Czego oczekujecie od "Gazety Wyborczej" na następne 30 lat? - zapytał w poniedziałek Czytelników Jarosław Kurski. W odpowiedzi popłynęły gratulacje, wspomnienia pierwszych wydań, życzenia kolejnych 30 lat. Ale też zgłosiliście wiele oczekiwań.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dziękuję Wam za Wajraka, ale musicie jeszcze poważniej potraktować ekologię

Dziękuję Wam, że zwracacie uwagę na problemy ekologiczne XXI wieku, dziękuję Wam za Adama Wajraka i wartościowe artykuły w rubryce nauka – ale to za mało.

Oczekiwałbym od Was stworzenia osobnego działu poświęconemu zagadnieniom klimatycznym, gdzie byłoby miejsce dla naukowców i popularyzatorów nauki oraz priorytetowe potraktowanie tej tematyki. Drodzy państwo, w świetle nowego raportu grupy badawczej ONZ to już naprawdę nie są żarty – ktoś musi rozpocząć proces zmiany mentalności Polaków w tej dziedzinie – mam nadzieję, że będziecie to Wy!

Szymon Białek

Wasza misja musi trwać

Co dalej? Tak jak do tej pory – pisać, edukować, uświadamiać. „Wyborcza” jest jedyną nadzieją w moim życiu – tu na Podkarpaciu na tym pisowskim oceanie. Po gazetę w wersji papierowej muszę jeździć 15 km w jedną lub w drugą stronę. Ludziom potrzebna jest też inna forma przekazu, np. ukazujące się co jakiś czas wideo Jarosława Kurskiego – absolutnie rewelacyjne – jasno, klarownie, logicznie, inteligentnie.

Mam 70 lat i boję się, że nic się już w tym kraju nie zmieni za mojego życia. Zostało zniszczone wszystko, co kiedyś zyskaliśmy. Dlatego Wasza misja musi trwać. Niech będzie jakaś nadzieja.

Maria Grabowska, emerytowana nauczycielka języka angielskiego

Trzymajcie pion i poziom

Jako stała i wierna czytelniczka życzę Ci kolejnych „trzydziestek” w co najmniej tak dobrej (a finansowo znacznie lepszej – bez dzisiejszych utrudnień) kondycji! Życzę wciąż ostrego pióra Twoim wspaniałym Dziennikarzom, życzę im też wciąż nowych, zdolnych Kolegów. Ale przede wszystkim – życzę Ci coraz większych rzesz zaciekawionych, otwartych, krytycznych CZYTELNIKÓW, bo to się przekłada na mądrzejsze, myślące społeczeństwo.

Czego oczekuję? Może jeszcze trochę więcej tematów kulturalnych, czasem ze zdziwieniem nie znajduję jakiejś ważnej wg mnie wiadomości. Od pewnego czasu brakuje mi rozmów z otwartymi duchownymi, którzy – tak w Polsce nieliczni – tym bardziej są na wagę złota. Powstaje – przecież chyba mylne – wrażenie, że cały polski Kościół spisałaś, „Gazeto”, na straty i się od niego odwróciłaś. Jeden „Tygodnik Powszechny” sprawy nie załatwi.

Ale przede wszystkim oczekuję utrzymania poziomu. Wdzięczna jestem szczególnie za dział edukacja (świetne wywiady w „Pokoju nauczycielskim”!) – to jakby kwintesencja Twojej, „Gazeto”, misji. Bo przecież od edukacji (co chyba wszystkim pokazał – może też i pod Twoim wpływem – nauczycielski protest) zależy, czy nasze społeczeństwo będzie się – teraz i w przyszłości – składało ze świadomych OBYWATELI!

Ad multos annos, „Gazeto”!

Zofia Malcher, emerytka, Obywatelka, Kraków

Więcej tekstów ze świata

Ucieszyłem się, widząc to pytanie. Wierzę w dobre intencje jego autora, chętnie więc odpowiem.

Wiadomo, miło jest czytać to, co utwierdza nas w swoich przekonaniach, chciałbym jednak, by lektura „Gazety Wyborczej” skłaniała do wątpliwości i pomagała zrozumieć myślących inaczej. Czytając Wyborczą, chciałbym poznać argumenty wszystkich stron sporu politycznego, by lepiej rozumieć sytuację. Nie chcę zamykać się w swoim liberalno-lewicowym świecie, ale też płacić za dostęp do tekstów „Gazety Polskiej”. Może redakcja „Wyborczej” zechce to pogodzić?

Będę także szczęśliwszy, gdy w „Wyborczej” znajdę więcej tekstów ze świata, nie tylko gdy gdzieś wydarzy się tragedia. Świat jest duży i ciekawy, a my tu niewiele wiemy, chętnie się czegoś o nim dowiem niezależnie od zbrodni i katastrof.

Marek Chapiński

Czas na ewolucję

Jestem świadom, że jesteś, „Wyborczo”, oddanym dzieckiem czasów, w których powstałaś. Trzydzieści lat to jednak moment, w którym można przeprowadzić refleksję na temat swoich poglądów. Pora chyba pożegnać się z dogmatycznym, pancernym neoliberalizmem.

Drugim poglądem jest przyjacielski sojusz Kościoła i Państwa. Znów – 2015 rok, a w szczególności ostatnie dwa lata pokazały, że żadnego sojuszu nie ma. Jest tylko relacja, w której – delikatnie mówiąc – jedna strona żeruje na dobroci drugiej. Kościół Katolicki nie jest kościołem Życińskiego, Tischnera czy Bonieckiego. Pora postawić sprawy jasno i pora obrać przeciwny kurs.

Liczę szczerze na Twoje zainteresowanie polską kulturą. Szczególnie tą „grassroot", wyrastającą samej sobie, bez wsparcia wielkich koncernów.

Pomimo różnic i pomimo rzeczy, które mnie drażnią, życzę wam jak najlepiej.

Piotr Markowicz

Życzenia

Kibicuję „Wyborczej” od pierwszego numeru. Nie przesadzam. Pozdrawiam cały zespół redakcyjny, mimo wszystko pozwalając sobie na wyrażenie szczególnej atencji wobec redaktorów Wojciecha Maziarskiego i Pawła Wrońskiego. Serdeczne życzenia urodzinowe.

Andrzej Dobrakowski

Szanowna redakcjo, może „Gazeta Wyborcza” zorganizowałaby jakiś konkurs z okazji urodzin? Prenumerata to wspaniały prezent dla czytelników. 

Przemysław Prekiel

Kochani,

Teraz, w tej chwili, mam tylko jedno życzenie – BĄDŹCIE z nami.

Marek Jakubowski

Z Instagrama:

merkazm: Żeby było więcej o sztuce! Sto lat, gazeto!

malgorzata_biela: Zaczynają się Wasze najlepsze lata! Tak trzymać!

ujanko50: Gratulacje i obyście jak najdłużej trwali w tym trudnym dla prasy papierowej czasie!

jerzykulczyk: Oczekuję, żebyście BYLI DALEJ, BEZ WZGLĘDU, JACY BĘDZIECIE. Brawo. Mam pierwsze numery „Gazety Wyborczej”. Czytam Was od początku.

Z forum wyborcza.pl:

mesjan

Przede wszystkim tego, żeby była. I taka jak teraz. Bezkompromisowa bez względu na opcje polityczne. „Gazeta Wyborcza” to nasze okno na świat i Polskę, łyk świeżego powietrza w zatęchłej atmosferze obecnej władzy.

majkdzeger

Nie liczę na likwidację cenzury – w końcu nie można pozwolić ludziom wyrażać swego zdania, to wbrew fundamentalnym zasadom lewicowym. Ale przydałoby się więcej tolerancji dla ludzi o nielewackich poglądach, wyrozumiałości i poczucia humoru.

No i życzę kolejnych 30-tek, bo jednak da się was czytać, choć czasami cholera bierze.

anekelea

Życzę Wam i sobie, abyście nie zatracili obiektywizmu – w dzisiejszej tak bardzo spolaryzowanej Polsce o to bardzo łatwo. Docierajcie do ekspertów i nie bójcie się publikować trudniejszych materiałów. Piszcie na różne tematy, również popularno-naukowe. Edukujcie czytelników i nigdy nie startujcie w wyścigach na click-baity – nie chcemy tabloidu, chcemy najbardziej opiniotwórczą gazetę w kraju.

Życzę powodzenia na kolejne 30 lat!

zchotomowa

Chciałbym, żebyście zadbali o fundament finansowy, żebyście mogli, jak „The Guardian”, przetrwać minimum 6 miesięcy bez wpływów. Wtedy przede wszystkim zachowacie swoją niezależność. Politycznie – znowu „The Guardian” – bądźcie sobą, niezależnie od przesuwającej się sceny politycznej.

miKita

Chciałabym, żeby „Gazeta Wyborcza”, zachowując standardy prawne, była otwarta na Wyborców rozmaitych opcji – to znaczy uznając prawdę, uczciwość i bezstronność w przekazie informacji, docierała do bardzo szerokiego kręgu ludzi w Polsce. Bądź nam informatorem z pierwszej ręki!

Gratuluję pozwu deweloperskiego. Jako czytelnik odczuwam dumę, że przyjdzie Wam stanąć w obronie wartości dla prasy najistotniejszych.

Wyborcza to Wy, piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Kocham Cię Wyborczo. Do dziś jednak czuję ból, jaki towarzyszył mi przy czytaniu uwag o tramwajowym antyklerykaliźmie tych, którzy w latach 90-tych widzieli zagrożenie w zawłaszczaniu przestrzeni publicznej przez kościół katolicki. Dziś widać, jak dotkliwie młoda polska demokracja ucierpiała na skutek tej inwazji.
    już oceniałe(a)ś
    27
    1
    Tak, niestety Wyborcza miała swój udział w konsolidowaniu pozycji przez kościół katolicki po 89 roku. Do poprawy jest też obecny dział kulturalny.
    już oceniałe(a)ś
    13
    0
    Więcej Wajraka i tematów bliższym ludziom (życie w miastach, ekologia, historia, edukacja, praca) i polityki zagranicznej - z naciskiem na największe państwa Unii Europejskiej. Bo od samej polityki krajowej (która oczywiście ma wielkie znaczenie) można zwariować.
    @detektyw_klucha
    Jeśli chodzi o UE to jest znakomity cotygodniowy dodatek "Nasza Europa" w soboty.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Gratulacje! Czytam od ponad 20 lat, zarówno na papierze jak i w wersji cyfrowej. Nawyk poszerzania horyzontów myślowych poprzez lekturę GW zaszczepili mi rodzice. Kolejnych przynajmniej 30 lat!
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Ograniczyć ilość trolli na wyborczej
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Mam mieszane uczucia. Politycznie niezbyt mi po drodze (co nie znaczy, że jestem zwolennikiem kaczki). Społecznie i publicystycznie to dalej najlepsza gazeta w kraju. Gospodarczo, moim zdaniem, gorzej niż źle.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Chciałbym Wam życzyć, bo z pewnością na życzliwe życzenia zasłużyliście. I za to, że zasłużyliście, składam gorące podziękowania. Jednakże zmuszony jestem życzyć Wam wyjścia z kryzysu standardów prawdomówności, w jaki bezustanna polemiczna walka z populistycznym wrogiem Ojczyzny powolutku Was wpycha. Życzę Wam też opamiętania w reakcjach na coraz to nowe techniczne błyskotki, które stwarzają pozór czegoś całkiem nowego, czego ludzkość nie doświadczyła i co ma ludzkość całkowicie odmienić, a co w istocie stanowi tylko nowe - a wciąż te same - utkane z kłamstwa szaty króla. Przez jakie nowe medium byśmy nie spojrzeli, brzydka, pospolita i stara prawda ma wciąż tę samą - szarą, spłowiałą sukienkę.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Na poczatek gratulacje i zyczenia stu lat dla codziennej gazety Europejczykow znad Wisly!

    Jako, ze znam GW od urodzenia pozwole sobie powiedziec, czego oczekuje od dziennikarzy i redaktorow ?Gazety Wyborczej': przede wszystkim PROFESJONALIZMU.

    A z tym jest czesto naprade zle. Bywa, ze dziennikarze i redaktorzy nie odrozniaja informacji od opinii, a b. czesto mieszaja informacje z agitacja czy propaganda. A to juz nie jest dziennikarstwo.

    Widac to najbardziej w tekstach poswieconych tematyce zagranicznej: np. teksty tyczace Rosji zbyt czesto ociekaja rusofobia, teksty tyczace USA wazelina. Tylko kilku pojedynczuch autorow stac na zdrowy rozsadek i obiektywizm. Kolejny zarzut to bezrefleksyjne korzystanie z mediow mainstream'u Zachodu, szczegolnie USA, ktore sa tuba propagandowa Waszyngtonu. Powtarzanie kazdego idiotyzmu Trumpa albo propagandowej fanfaronady Pence, Pompeo czy Boltona to zamulanie glow Czytelnikom. Widac to np. swietnie w tekstach GW poswieconych Bliskiemu Wschodowi, Wenezueli, polityce USA, Izraela, Arabii Saudyjskiej wobec Iranu, polityce USA wobec Wenezueli, ktore b. czesto dezinformuja miast informowac. A w mediach pozamainstreamowych jest naprawde mnostwo swietnych zrodel informacji pozwalajacych rozumiec JAK JEST w globalnym swiecie. I DLACZEGO.

    W GW bardzo brakuje rzetelnej publicystyki, analiz.

    Oraz informacji i opinii pozwalajacych rozumiec realia Polski i Europy w globalnym kontekscie. Przez co wielu Czytelnikow GW 9co widac na forum) nie rozumie, ze tak naprawde o przyszlosci mieszkancow Polski, ich dzieci i wnukow coraz bardziej decyduja Chinczycy, Indusi, Amerykanie, Rosjanie, Indonezyjczycy, Brazylijczycy, Niemcy, Francuzi, itd. niz my sami. Kolejny grzech to powszechny europocentrycyzm, jakby Europa (i Polska) byly pepkiem swiata, niedostrzeganie schylku Zachodu na globalnej scenie politycznej i gospodarczej...

    To co pisze wyzej wlasciwie dotyczy nie tylko GW, ale takze wszystkich pozostalych mediow.

    Jesli idzie o problemetyke krajowa to w GW (i pozostalych mediach III RP) razi zbyt czeste odreagowywanie tego, co narzucaja spin doctorzy i propagandysci PiS/IV RP, ktorzy z premedytacja, od lat, dla mamony cynicznie oglupiaja Polakow. Swietnie to wszystko bylo widac na przykladzie Smolenska, kiedy to kilku ewidentnym oszustom udajacym dziennikarzy (Sakiewicz, Karnowscy, Lisicki, Janke, Pospieszalski, Lichocka, Stankiewicz, itd + media Rydzyka i Kosciola) udalo sie 'sprzedac' 30% Polakow 'maskirowke smolenska' z zamachem w roli glownej. Co było/jest kleska mediow III RP (oraz polityki informacyjnej rzadu D.Tuska).
    GW musi oczywiscie reagowac na klamstwa propagandy IV RP, ale skupic sie powinna na narzucaniu swojej agendy i tematow debaty publicznej, ktore dostarcza 'masy krytycznej' informacji pozwalajacych Polakom podejmowac racjonalne, oparte o fakty decyzje.

    Obawiam sie, ze wielu dziennikarzy i publicystow GW tego nie robi gdyz czesto nie ma nic do powiedzenia, zwyczajnie sie leni, za malo czyta, za duzo siedzi przy kompie zywiac sie plotami. Swietnie to bylo widac kiedy Dominika Wielowiejska rozpetala histerie wokol E. Podlesnej i kilku innych osob protestujących pod budynkiem TVPiS zarzucajac im probe linczu na pisowskiej propagandystce i agitatorce ?dobrej zmiany? Magdalenie Ogorek. Wyrazne symptomy tego zjawiska mozna zaobserwowac przygladajac sie polskiemu twitterowi, gdzie przenioslo sie ?zycie umyslowe? duzej czesci polskich dziennikarzy, politykow itd.czyli ludzi nadajacych poziom i ton debacie publicznej, które ze wzgledu na ograniczenia jakie narzuca tt jest zdawkowa, powierzchowna, nacechowane emocja i hejtem, a nie jakakolwiek refleksja. Przez co czesto debata publiczna w mediach ma poziom wspolczesnego magla.

    Konczac: sukcesow bedacych owocem ciezkiej pracy ku chwale wolnej, demokratycznej, europejskiej Rzeczpospolitej.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0