Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jerzy Owsiak od zawsze jest solą w oku sympatyków prawicy. Trudno, żeby nie był – ktoś, kto zachęca młodych do samodzielnego myślenia i własnych poszukiwań, mówiąc: „róbta, co chceta”, w domyśle: „myślta, jak chceta”, „działajta, jak chceta” – koncertowo psuje robotę wszystkim, którym marzy się młodzież posłuszna, zdyscyplinowana, umundurowana i zuniformizowana.

A skoro Owsiak jest be, to trzeba zdyskredytować również wszystkie jego dokonania, od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy po Woodstock.

Publicyści i internetowi hejterzy z prawej strony od lat starają się zniszczyć autorytet Owsiaka i utrudnić działanie jego przedsięwzięć – bezskutecznie. Jednak po wygranych przez PiS wyborach zyskali realne możliwości działania. Ale im bardziej PiS się stara, tym Owsiak ma większe wsparcie Polaków.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Sprawa Jerzego Owsiaka umorzona. "Chciałbym, żeby policja w tym kraju zajmowała się rzeczami potrzebnymi"

Przed 2015 r.

Wielkie kryminalne spędy

Im bardziej rosła popularność festiwalu Owsiaka, tym bardziej prawicowe media, przede wszystkim związane z ojcem Rydzykiem, przedstawiały Przystanek Woodstock jako miejsce niebezpieczne, w którym młodzi ludzie zatracają się w narkotykach i alkoholu.

* Już 15 lat temu TV Trwam pokazała film „Cała prawda o Przystanku Woodstock”. Jedną z bohaterek była katechetka, która na zmanipulowanym tle – namiot i porozrzucane wokół strzykawki – przekonywała widzów, że Woodstock niesie zło i demoralizację. Rok później na łamach „Naszego Dziennika” można było przeczytać, że Owsiak jest organizatorem „kryminalnych, wielkich spędów demoralizujących młodzież, upokarzających, obrażających”, a na jego Przystanku „duchowi spadkobiercy Marksa i Lenina upadlają polską młodzież”.

* Atakowano nawet zbiórki krwi, w których brali udział festiwalowicze. W 2007 r., za pierwszego rządu PiS, ówczesna doradczyni ministra edukacji napisała: „W atmosferze przesączonej (dosłownie) promilami, łoskotem satanistycznej muzyki i przekleństw oddawana jest krew na potrzeby chorych”.

Owsiak ataki odpierał w sądzie. TV Trwam musiała przeprosić WOŚP na antenie za swój materiał. Proces z „Naszym Dziennikiem” przegrał.

Kilkakrotnie spotykał się w sądzie również z blogerem Matka Kurka (pseudonim Piotra Wielguckiego), który oskarża szefa WOŚP o przekręty finansowe. W tekstach nazywał go m.in. „hieną cmentarną” i „królem żebraków”. Sąd nakazał blogerowi usunięcie oszczerczych publikacji, opublikowanie na swojej stronie przeprosin, a także wypłacenie zadośćuczynienia oraz zwrot kosztów postępowania sądowego – łącznie 19 tys. zł. Bloger zastosował się do wyroku, a publikując w sieci potwierdzenie transakcji, skomentował je słowami: „Masz i pie**ol się”.

2016 r.

Serduszko – wymazać z ekranu

* Marcin Wolski, wpływowy na prawicy zasłużony dziennikarz, satyryk i pisarz, tuż po wygranych przez PiS wyborach stwierdził: „Jest szansa na pozbycie się z telewizji dokuczliwych Owsiaków”. Niedługo później, w styczniu 2016 r. telewizja publiczna po raz ostatni relacjonowała finał WOŚP. Na propozycję współpracy przy kolejnym, złożoną w liście przesłanym przez Owsiaka do dyrekcji stacji, TVP nie odpowiedziała. Po 25 latach transmisje z finałów przeszły do prywatnego nadawcy – TVN. „Szkoda, że po 24 latach tworzenia najpiękniejszej akcji dobroczynnej na świecie nikt z tej instytucji nawet nie zadał sobie trudu, żeby przeczytać prośbę, którą do nich wystosowaliśmy. Odpowiedział za to TVN i z nimi będziemy grali” – napisał Owsiak na Facebooku. W „Wiadomościach” 25. finał został zrelacjonowany w 14 sekund. W innym materiale, w którym wypowiadał się poseł PO Arkadiusz Myrcha, realizatorzy wymazali czerwone serduszko WOŚP, które miał przyklejone do kurtki.

* Z udziału w jubileuszowym finale wycofało się wiele jednostek służb mundurowych. Oficjalnego nakazu żołnierze i funkcjonariusze nie dostają, ale politycy PiS sugerują w publicznych wypowiedziach, że lepiej WOŚP nie wspierać. Poseł Stanisław Pięta oznajmił: „Jeżeli funkcjonariusz publiczny zaangażuje się w hecę WOŚP, niech nazajutrz składa raport o zwolnienie ze służby”. Na dzień przed finałem MON, premier i jeden z oddziałów Caritasu zorganizowali pikniki wojskowe, w czasie których zbierali pieniądze na chrześcijan w Syrii.

* Ze współpracy po latach wycofuje się również obsadzona przez ludzi „dobrej zmiany” Poczta Polska. Wbrew wcześniejszym ustaleniom odmawia wydrukowania okolicznościowego znaczka na 25-lecie Orkiestry. Znaczki dla WOŚP produkowała cyklicznie od drugiej edycji akcji.

* „Ta sama policja jeszcze rok temu wystawiała nam piękne recenzje. W każdym liście, komentarzu przyznawano, że to bardzo bezpieczne miejsce. Według nich wytworzyliśmy standardy, jakich nie ma na całym świecie. Nie zasłużyliśmy sobie na sześć stron opinii, w których piszą o możliwości publicznego linczu albo rasistowskich wystąpień. Ktoś powinien solidnie walnąć się w łeb” – komentował Jurek Owsiak, kiedy na miesiąc przed 22. Przystankiem Woodstock policja zakwalifikowała festiwal jako imprezę o podwyższonym ryzyku.

Policjanci stwierdzili m.in., że „dojść może do wystąpienia przejawów nienawiści na tle narodowościowym, kulturowym, etnicznym czy wyznaniowym” oraz że „Przystanek może być obiektem zainteresowania środowisk skrajnie nacjonalistycznych oraz skrajnych środowisk lewackich”.

Taka kwalifikacja oznaczała konieczność dodatkowych zabezpieczeń (m.in. instalację dodatkowych kamer monitoringu przy dwóch scenach i zatrudnienie dodatkowych licencjonowanych ochroniarzy) i dużo większych wydatków, kiedy logistyka była już dopięta. Wokół festiwalowego pola stanął długi na ponad sześć kilometrów płot.

2017 r.

Owsiakowi przeklinać nie wolno

* Przystanek Woodstock po raz drugi dostał kwalifikację jako impreza podwyższonego ryzyka, a ówczesny minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak uzasadniał tę konieczność zagrożeniem terrorystycznym. Znów wydatki, znów zaangażowane większe siły policji, znów dodatkowe zabezpieczenia. "Duży koszt dla państwa polskiego" - komentował po festiwalu Robert Paluch, wicewojewoda lubuski z PiS.

* Na zamknięcie festiwalu, 6 sierpnia, Jurek Owsiak ze sceny rapuje w rytm muzyki: „Polska jest moim krajem i dam się za nią pociąć. Polska to jest właśnie takie miejsce jak tutaj. Rok temu żegnaliśmy się i myślałem, że coś się przez ten czas zmieni. Niestety, nic się nie zmieniło. Pier... polityków – fałszywy kraj, fałszywa rzeczywistość. Rzeczywistość, która jest oderwana od nas, od naszego bytu. Chcę zapytać ich o jedno, czy macie, k..., serce do ludzi?! Nie mów, k..., że jest tu podwyższone ryzyko, tu, w tym miejscu. Kłamiesz, kłamiesz, kłamiesz! Nie mów, k..., że jestem gorszego sortu!”. Słowa notuje policja i zabezpiecza nagranie.

Na 1230 wypowiedzianych słów znalazło się 6 wulgaryzmów. Zachowanie Owsiaka policjanci kwalifikują jako wykroczenie – używanie słów nieprzyzwoitych. Sprawa trafia do sądu w Słubicach. Sędzia Renata Sikorska w październiku wymierza Owsiakowi karę nagany i nakazuje zapłacić 130 zł kosztów sądowych. – Ta kara będzie też oddziaływała na innych. Chodzi o to, by Kowalski, Nowak czy inny, zanim zacznie używać takich słów wulgarnych, zastanowił się: skoro panu Owsiakowi nie wolno przeklinać, to i mi nie wolno – uzasadniła wyrok.

* W listopadzie we wrocławskim Empiku Owsiak promuje książkę „Obgadywanie świata”. Przytaczając anegdotę, wypowiada zdanie „No przecież się, k..., nie zatrzymam!”. Anonimowy internauta donosi na policję. Za "wykroczenia przeciwko obyczajności publicznej" szefowi WOŚP grozi 1,5 tys. zł grzywny. Wczoraj sąd we Wrocławiu umorzył postępowanie. 

2018 r.

Cywilizacja śmierci walczy z dziećmi

* W dniu 26. finału w Orkiestrę uderza wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. „Ludzie, którzy wpłacają na WOŚP, nie wiedzą, że te zasoby są wykorzystywane na przykład do organizacji Woodstocku, na którym promowane są wartości związane z cywilizacją śmierci, walczące z dziećmi z zespołem Downa” – stwierdził w TVN24.

* W marcu MSWiA – zaskakując organizacje pozarządowe – przedstawiło projekt zmian w ustawie o zbiórkach publicznych. Zawiera w nim przepis, który pozwala na zablokowanie zbiórki, „gdy wskazany w zgłoszeniu cel byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego lub naruszał ważny interes publiczny”. Przedstawiciele kilkudziesięciu NGO-sów, m.in. WOŚP, PAH i Fundacji Batorego, protestują przeciwko zmianom. – Postrzegamy to prawo jako zagrażające naszej działalności, bo ustawa dotyczy nas bardziej niż jakiejkolwiek innej organizacji. No pasarán – mówi „Wyborczej” Owsiak i zachęca Polaków do poparcia protestu.

Petycję przeciwko zmianom w prawie błyskawicznie podpisuje 100 tys. osób. MSWiA wycofuje się ze zmian.

* W lipcu Pol’and’Rock Festiwal – czyli występujący pod nową marką Przystanek Woodstock – po raz trzeci zostaje uznany za imprezę o podwyższonym ryzyku. „Policjanci są przygotowani na możliwość wystąpienia m.in.: zamachów terrorystycznych, paniki wywołanej fałszywym alarmem lub faktycznie zaistniałym zamachem, zakłóceniami ładu i porządku publicznego, przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu, przestępstw narkotykowych, przestępstw na tle seksualnym” – pisze w oświadczeniu lubuska policja. Jerzy Owsiak uznał to za decyzję polityczną, która według niego zapadła w Warszawie, a nie w Gorzowie. Organizatorzy przypominają, że taka kwalifikacja oznacza gigantyczne i niewspółmierne do zagrożenia koszty, a doświadczenia ponad 20 lat poprzednich edycji festiwalu potwierdzają, że impreza jest bezpieczna.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jerzy Owsiak: Po 26 latach działalności mogę powiedzieć, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy naprawdę łączy Polaków

Dziś

Inwektywy, fałszywe oskarżenia, plotki, administracyjne kłody pod nogi, utrudnienia przy organizacji finałów WOŚP i festiwalu Pol’and’Rock – wszystko to okazuje się nieskuteczne. Wręcz przeciwskuteczne.

Dwie zbiórki Orkiestry przeprowadzone w czasie „dobrej zmiany” były rekordowe: w 2017 r. Polacy przekazali WOŚP 105 mln zł, w 2018 r. – 126 mln zł.

Do Kostrzyna nad Odrą przyjeżdżają tłumy – co roku na Woodstocku melduje się 250-300 tys. młodych ludzi.

„To, co dzieje się teraz w Polsce, przysparza nam przyjaciół. Doskonale zdaję sobie sprawę, dlaczego byli tacy hojni. Zostali sprowokowani słowami obelżywymi wobec Orkiestry. Nie musimy już wchodzić w polemiki, kiedy ktoś nas próbuje dyskredytować, bo mamy spontanicznych obrońców. Po 26 latach działalności mogę więc wyraźnie powiedzieć, że WOŚP naprawdę łączy Polaków, często o przeciwnych przekonaniach” – podsumował w „Wyborczej” wieloletnią kampanię prawicy Jurek Owsiak.

***

W tym roku w Kostrzynie

Już dziś, dzień przed oficjalnym startem festiwalu Pol’and’Rock, rozpoczyna się Akademia Sztuk Przepięknych. Rozmowy z festiwalową publicznością rozpoczyna o 16. legendarny satyryk Jacek Fedorowicz. W kolejnych dniach z festiwalowiczami spotkają się: dziennikarka Dorota Wellman, słynny fotograf Chris Niedenthal, aktor Artur Barciś, autorka bestsellerowych kryminałów Katarzyna Puzyńska, reżyser i choreograf Katarzyna Sokołowska, dziennikarz Bogusław Wołoszański, były dowódca generalny generał Mirosław Różański, członek zimowej wyprawy na K2 z 2018 roku Janusz Gołąb, sportowiec Jerzy Górski i modelka Anna Rubik.

Spotkania poprowadzą dziennikarze Onetu – Katarzyna Janowska, Janusz Schwertner, Piotr Kędzierski, Piotr Halicki, Łukasz Grass, Marcin Cejrowski oraz Bartosz Węglarczyk.

Muzyczną część festiwalu otworzy w czwartek o 15 Jurek Owsiak. Przez trzy dni na Dużej Scenie zagrają m.in. Hunter, Tabu, Snowman, Nocny Kochanek, Lao Che, Alpha Blondy i Dubioza Kolektiv.

Festiwal, oprócz policjantów, zabezpiecza Pokojowy Patrol, czyli grupa wolontariuszy, i Niebieski Patrol, czyli ochrona profesjonalna. – Nasz festiwal to najbezpieczniejsza impreza masowa w Polsce. Masa różnych ludzi spotyka się ze sobą, mieszka w jednym miejscu, razem się bawi. Co roku policja potwierdza, że przy tak ogromnej publiczności fenomenem jest tak niewielka liczba zgłoszeń dotyczących agresji – mówią organizatorzy.

Wyborcza to Wy, piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.