Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszcie: listy@wyborcza.pl

„Wyborczo”, pomóż!

Nie zgadzam się, żeby Jurek Owsiak odszedł z WOŚP!!! Absolutnie, nie.

Gdzie należy zgłaszać swój protest? Apeluję, by ponownie wysunąć kandydaturę Owsiaka do Nagrody Nobla, właśnie teraz. Niech „Gazeta Wyborcza” pomoże!

Adam Wysocki, Warszawa

Proszę się jeszcze zastanowić

Panie Jurku najdroższy, to było straszne przeżycie, ta śmierć Pana Pawła Adamowicza. Ale jak usłyszałam, że Pan chce się wycofać z Orkiestry, popłakałam się i do tej pory nie mogę się uspokoić.

Mam już ponad 70 lat i był Pan moim światełkiem do nieba przez tyle lat. Przepraszam, że zwracam się do Pana per Pan, ale jak inaczej mogę wyrazić swój największy szacunek dla osoby, którą kocham za to wszystko, co Pan dla nas zrobił? Czy mamy pozwolić, aby zło zwyciężyło?

Wszyscy, z którymi rozmawiam, odbierają to jak drugą największą tragedię, która nas spotkała. Proszę się jeszcze zastanowić i wrócić do swej dawnej roli. Może przywrócił by nam Pan cień nadziei, że jeszcze kiedyś wróci normalność i szacunek do drugiego człowieka. Bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiam.

Anna Ryszkiewicz

Nie, nie i jeszcze raz nie!

Czy chce się Pan poddać przemocy zła? To do Pana nie pasuje żadną miarą. Wiem, jak każdy uczciwy człowiek jest Pan słabym i grzesznym człowiekiem, ale wszyscy tacy jesteśmy, a Pan jednak umie z tego naszego bagna wyprowadzić „światełko do nieba”. Panie Jerzy, to, co Pan robi, to nie tylko Pańska sprawa i porządku tego świata, wierzę, że jest Ktoś, kto wie, co robi Pańskimi rękoma. A jeśli Pan odejdzie z Orkiestry, dopadnę Pana, przecież niektórzy nazywają mnie szamanem. Miej się Pan na baczności!

O. Wacław Oszajca SJ

 Jeśli nie Pan, to kto?

Panie Jurku, jest Pan jedną z nielicznych osób na świecie, które potrafią tak pozytywnie wpłynąć na życie milionów ludzi. Więc bardzo Pana proszę o to, by dalej Pan robił to, w czym jest najlepszy!

Tomasz Wronka

Chwała Jurkowi, że potrafił wykrzesać w Polakach to, co najlepsze

Gdyby nie śmierć Prezydenta Adamowicza, a w ślad za nią dzisiejsza decyzja Jerzego Owsiaka, z pewnością bym tego nie napisał. To cholernie subiektywne, co poniżej, ale obiektywizmu próżno dzisiaj szukać.

Do tego słowa o konieczności zadumy tylko wzbudzają niepohamowaną złość.

We wrześniu 2002 r. urodzili się Kamil i Dawid. W łonie mej żony Magdy przetrwali tylko 25 tygodni, czyli 5 miesięcy. Kiedy pojawiły się skurcze w Szpitalu Świętej Rodziny, lekarze zdecydowali o szybkim przewiezieniu żony do Kliniki Położnictwa na Polnej w Poznaniu.

Podczas transportu pielęgniarka bezceremonialnie oświadczyła Magdzie, że nie ma co liczyć na udany poród, gdyż „tak małe płody nie przeżywają”. Na Polnej udało się o kilka dni opóźnić poród. Wdrożono m.in. program surfaktantowy, unikalny, dopiero wprowadzany w Polsce. Niestety, po kilku dniach Kamil się pośpieszył.

Lekarzom nie udało się go zatrzymać. W ślad za nim podążył Dawidek, jeszcze w worku owodniowym.

Obaj – na dobry początek – dostali po 1 punkcie Apgar. Kamil ważył 710 g, a Dawid – 640 g. Niemniej już przyjmujący poród lekarz pocieszał Magdę, aby się nie martwiła, bo chłopaki przeżyją. Dlaczego? Po pierwsze, dlatego że zobaczył, iż chcą tego diabelsko. Po drugie, bo na Polnej mają najlepszy sprzęt, jaki jest dostępny na świecie. – Takie medyczne maybachy i mercedesy – powiedziała Pani Ordynator.

Kiedy wpuszczono mnie w końcu na oddział intensywniej opieki nad noworodkiem, pierwsze, co uderzyło mnie w oczy, to czerwone serduszka na każdym urządzeniu – inkubatorze, pulsoksymetrze itd. Zabrzmi patetycznie, ale chyba wtedy poczułem największą dumę z bycia Polakiem. Otóż w dość biednym kraju rodacy zachęceni ideą jednego zakręconego rockandrollowca postanowili zbierać kasę na chore dzieci.

Totalny odlot. Chłopcy spędzili w szpitalu ponad 3 miesiące – do Wigilii.

Na ten dzień mieli pierwotnie wyznaczony termin porodu. Przez cały czas lekarze nie mówili o szansach przeżycia Bliźniaków. Dopiero wtedy, gdy było jasne, że zabierzemy ich do domu, Pani Ordynator powiedziała, że przeżywalność dzieci z taką wagą urodzeniową w Szwecji i USA (tam odsetek jest najwyższy) wynosi ok. 30 proc. Tu udało się uratować obu. Sukces tym większy, że chodziło o bliźniaki, słabsze niż dzieci urodzone w pojedynczych ciążach.

Przeżyli, bo mieli mocne serca, dodatkowo czuwały nad nimi te podarowane przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

16 lat temu klinika na Polnej była ośrodkiem, do którego przywożono (w szczególnie trudnych przypadkach leciały helikopterem) niemowlaki z całej Polski zachodniej – Szczecina, Konina, Piły, Koszalina itp. Tylko tu był odpowiedni sprzęt do ratowania zagrożonego życia.

Z czasem – po kolejnych finałach WOŚP – najnowocześniejsza aparatura trafiała do mniejszych miast. Mówienie o tym, że z podatków można utrzymać służbę zdrowia na wysokim poziomie w kraju, w którym PKB na osobę stanowi jedną trzecią tego, co w bogatej starej Unii, jest tylko i wyłącznie bredzeniem.

Tym większa chwała Jurkowi, że potrafił wykrzesać w Polakach to, co najlepsze.

Dziękujemy Ci, Jurek

Magda i Rafał Borucowie

PS A nienawistnikom mówimy stanowczo: NIE.

WOŚP potrzebuje lidera

Polska nie jest dzikim krajem. Polska jest pięknym krajem, pięknych ludzi, pięknych miejsc i pięknej historii. Pan i WOŚP jesteście/jesteśmy jego częścią, którą buduje Pan od 27 lat. Brutalny mord dokonany przez jedną osobę – najprawdopodobniej chorą psychicznie – to nie jest dowód na to, że jesteśmy krajem murem podzielonym, chociaż politycy, media i część celebrytów bardzo by tego chcieli. Jedna osoba nie jest i nie może być dowodem na to, że Polska to dziki kraj. Nie upolityczniajmy tej tragedii. Śp. Paweł Adamowicz na to nie zasługuje.

Natomiast WOŚP zasługuje na lidera, jakim jest Pan. WOŚP zasługuje na silnego lidera w trudnym momencie, w jakim jest dziś. Opuszczanie statku przez kapitana w czasie sztormu nie jest rozwiązaniem.

WOŚP już dawno uzyskało pełnoletność, a poważnym testem dla każdej inicjatywy/organizacji jest to, gdy lider usuwa się w cień/odchodzi, jak było to w ostatnich miesiącach w przypadku stowarzyszenia Wiosna oraz fundacji Integracja.

WOŚP na pewno zda ten egzamin, ale proszę nie egzaminować WOŚP-u w takich okolicznościach, w takim momencie i z takim hasłem na ustach.

Jest Pan liderem WOŚP-u i liderem dla wielu Polaków. Lider nie opuszcza zespołu w trudnych momentach. Proszę przemyśleć swoją decyzję i słowa. Liczę na ich zmianę, chociaż dziś emocje mogą być wielkie.

Bartłomiej Jojczyk, Prezes Zarządu Fundacji Dobrych Inicjatyw

Nie możemy dać się nienawiści

Może mój list nie ma dużej wagi, ale liczę na wszystkich, aby też pisali i Pana popierali. Dziś to pierwszy raz, gdy piszę publicznie. Mam 52 lata. Uważam, że nie może być tak, żeby taki ludzie jak Pan skończyli na marginesie.

Miliard złotych na pewno uratuje kiedyś mnie lub moich bliskich. Jestem dumny, że mogę w tym uczestniczyć.

Chcę to robić dalej do końca świata i jeden dzień. Nienawiść nigdy nie może być powodem, abyśmy przestali robić dobry rzeczy. Życzę Panu i całej Orkiestrze sił i zdrowia.

Olger Scheepens

Zło dobrem zwyciężaj

Od 27 lat każda styczniowa orkiestrowa niedziela świeci blaskiem dobroci, miłości i szacunku dla innych. Dla Pana, szczególnie w tych ostatnich dniach, tego szacunku zabrakło. Jad sączący się w końcu zatruje tych podłych ludzi, którzy go rozsiewają…

Jest Pan Symbolem, Dobrem Narodowym. Niech się Pan nie poddaje!!! Niech robi Pan swoje!!!

Zło dobrem zwyciężaj. Proszę nie tylko w swoim imieniu, zostań z nami. Zostań z nami. Nie chcemy być sierotami...

Mpsinus

Wesprzyjmy Jurka Owsiaka

Odszedł cudowny, dobry, wspaniały Człowiek. Potworny żal i złość zarazem, dlaczego... Droga „Gazeto”, wesprzyjmy teraz Jurka Owsiaka, zorganizujcie podpisy, żeby nie rezygnował, żeby się nie poddawał. On potrzebuje wsparcia jak nigdy, jesteśmy z Nim! Niech to wie.

Maria R

27 lat temu zastanawiałem się, jak może to się udać

Wspaniały 27. Finał WOŚP. Byłem z Jurkiem Owsiakiem i jego największą Orkiestrą na świecie, dobra zabawa. Uznanie w oczach mieszkańców Niemiec i nie tylko.

Nagle wszystko się wali, cała zabawa, radość z tego, co robimy, łączę wyrazy współczucia dla Rodziny i Bliskich Pana Prezydenta Pawła Adamowicza.

Wielki Wspaniały Człowiek jego Wielkie Serce i zaangażowanie na rzecz Gdańska i nie tylko było widać z daleka.

Kochał Gdańsk i myślę, że z wzajemnością. Panie Prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu, spoczywaj w pokoju. A od czasu do czasu zaglądaj do swojego miasta Gdańska.

„Siema” do Jurka Owsiaka. Jurku, 27 lat temu zastanawiałem się, jak to może się udać. Dziś widzę, że Tobie się udało, mój szacun i respekt.

Dobra Wielka Orkiestra bez Dyrygenta nie da rady, Orkiestra i Dyrygent to Całość. Jedno bez drugiego nie może funkcjonować. To Twoje życie, Jurku. Do końca i jeden dzień dłużej. „Siema”.

Mieczysław Cholewa, Frankfurt nad Menem

Jeśli to możliwe, to przekażcie to Jurkowi

Jurek! Proszę! 18 lat temu nasz syn potrzebował po urodzeniu pomocy maszyny – kupionego przez WOŚP inkubatora. Dziś jest dorosłym mężczyzną. To kolejny człowiek, który żyje i cieszy się zdrowiem dzięki Orkiestrze. Zrobiłeś tyle dobrego, nie daj się – proszę – zniszczyć. Szanujemy Cię i kochamy”.

Piotr Meyer

 

Apele na Instagramie

Jurek, nie możesz im dać wygrać. Nie możesz się poddać, jesteś potrzebny…

pat.rycja90

Coś we mnie umarło…

stefas_wonderland

Jurku! Do końca świata i o jeden dzień dłużej. Nie dajmy się tej fali hejtu. Jesteśmy z Tobą!

annanatalia_

Serce mi pękło dwa razy. Brakuje słów…

aoeibhell

Jurku, Twój sprzęt rok temu uratował mi życie. Proszę Cię, zostań

dobuch66

Jedno serce odeszło, drugie się zatrzymało, miliony serc pękły

feelingtouched

Boli bardzo, płaczę cały czas

Aleksandra_trzeciak_kielbasa

Nie możemy teraz odpuścić, nie możemy dać się poddać. Nie po takiej tragedii!

kasiao_82

Żeby zło wygrało, wystarczy, żeby dobro nie zrobiło nic

Anna_whatever

Bez Jurka w roli głównej to nie to samo. Wróć, prosimy, tak będzie lepiej dla wszystkich

stanislawmikolajczuk

Jurek, nie rezygnuj! Jesteś głosem dobra i szacunku!

pumarzena

WOŚP jest i na zawsze pozostanie instytucją dobra

totalny_a_witch

Płaczę, wyję…

doris_sono

Będziemy grać do końca świata i o jeden dzień dłużej

emi_ol

Jeden człowiek zabity, drugi człowiek zaszczuty. Czarny dzień dla Polski

batrachofob

Serce pękło! Jurek, proszę Cię, nie rezygnuj!

mariaglowacka

Serce w kawałkach. Co się dzieje w moim kraju?

kleksgilowice.ilonka

Spread love, not hate

seabiva

Jedno słowo: dramat

kateann11

Zło nie może wygrać. Jurek, jesteśmy z Tobą

alimaki17

Jurek, obiecałeś być z nami do końca świata

drozd_jak_ptak

Wiele serc się złamało. Brakuje słów… Jurku, nie ustawaj, nie rezygnuj

Camila_rozk

Jurek, nie odchodź. Jesteś nam potrzebny!

Carla_kolumna7

Teraz to już tylko koniec świata

to_tten_hamm

Jak można przekreślić tyle dobra, jak można zniszczyć piękno wspólnej, jedynej takiej inicjatywy

gosiarydlewska

Jurek, kraj jest z Tobą

stefanskiandrzej07

Jurek składa broń. Ma dość szamba wylewanego na tak wspaniałą akcję, jaką jest według mnie WOŚP –

domostwo_

#MuremZaJurkiem

– meb_ichiban

Tak łatwo zniszczyć dobrego człowieka. Ale ludzi dobrej woli jest więcej. Mimo to płakać się chce

gosiastraub

---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.