Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Drogie Matki przed Sejmem i w całej Polsce,

gdy nasze słowa zostaną odczytane w sobotę podczas demonstracji przed Sejmem, będzie nas dzielić od siebie raptem kilkadziesiąt metrów. Ale odgradzają nas mur i barykady. Odgradza nas także ściana niezrozumienia i pogardy władzy wobec nas, matek. W akcie desperacji przyszłyśmy tutaj walczyć o swoje dzieci, o ich dobro, o ich godność. Zapewne żadna z Was nie zawahałaby się posunąć tak daleko, gdyby w grę wchodziło dobro Waszych dzieci.

Jesteśmy matkami. Nasze dzieci to wspaniali ludzie. Śmieją się, czasem płaczą, mają marzenia, ulubione potrawy, filmy i kolegów. Codziennie nas zachwycają małymi rzeczami i codziennie martwimy się o ich los. Zupełnie jak Wasze dzieci i jak Wy same. Dlatego Wasza obecność i wsparcie są dla nas tak ważne. Czujemy Waszą moc, z którą do nas przychodzicie. Czerpiemy z niej siłę, by dalej walczyć o swoje dzieci. I o prawa oraz godność wszystkich osób z niepełnosprawnościami.

Wasza dobroć przenika te barykady, te mury i fizyczne, i ludzkie zbudowane z obojętności, lekceważenia, agresji. Dziękujemy za Waszą solidarność. Prawdziwą solidarność ludzkich serc. Życzymy Wam jak najwięcej radości i satysfakcji z Waszych dzieci. Zarówno dla Was, jak i dla nas są oceanem miłości i największym darem losu, nauczycielami życia i wspaniałymi kompanami na dobre i na złe. Są – i to jest najważniejsze. Dziewczyny, Wam też dziękujemy za to, że jesteście. Życzymy Wam wszystkiego najlepszego!

Iwona Hartwich, Marzena Stanewicz, Anna Glinka, Katarzyna Milewicz, Alicja Jochymek, Aneta Rzepka – protestujące w Sejmie matki osób z niepełnosprawnościami

Ten list przeczytała Janina Ochojska podczas sobotniej demonstracji pod Sejmem „Dzień SuperMatki” organizowanej m.in. przez Ogólnopolski Strajk Kobiet.

Piszcie: listy@wyborcza.pl

___

Mothers to mothers

Dear Mothers, those standing next to the Sejm and those elsewhere. When our words are read on the demonstration, we will be only a few dozen meters apart. But we are separated by a wall and barricades, and another wall of misunderstanding and contempt which the government has shown for us. For mothers who, in the act of desperation, came here to fight for our children, for their well-being and dignity. None of you would probably hesitate to go so far if the welfare of your children was at stake.

We are mothers. Our children are great people. They laugh, they sometimes cry, they have dreams, favorite foods, movies and friends. Every day they delight us with small things and every day we dread about their fate. Just like your children and you do. That is why your presence and support are so important to us. We feel the power with which you come to us. From that power we draw strength to continue to fight for our children and for the rights and dignity of all people with disabilities.

Your goodness pervades through barricades and walls - physical and human - built with indifference, contempt, aggression. Thank you for your solidarity, true solidarity of human hearts. We wish you a lot of joy and satisfaction from your children. Both for you and for us, they are an ocean of love and the greatest gift. They teach us how to live and they are great companions, for better and for worse. They are - and this is the most important thing. Girls. We thank you too, for being here. We wish you all the best.

Iwona Hartwich, Marzena Stanewicz, Anna Glinka, Katarzyna, Milewicz, Alicja Jochymek, Aneta Rzepka - protesting mothers of people with disabilities

The letter will be read by Janina Ochojska during "Supermother’s Day”, today's demonstration at the Sejm organized by, among others, by the National Strike of Women. The demonstration starts at 14.

Mail us: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.