Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czas bezkarnego dojenia państwa się kończy

Najbardziej szokującym i obrzydliwym aspektem tej całej sytuacji jest zinstytucjonalizowana ochrona sprawców, jaką cieszyli się w ramach instytucji kościelnych, i to wielu szczebli. Naprawdę ktoś jest zdziwiony? No nie przesadzajmy. O procederze przenoszenia księży na inne parafie, gdy były problemy, wiedział każdy z nas, i to od zawsze. To nie musiała być pedofilia, czasem gosposia zaszła w ciążę, czasem ksiądz nie umiał się dogadać z lokalną społecznością, czasem były to kwestie finansowe. Kiedy byłam w podstawówce, to powszechnie było wiadomo, że jak ksiądz szaleje, to go przenoszą „w Bieszczady”.

Wreszcie ktoś to powiedział głośno

O co więc chodzi w fenomenie tego filmu? Podobnie jak w przypadku „Kleru” to poczucie uwolnienia. No wreszcie ktoś powiedział głośno to, o czym wszyscy wiemy i na co zżymamy się podpici na komuniach i weselach, gdy ksiądz nas wkurzył, a nie mamy odwagi mu wygarnąć. Każdy z nas ma babcię, mamę, ciocię albo ojca czy innego członka rodziny, wobec którego głupio by nam było otwarcie wystąpić przeciwko Kościołowi, tak aby nie zrobić tej osobie przykrości.

Czasy się zmieniają

Tymczasem Polska jest w światowej czołówce, jeśli chodzi o tempo laicyzacji młodzieży, liczba

praktykujących katolików jest najniższa od początku prowadzenia tych badań w latach 80. ubiegłego wieku, zgodnie z danymi podanymi przez katolicki instytut statystyczny. O czym to świadczy? Ano o tym, że wieje mocno wiatr historii, że czasy się zmieniają. Episkopat zdaje się nie uświadamiać sobie tego.

A co będzie, jeśli krzyż zacznie być dla polityki nie podporą, ale balastem? Tak daleko od tego nie jesteśmy. I co wtedy? Nie dziwię się zatem, że Kościół inwestuje w nieruchomości...

Nie twierdzę wcale, że cały Kościół jest zły. Jest tak wielu dobrych i wspaniałych kapłanów. I to jest właśnie wielka szkoda, że przez sojusz tronu z ołtarzem tak wiele traci i tak wiele straci ta instytucja. Drodzy biskupi, jak możecie być tak krótkowzroczni? Przecież polityka to tylko chwila, a wy niszczycie autorytet moralny budowany od pokoleń. Jestem przekonana, że również haniebny flirt z podgolonymi patriotami z racą w dłoni na Jasnej Górze odbije się wam czkawką, i to mocną.

Czas bezkarności, sielskiego dojenia państwa i polityków się kończy. Jeśli nie teraz, to za jakiś czas na pewno. Jeśli tego nie widzicie, to jesteście ślepcami.

Małgorzata Burek, Marienheide

Z forum internetowego:

szulaj:
Molestowane dzieci i ich cierpienie nie obchodzą biskupów. Abp Głódź nie chce rozmawiać o faktach pokazanych w filmie Sekielskiego, bo idzie się modlić! Politycy PiS udają, że nie oglądali filmu, lub mówią, że pedofilia jest obecna wszędzie. Tak, jest wszędzie obecna, ale tylko w Kościele była latami tolerowana, a sprawcy byli tam chronieni. Wspólną cechą polityków PiS i hierarchów jest wszechobecne kłamstwo, także w obliczu przedstawionych dowodów.

Glos:
Pomysł Kaczyńskiego, aby podnieść wiek legalnej inicjacji seksualnej do wieku 17 lat, to chyba prowokacja. Przecież takie prawo nie zmniejszy przestępczości pedofilii, ale wręcz statystycznie ją zwiększy. Czy Kaczyńskiemu chodzi o to, aby do więzień na 30 lat wsadzać 18-latków, którzy uprawiają seks z 17-latką za jej zgodą?

nabuchomozor:
Tacy odważni ludzie jak Artur Włodarski [dziennikarz „GW” poruszony brakiem reakcji arcybiskupa Głódzia przyznał, że był molestowany przez księdza] oraz osoby, które wystąpiły w filmie Sekielskiego, spowodują, że Kościół katolicki będzie musiał się zmienić albo zgnije do reszty. W ten sposób uratują wiele niewinnych dzieci. I za to im chwała i podziękowania!

lwej:
Ofiary wybaczają swoim prześladowcom. Ale słusznie domagają się kary dla przestępców w sakrach biskupich. Pedofile to chorzy ludzie. Wymagają izolacji, leczenia i kary – w tej kolejności. Biskupi chroniący przestępców i mataczący są przestępcami w świetle obowiązującego prawa.

Postulat PiS 30+ dla pedofila jest populistyczną hucpą de facto osłaniającą prawdziwych przestępców.

canadiana:
Apeluję do min. Brudzińskiego, żeby kazał o szóstej rano przeszukać konfesjonały z powodu profanowania ich przez księży.

Wyborcza to Wy, piszcie: listy@wyborcza.pl

"To jest film, który boli" - wywiad z Tomaszem Sekielskim, twórcą "Tylko nie mów nikomu"

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.