Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nie zgadzamy się na zmiany w zasadach przyznawania 500 zł dla osób z niepełnosprawnościami. Będziemy w środę protestować przed Sejmem. Powrót do limitu 1,1 tys. zł, powyżej którego – jak chciał PiS – nie będzie przysługiwać 500 zł, to wykluczenie społeczne i ekonomiczne dziesiątek tysięcy ludzi, którzy już teraz są często w ciężkiej sytuacji.

Osoby z niepełnosprawnościami są kolejny raz oszukiwane i poniżane przez PiS. Ostatnie lata to znęcanie się psychiczne i fizyczne nad nimi. Dostaję setki listów od zdruzgotanych rodzin, których nie stać na rehabilitację, leki, codzienne życie, o których się nie myśli albo każe im się siedzieć cicho.

Dlaczego państwo stać na 500 zł na każde dziecko, niezależnie od dochodu rodziców, a najsłabszy człowiek skazywany jest na wegetację? 

Iwona Hartwich - liderka protestu osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów, kandydatka KO do Sejmu - o planowanej zmianie w projekcie ustawy o 500+ dla niepełnosprawnych

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.