Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dziękuję Wam za Wajraka, ale musicie jeszcze poważniej potraktować ekologię

Dziękuję Wam, że zwracacie uwagę na problemy ekologiczne XXI wieku, dziękuję Wam za Adama Wajraka i wartościowe artykuły w rubryce nauka – ale to za mało.

Oczekiwałbym od Was stworzenia osobnego działu poświęconemu zagadnieniom klimatycznym, gdzie byłoby miejsce dla naukowców i popularyzatorów nauki oraz priorytetowe potraktowanie tej tematyki. Drodzy państwo, w świetle nowego raportu grupy badawczej ONZ to już naprawdę nie są żarty – ktoś musi rozpocząć proces zmiany mentalności Polaków w tej dziedzinie – mam nadzieję, że będziecie to Wy!

Szymon Białek

Wasza misja musi trwać

Co dalej? Tak jak do tej pory – pisać, edukować, uświadamiać. „Wyborcza” jest jedyną nadzieją w moim życiu – tu na Podkarpaciu na tym pisowskim oceanie. Po gazetę w wersji papierowej muszę jeździć 15 km w jedną lub w drugą stronę. Ludziom potrzebna jest też inna forma przekazu, np. ukazujące się co jakiś czas wideo Jarosława Kurskiego – absolutnie rewelacyjne – jasno, klarownie, logicznie, inteligentnie.

Mam 70 lat i boję się, że nic się już w tym kraju nie zmieni za mojego życia. Zostało zniszczone wszystko, co kiedyś zyskaliśmy. Dlatego Wasza misja musi trwać. Niech będzie jakaś nadzieja.

Maria Grabowska, emerytowana nauczycielka języka angielskiego

Trzymajcie pion i poziom

Jako stała i wierna czytelniczka życzę Ci kolejnych „trzydziestek” w co najmniej tak dobrej (a finansowo znacznie lepszej – bez dzisiejszych utrudnień) kondycji! Życzę wciąż ostrego pióra Twoim wspaniałym Dziennikarzom, życzę im też wciąż nowych, zdolnych Kolegów. Ale przede wszystkim – życzę Ci coraz większych rzesz zaciekawionych, otwartych, krytycznych CZYTELNIKÓW, bo to się przekłada na mądrzejsze, myślące społeczeństwo.

Czego oczekuję? Może jeszcze trochę więcej tematów kulturalnych, czasem ze zdziwieniem nie znajduję jakiejś ważnej wg mnie wiadomości. Od pewnego czasu brakuje mi rozmów z otwartymi duchownymi, którzy – tak w Polsce nieliczni – tym bardziej są na wagę złota. Powstaje – przecież chyba mylne – wrażenie, że cały polski Kościół spisałaś, „Gazeto”, na straty i się od niego odwróciłaś. Jeden „Tygodnik Powszechny” sprawy nie załatwi.

Ale przede wszystkim oczekuję utrzymania poziomu. Wdzięczna jestem szczególnie za dział edukacja (świetne wywiady w „Pokoju nauczycielskim”!) – to jakby kwintesencja Twojej, „Gazeto”, misji. Bo przecież od edukacji (co chyba wszystkim pokazał – może też i pod Twoim wpływem – nauczycielski protest) zależy, czy nasze społeczeństwo będzie się – teraz i w przyszłości – składało ze świadomych OBYWATELI!

Ad multos annos, „Gazeto”!

Zofia Malcher, emerytka, Obywatelka, Kraków

Więcej tekstów ze świata

Ucieszyłem się, widząc to pytanie. Wierzę w dobre intencje jego autora, chętnie więc odpowiem.

Wiadomo, miło jest czytać to, co utwierdza nas w swoich przekonaniach, chciałbym jednak, by lektura „Gazety Wyborczej” skłaniała do wątpliwości i pomagała zrozumieć myślących inaczej. Czytając Wyborczą, chciałbym poznać argumenty wszystkich stron sporu politycznego, by lepiej rozumieć sytuację. Nie chcę zamykać się w swoim liberalno-lewicowym świecie, ale też płacić za dostęp do tekstów „Gazety Polskiej”. Może redakcja „Wyborczej” zechce to pogodzić?

Będę także szczęśliwszy, gdy w „Wyborczej” znajdę więcej tekstów ze świata, nie tylko gdy gdzieś wydarzy się tragedia. Świat jest duży i ciekawy, a my tu niewiele wiemy, chętnie się czegoś o nim dowiem niezależnie od zbrodni i katastrof.

Marek Chapiński

Czas na ewolucję

Jestem świadom, że jesteś, „Wyborczo”, oddanym dzieckiem czasów, w których powstałaś. Trzydzieści lat to jednak moment, w którym można przeprowadzić refleksję na temat swoich poglądów. Pora chyba pożegnać się z dogmatycznym, pancernym neoliberalizmem.

Drugim poglądem jest przyjacielski sojusz Kościoła i Państwa. Znów – 2015 rok, a w szczególności ostatnie dwa lata pokazały, że żadnego sojuszu nie ma. Jest tylko relacja, w której – delikatnie mówiąc – jedna strona żeruje na dobroci drugiej. Kościół Katolicki nie jest kościołem Życińskiego, Tischnera czy Bonieckiego. Pora postawić sprawy jasno i pora obrać przeciwny kurs.

Liczę szczerze na Twoje zainteresowanie polską kulturą. Szczególnie tą „grassroot", wyrastającą samej sobie, bez wsparcia wielkich koncernów.

Pomimo różnic i pomimo rzeczy, które mnie drażnią, życzę wam jak najlepiej.

Piotr Markowicz

Życzenia

Kibicuję „Wyborczej” od pierwszego numeru. Nie przesadzam. Pozdrawiam cały zespół redakcyjny, mimo wszystko pozwalając sobie na wyrażenie szczególnej atencji wobec redaktorów Wojciecha Maziarskiego i Pawła Wrońskiego. Serdeczne życzenia urodzinowe.

Andrzej Dobrakowski

Szanowna redakcjo, może „Gazeta Wyborcza” zorganizowałaby jakiś konkurs z okazji urodzin? Prenumerata to wspaniały prezent dla czytelników. 

Przemysław Prekiel

Kochani,

Teraz, w tej chwili, mam tylko jedno życzenie – BĄDŹCIE z nami.

Marek Jakubowski

Z Instagrama:

merkazm: Żeby było więcej o sztuce! Sto lat, gazeto!

malgorzata_biela: Zaczynają się Wasze najlepsze lata! Tak trzymać!

ujanko50: Gratulacje i obyście jak najdłużej trwali w tym trudnym dla prasy papierowej czasie!

jerzykulczyk: Oczekuję, żebyście BYLI DALEJ, BEZ WZGLĘDU, JACY BĘDZIECIE. Brawo. Mam pierwsze numery „Gazety Wyborczej”. Czytam Was od początku.

Z forum wyborcza.pl:

mesjan

Przede wszystkim tego, żeby była. I taka jak teraz. Bezkompromisowa bez względu na opcje polityczne. „Gazeta Wyborcza” to nasze okno na świat i Polskę, łyk świeżego powietrza w zatęchłej atmosferze obecnej władzy.

majkdzeger

Nie liczę na likwidację cenzury – w końcu nie można pozwolić ludziom wyrażać swego zdania, to wbrew fundamentalnym zasadom lewicowym. Ale przydałoby się więcej tolerancji dla ludzi o nielewackich poglądach, wyrozumiałości i poczucia humoru.

No i życzę kolejnych 30-tek, bo jednak da się was czytać, choć czasami cholera bierze.

anekelea

Życzę Wam i sobie, abyście nie zatracili obiektywizmu – w dzisiejszej tak bardzo spolaryzowanej Polsce o to bardzo łatwo. Docierajcie do ekspertów i nie bójcie się publikować trudniejszych materiałów. Piszcie na różne tematy, również popularno-naukowe. Edukujcie czytelników i nigdy nie startujcie w wyścigach na click-baity – nie chcemy tabloidu, chcemy najbardziej opiniotwórczą gazetę w kraju.

Życzę powodzenia na kolejne 30 lat!

zchotomowa

Chciałbym, żebyście zadbali o fundament finansowy, żebyście mogli, jak „The Guardian”, przetrwać minimum 6 miesięcy bez wpływów. Wtedy przede wszystkim zachowacie swoją niezależność. Politycznie – znowu „The Guardian” – bądźcie sobą, niezależnie od przesuwającej się sceny politycznej.

miKita

Chciałabym, żeby „Gazeta Wyborcza”, zachowując standardy prawne, była otwarta na Wyborców rozmaitych opcji – to znaczy uznając prawdę, uczciwość i bezstronność w przekazie informacji, docierała do bardzo szerokiego kręgu ludzi w Polsce. Bądź nam informatorem z pierwszej ręki!

Gratuluję pozwu deweloperskiego. Jako czytelnik odczuwam dumę, że przyjdzie Wam stanąć w obronie wartości dla prasy najistotniejszych.

Wyborcza to Wy, piszcie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.