Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przypomnijmy (bo część wyników naszej ankiety opublikowaliśmy już przed tygodniem), że co drugi z Was wierzy mniej lub bardziej zdecydowanie w zjednoczenie opozycji przed wyborami parlamentarnymi. Sami osądźcie, czy to tylko połowa, czy aż połowa.

Ale gdyby miało do tego zjednoczenia dojść, to raczej nie pod przewodnictwem polityka działającego w kraju. Największe szanse ma obecny przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk – to opinia 36 proc. z Was. Kolejni wybrani przez Was politycy, czyli Grzegorz Schetyna i Robert Biedroń, uzyskali ponad trzykrotnie mniej głosów.

Moc Donalda Tuska z całą siłą objawiła się dopiero przy pytaniu: „Kto ma największe szanse w starciu z kandydatem PiS w wyborach prezydenckich?”. Nie podpowiadaliśmy Wam nazwisk, poprosiliśmy Was o wpisanie ich z głowy.

Donald Tusk zdeklasował rywali – zdobył aż 78 proc. głosów!

Kolejny polityk – Robert Biedroń – uzyskał ok. 10 razy mniej wskazań: jedynie 8 proc.

szanse w wyborach prezydenckichszanse w wyborach prezydenckich 

Na czym polega siła Donalda Tuska – czy to wspomnienia z czasów jego rządów i „Zielonej Wyspy”? A może chodzi o format kandydata – polityka, który na co dzień rozmawia z przywódcami innych państw, „prezydenta Europy”? Czy raczej wystarczyło to, że nie uczestniczy na co dzień w krajowej młócce politycznej i nie zużywa się politycznie?... Możemy się tylko domyślać, nie zapytaliśmy o powody.

Natomiast wiemy, co w sumie było łatwe do przewidzenia, że wiara w Donalda Tuska wzrasta wraz z wiekiem Czytelników – wśród starszych (ponad 60 lat) wskazuje go 83 proc. proc. z Was, wśród młodszych – 68 proc. Młodzi (30 lat i mniej) częściej też wierzą właśnie w Roberta Biedronia, choć też bez przesadnej ekscytacji – Biedroń uzyskuje w tej grupie 18 proc. (wśród starszych 5 proc.), zatem i tak mniej od obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej.

Naszą ankietę o przyszłych losach opozycji i jej kandydatów wypełniło 2,6 tys. czytelników serwisu Wyborcza.pl między 30 sierpnia a 2 września. To było kilka dni przed tym, jak Robert Biedroń oficjalnie ogłosił plan stworzenia nowej inicjatywy politycznej.

Z forum wyborcza.pl

Wybrane opinie pod tekstem sprzed tygodnia

atmosfera52
Tylko Tusk. Nie dlatego, że jest najlepszy, ale dlatego, że on jeden jest w stanie tego dokonać. Pozostali nie przebiją się przez obecną materię. Jakkolwiek możemy ich lubić, życzyć sobie ich zwycięstwa politycznego, to niestety nie powinniśmy oczekiwać na ich wygraną.

zebrawpaski
Jedynym, który ma wielką siłę integracyjną, jest Robert Biedroń. On nie ma przeszłości połączonej z konkretną partią, a może pokazać niezły dorobek jako prezydent Słupska. I dobrze, że stara się zintegrować wszystkie siły polityczne w kraju, co nie oznacza integracji czy połączenia partii lewicowych. Lewica w Polsce jest skłócona i obojętnie, czy Tusk, czy inny kandydat, jest i będzie mierzony w skali osiągnięć swojej partii. I nie zapomnijmy: to nie PiS jest mocny, to opozycja parlamentarna jest słaba.

UbogiRentier
Ciekawe. „Wyborcza” ciągle stara się obrzydzić swoim czytelnikom PO i Tuska, ale ci zostają, jak widać, nieugięci.

Konrad Zieliński
Koalicja ponowoczesna. Cóż za zacny postmodernistyczny pomysł!

Wyborcza to Wy, piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.