Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jestem śledczym w jednym z łódzkich komisariatów. WIEM, że dodanie tęczowej aureoli Matki Boskiej i Dzieciątku to nie jest przestępstwo!

Zgodnie z art. 196 kk obraża uczucia religijne ten, kto publicznie znieważa przedmiot czci religijnej (takim przedmiotem jest ikona Matki Boskiej z Dzieciątkiem).

Obrażenie się jest mocno zależne od wrażliwości obrażonego, jego inteligencji, wiedzy, poczucia estetyki itd. (jednego coś obrazi, innego nie). Znieważenie zaś musi być (vide orzecznictwo sądów) oczywiste. Znieważyć można, np. używając słów powszechnie (przez wszystkich) uznanych za wulgarne, obelżywe. Można znieważyć wulgarnym gestem (środkowy palec). Można też, używając znaku czy obrazu, który sam w sobie niesie wulgarną treść (fekalia, narządy płciowe w erekcji itd).

Dodatkowo: w Polsce, jak każdym cywilizowanym kraju, przestępstwo popełnia się UMYŚLNIE (w zamiarze bezpośrednim bądź ewentualnym). Twórca tęczowej aureoli musi więc MIEĆ ZAMIAR obrazić poprzez znieważenie, żeby popełnić przestępstwo.

Żeby uznać plakat/obraz ikonę Matki Boskiej i Dzieciątka z tęczowymi aureolami za narzędzie popełnienia przestępstwa, musielibyśmy przyjąć, że tęczowa flaga/symbolika (tęcza LGBT) jest SAMA W SOBIE wulgarna, obelżywa, niosąca wulgarną treść. A tak przecież nie jest!

W mojej opinii Bóg (jestem wierzącym katolikiem, bardzo konserwatywnym, co oznacza m.in. szacunek dla prawa, którego zresztą przyrzekałem strzec) stworzył świat w procesie (panta rhei).

Jeżeli więc Bóg stworzył świat, jakim on jest, to również homoseksualizm jest "od Boga". Być może autor plakatu to właśnie chciał nam przekazać?

Jakkolwiek by było, pan minister Brudziński myli się i traci czas, grzmiąc, że "policja się tym zajmie" (zakładając, że wierzy, iż ma do czynienia z przestępstwem, bo jeśli wie, że nie, to... nakłania do przekroczenia uprawnień). Nie od ministra zależy, czy dany czyn jest przestępstwem! Nie od jego autorytatywnej oceny!

Gdybym ja dostał materiały w tej sprawie do prowadzenia, odmówiłbym wszczęcia dochodzenia albo wszczęte dochodzenie umorzył wobec braku znamion czynu zabronionego. Amen.


 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.