przyjaciele, syn, wnuk... wiele spotkań, ruchu, zadań.

Teraz nagle strach. O mamę, która mieszka 400 km ode mnie zdana na moje telefony i pomoc życzliwych sąsiadów, o wnuka i jego rodziców... o przyjaciół bardziej niż ja wystawionych na niebezpieczeństwo, bo nie mogą się zamknąć w domu, bo potracili pracę, bo mieszkają tysiące kilometrów stąd w kraju, który też się zmaga z koronawirusem. O świat, który nie wiadomo dokąd zmierza.

To paraliżuje, chwilami czasem wręcz kurczy serce.

Co pomaga mi w takich chwilach?

>> Wirtualny kontakt z grupą wsparcia i osobami, których los zależy ode mnie - gadając, pomagamy sobie wzajemnie.

>> Myślenie o tym, co tu i teraz, bez wybiegania w zbyt daleką przyszłość.

>> Skupienie się na zadaniach, które daje praca. Ona na szczęście po prostu jest i wciąż zajmuje większość dnia. I jest zdalna, a to nowa rzeczywistość...

Oto subiektywny poradnik pracy zdalnej osoby, która w domu jest sama (co najwyżej z kotem).

Nowa sytuacja - pracujesz z domu, nie masz wokoło rodziny ani psa, twoja rutyna sprzed tygodnia to wspomnienie, masz pracować, ale nie zwariować.

Efekty pracy zdalnej zależą nie tylko od tego, co napiszesz, co wyklikasz lub przegadasz w Teamsach czy innych komunikatorach.

Zależą głównie od twojego samopoczucia, od tego, w jakiej będziesz kondycji. A że prócz ciebie w domu nie ma nikogo, nie usłyszysz życzliwej rady, musisz zadbać o siebie sama lub sam.

Moje rady to:

>> Wstawaj, gdy tylko się obudzisz (unikniesz czarnych wizji...).

>> Po wstaniu ściel łóżko, zwłaszcza gdy pracujesz w tym samym pomieszczeniu i masz je na widoku.

>> Wyjdź (najlepiej właśnie rano) na spacer lub przebieżkę albo rower (chociaż 3-5 km), codziennie inną drogą, to pozwoli odróżnić jeden dzień od drugiego.

>> Na spacerze lub później, przed pracą, obdzwoń tych, o których się martwisz (dzieci, rodziców, dziadków... itp.) - da ci to kilka godzin wolnej głowy albo zadanie pilniejsze od pracy.

>> Weź przed pracą prysznic.

>> Ubieraj się tak, jakbyś właśnie miał się z kimś spotkać.

>> Makijaż - jak kto woli - skóra chętnie bez niego odpoczywa, bylebyś czuła, że fajnie nie mieć makijażu.

>> Jedz niewiele (raczej niewiele spalasz).

>> Jeśli siedzisz przy biurku na zwykłym krześle lub fotelu, codziennie je zmieniaj lub układaj coś na siedzisku, co zmienia ustawienie kręgosłupa.

>> Jeśli masz laptopa, zmieniaj co najmniej raz na dwa dni miejsce pracy (fotel, kanapa, stół kuchenny...).

>> Zainstaluj program w kompie zmuszający do przerwania pracy co jakiś czas.

>> Określ sobie koniec pracy i przekraczaj go najwyżej o 1-2 godziny.

>> Zadawaj sobie na każdy dzień jakąś pracę domową (1. dzień - sprzątam szafę, 2. dzień - przebieram dwa regały książek, 3. dzień - piorę zasłony, które od trzech lat nie były nawet trzepane... itd.). Nie za wiele tych prac naraz, ale każdego dnia coś!

Czasem obejrzyj coś, co nie jest o koronawirusie.

---

A jaki jest wasz plan dnia? Podzielcie się swoimi pomysłami. Zbierzemy wszystkie i stworzymy razem nasz wspólny poradnik pracy zdalnej. Komentujcie i piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Dzwoń do przyjaciół. Pij wino z koleżankami na Skype. Ugotuj coś dobrego, część zamroź, na spotkanie ?po?. Ucz się języka kraju do którego chcesz pojechać na wakacje. Jeśli to będą przyszłe wakacje, na pewno już się tam dogadasz ;) Zwiedzaj wirtualnie muzea, które to umożliwiają. Przeglądaj zasoby bibliotek online, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Słuchaj muzyki. Uporządkuj zdjęcia. Weź na kolana kota :)
    już oceniałe(a)ś
    12
    0
    Jak to ,,jedz niewiele" :(((
    już oceniałe(a)ś
    10
    2
    Pracuje w tzw. domu od ponad 20 lat ..
    Te "zlote" rady brzmia jak aforyzmy z kalendarza ...
    Praca to praca. Koniec. Masz zadanie, termin. I tyle.
    Co do ubioru - masz sie czuc wygodnie ...
    Dla mnie to dres i cieple kapcie.
    Kawa w baniaku na stole, by nie biegac do kuchni zbyt czesto.
    Gorzka czekolada, by czasami cos sobie umilic ...
    To nie fejsbookawa telekonferencja.
    To praca.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Zabrakło porady o tym, żeby robić te rzeczy, na które jakoś nigdy nie było czasu: przeczytać książkę ( a raczej książki), podszlifować język obcy, poćwiczyć, itd. No i osobiście polecam prowadzenie własnego dziennika zarazy jak to nieudolnie robią niektórzy dziennikarze. Zrobicie to lepiej i na własny użytek!
    @fem81
    Jest. Na końcu. Nawet propozyja co to ma byc ;)
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Codziennie wklepuj w kompa inną sekwencję literek, żeby odróżnić jeden dzień od drugiego
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    Zamiast telefonować do mamy, zabierz ją do siebie, nie zostawiaj samej na łasce sąsiadów, nawet tych najlepszych.
    @ergo01321
    Może mama nie chce.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0