Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dojrzała kobiecość po pięćdziesiątce. Chyba tak należy zacząć. A może jednak sięgnąć do swoich wcześniejszych obaw, które, jak sądzę, przepełniały nie tylko mnie, ale również inne kobiety, czyli do przeżyć czterdziestolatki.

To był czas, kiedy słuchałam wielu opinii dotyczących tak zwanego okresu przedmenopauzalnego i samej menopauzy, przeważnie negatywnych, podsycanych mitami i obawami. Czekałam, aż wiedźma zwana menopauzą, która miała się wyłonić zza rogu tuż po pięćdziesiątce, pochłonie mnie całą, pozostawiając wysuszoną, bez życia kobietę, ach, co ja piszę, w domyśle przekazów, staruchę, u kresu swojej kobiecości.

I tak żegnając się końcówką „-dzieści”, a witając z „-dziesiąt”, myślałam, że to już chyba nieunikniony koniec. A tu niespodzianka, że ten cały przekaz to w większości bzdety.

Co gorsza, my w to zaczynamy wierzyć, choć dalej jesteśmy piękne, pełne życia i seksapilu. To my, wtłaczane w męskie ramy, wypełnione bredniami, którymi chcą zatuszować własne andropauzalne niedomagania i zakryć swoją coraz bardziej kulejącą męskość.

Uwierzcie mi, że tak nie jest!!!

To jest etap, w którym powinnyśmy na nowo odkrywać siebie. Czas, w którym należy pokochać siebie z całym swoim dojrzałym pięknem, pokochać swoją mądrość i doświadczenie. Wyzwolić się z uprzedzeń i ram, granic narzucanych przez innych, uwolnić się z klatki własnych lęków. Znaleźć w sobie odwagę, aby zepchnąć wiedźmę menopauzę tam, gdzie jej miejsce, do lamusa.

To chwile podarowane przez życie, którymi należy się cieszyć i korzystać z nich maksymalnie, nie godząc się na minimalizm i spychanie na margines życia.

Główne hasło, które powinno rozbrzmiewać, to KONIEC Z MINIMALIZMEM i MITAMI

Dzieci dorosłe, kobiecość wypełnia każdą komórkę, seksapilu tyle, że emanuje z ciebie.

W całym twoim otoczeniu jest coś, co cię zachwyca, pociąga, wzywa cię do rozwoju na różnych płaszczyznach, tych duchowych i tych cielesnych, jakże ludzkich, jakże pięknych.

Tyle emocji, tyle miłości, że mogłabyś ją rozdawać garściami. Każda chwila uświadamia ci, że co prawda młodość minęła, lecz przed tobą jeszcze piękny czas do wykorzystania, czas twojej dojrzałej kobiecości. Jest tylko jeden warunek, musisz tego chcieć, musisz zarazić tym wszystkim swoje otoczenie, a w pierwszej kolejności swojego partnera zawieszonego w matni własnych przyzwyczajeń i swojego ulubionego status quo.

Trzeba mu uświadomić, jaki ma wielki skarb w zasięgu ręki i nie tylko ręki. Niech przejrzy na oczy, zrzuci z nich bielmo przyzwyczajenia i doceni, jaka kobieta jest u jego boku, kobieta, którą zauważają i doceniają inni, tylko nie on. Niech w końcu dostrzeże te piękne chwile, które umykają bezpowrotnie w nurtach codzienności, a które można zapełnić bliskością, czułością, wspólnymi zainteresowaniami, podróżami, wspólnymi planami i niekończącymi się rozmowami, tym, czego dusza zapragnie, katalog jest otwarty. Zacząć żyć dla siebie na nowo, odnaleźć się dosłownie i w przenośni w tym nareszcie pustym domu. Co za radość czuć się nieskrępowanym obecnością innych. To jest nowy przepiękny czas, z którego trzeba czerpać radość, bo nikt nie wie, ile tej radości podarują nam czekające nas jeszcze noce i dni.

Odkryć nowość w tym, co trwa, zachwycić się nowymi doznaniami już bez tych wszystkich ograniczeń. Być sobą, a jednak inną kobietą, mądrzejszą, wspanialszą, z wiecznie młodą duszą, która potrafi zachwycić się drobiazgami. Czerpać z każdej chwili to, co piękne, i celebrować wzajemne uczucia. Nie bać się o nich mówić, nie wycofywać się w szarość, lecz rozświetlać nieustannie codzienność. Nie tłumić swoich emocji i pragnień, a pragnąć więcej i nie godzić się już na minimalizm, który przez lata brałaś za swój. Dążyć do rozwoju, do zmian skostniałych i ograniczanych przez innych zachowań. Wyzwolić się z wiecznych kompleksów utwierdzanych przez otoczenie. Po prostu w końcu pokochać siebie.

Pokonałam moją wiedźmę menopauzę, nie dałam jej sobą zawładnąć, pokonałam ją, akceptując to, co nieuniknione, a zmieniając to, co można było zmienić.

To jest mój czas i nie pozwolę go zniszczyć tym wszystkim, którzy chcą wepchnąć mnie w ramy uprzedzeń, schematów i stereotypów
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.