Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jestem emerytem od 15 lat i coroczna waloryzacja emerytur budzi moje zrozumiałe zainteresowanie. Dlatego ostatnia informacja Głównego Urzędu Statystycznego o wysokości waloryzacji rent i emerytur w marcu bieżącego roku w wysokości 3,56%, jak również ubiegłoroczna w wysokości 2,86%, zmusiła mnie do przypomnienia sobie podstawowych zasad matematyki.

Otóż zgodnie z algorytmem podawanym przez ZUS wysokość waloryzacji jest sumą inflacji konsumenckiej plus co najmniej 20% wzrostu płac w w stosunku do ubiegłego roku. Obliczmy zatem, ile powinna wynosić waloryzacja od 1 marca 2019 roku.

Składało się na to 1,8% inflacji i 1,06% wzrostu płac (20% z 5,3%). Rzecz w tym, że GUS podał oficjalnie kwotowy wzrost wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2018 roku w wysokości 4585,03 zł. W 2017 roku średnie wynagrodzenie w gospodarce wyniosło 4271,51 zł. Jakkolwiek by liczyć, wynika, że wzrost wynagrodzenia w 2018 roku w stosunku do poprzedniego wyniósł nie 5,3%, lecz 7,34%, a wtedy zgodnie z algorytmem waloryzacja powinna wynieść jednak 3,26%, czyli zgodnie z wcześniejszymi prognozami rządowymi.

Podobnie jest w bieżącym roku. Oficjalnie podano, że waloryzacja wyniesie 3,56%. Tymczasem GUS podał, że wzrost wynagrodzenia w gospodarce w roku 2019 w stosunku do roku 2018 wyniósł 4,8%.

W 2018 roku średnie wynagrodzenie w gospodarce wyniosło 4585,03 zł, w 2019 – 4918,17 zł.

4918,17 - 4585,03 = 333,14 zł, czyli wzrost o 7,26%, a nie 4,8%.

Jeżeli chodzi o inflację, to nie jestem w stanie sprawdzić (można kuglować) i przyjmuję na wiarę 2,6%.

Chodzi mi o drugi składnik. I jeżeli wzrost wynagrodzenia wynosi 7,26%, a nie 4,8% (matematyka się kłania), to do inflacji 2,6% należy doliczyć 1,45% (1/5 od 7,26%).

Wtedy waloryzacja powinna wynosić 2,6%+1,45%=4,05%, a nie 3,56%.

Co ciekawe, GUS podaje również wysokości nowych kwot bazowych (średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej pomniejszone o składki zdrowotne i FUS). I tutaj wzrost jest procentowo odpowiednio: w roku 2019 – 7,29% i w 2020 – 7,26%.

Z powyższego wynika prosty wniosek, że na rekompensaty dla TVP składają się emeryci i renciści.

Dodam jeszcze, że matematyki w szkole podstawowej uczyli mnie nauczyciele przedwojenni.

Mam pytanie: czy taka instytucja jak GUS nie powinna odpowiadać za poświadczenie nieprawdy w urzędowym dokumencie?

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.