Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Dobrze, że MSWiA się wycofał – mówicie.

Ale też: – Szkoda, szykowały się porządne manifestacje.

Jurek Owsiak: – Pokazaliście prawdziwą siłę społeczeństwa obywatelskiego!

– Użyjemy wszystkich dozwolonych w Polsce instrumentów, aby się temu przeciwstawić. Nie jestem osobą, która usiądzie i złapie focha, bo wszystko przegrane. Na razie zbieramy podpisy pod apelem do rządu o wycofanie projektu. Życie pokaże, czy wesprze nas 100, czy 100 tys. osób. I to będzie podstawą każdego naszego następnego ruchu – mówił w ubiegły poniedziałek w „Wyborczej” szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, komentując propozycję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji dotyczącą zmian w przepisach o zbiórkach publicznych. WOŚP z kilkunastoma innymi organizacjami pozarządowymi zorganizowała akcję zbierania podpisów pod protestem obywatelskim przeciwko zapowiedzianym zmianom. Organizacje ostrzegały, że projekt MSWiA jest niekonstytucyjny, pozwala na uznaniowe wstrzymanie zbiórek oraz przejęcie pieniędzy i przekazanie ich na inny, wybrany przez resort cel.

Czytelnicy „Wyborczej” w komentarzach deklarowali wsparcie dla trzeciego sektora. Przyznawali, że zmiany prawa zmienią ich podejście do akcji charytatywnych.

„Gdzie można podpisywać listy? Czy w każdym mieście będzie zorganizowane miejsce, gdzie podpisujemy?” (Facebook, Anna Chojnowska-Leśniak).

„Przyszedł czas wyjść na ulicę” (Stanisław Marczyk).

„No pasaran! To jest okrzyk wojowników Opozycji!” (Artur Kowalczyk).

„Jedno Twoje wezwanie i wychodzimy na ulicę. Jest nas pięcioro, ale gdyby nie inkubator z WOŚP, to byłoby o jednego mniej. Szacun, Jurek” (Michał Kowalewski, wpis na profilu FB Jurka Owsiaka).

„Przez lata ja i moi znajomi wspieramy WOŚP. Jeżeli PiS położy łapę na tym, wycofuję się z tego. Będę też do tego namawiać wszystkich moich znajomych” (Zdybka, komentarz pod wywiadem z Owsiakiem).

Pięć dni później Ministerstwo Spraw Wewnętrznych późnym wieczorem oznajmiło, że wycofuje się z projektu. Do tego czasu pod apelem o ten krok podpisało się ponad 90 tys. osób. Powody zmiany decyzji wyjaśnił szef resortu.

„Nadal jestem ich pewny [swoich racji], potwierdzą się przy kolejnej histerii #totalnejopzycji i lewicowych #NGO, jak jacyś »wafelkowi naziole” znów zrobią zbiórkę. Ale uważam, że jak tak wielu mówi ci (również przyjaciół), żebyś wycofał się z prac nad ustawą, to pewno oni mają rację, a nie ty” (Joachim Brudziński na Twitterze).

Według Owsiaka sprzeciw wobec projektu to pokaz siły społeczeństwa obywatelskiego. Jest zachwycony.

„HUURAAAA!!! Aż trudno uwierzyć! Zwyciężyli obywatele i zdrowy rozsądek! Dziękujemy za wszystkie niesamowite wpisy, posty, komentarze, w których murem staliście za nami i dawaliście moc do walki. Pokazaliście prawdziwą siłę społeczeństwa obywatelskiego! Jesteście wielcy! Zwyciężyli obywatele i zdrowy rozsądek!” – napisał w piątek wieczorem na Facebooku.

„Wycofali się, ponieważ ustawa spowodowałaby bunt społeczny na niespotykaną skalę. Wystraszyli się siły Owsiaka, czyli zwyczajnie nie chcą ryzykować utraty władzy” – komentował na Wyborcza.pl Mariusz Szymczak.

„Szkoda, że wycofano się z tej noweli. Gdyby tak ruszyli Owsiaka, to młodzież wyszłaby na ulicę” (leming 65, Wyborcza.pl).

„Szkoda, że się wycofują, bo powstałaby kolejna grupa przeciw tym dyktatorom i regulatorom życia obywatelskiego” (rajca, Wyborcza.pl).

Przeważają jednak mniej optymistyczne komentarze. Na profilu „Wyborczej” i Owsiaka dominuje przekonanie, że krok w tył ministra Brudzińskiego jest jedynie chwilowy.

„Ja im nie wierzę. Bądźmy czujni” (Katarzyna Majchrzycka-Tracek).

„Ja jestem prawie pewien, że na Nowogrodzkiej »cóś« wykombinują. Przecież oni »ani kroku w tył” nie robią. Knowania idą dalej na 100 procent” (tit, Wyborcza.pl).

„Juras, trudno uwierzyć, że zwyciężyli obywatele i zdrowy rozsądek? Przecież koniec końców zawsze tak było. Nieważne, cieszę się, że ten przekręt nie przeszedł. I tak jak ktoś mądrze napisał – zachowajmy czujność” (Marcin Śmigielski).

Dla Owsiaka to przełom.

„Stało się coś niebywałego. To my, obywatele, powiedzieliśmy, że chcemy mieć wpływ. Jeżeli obywatele mówią nie, należy wsłuchać się w te słowa” – Jurek Owsiak w poniedziałek w audycji „Zaraz będzie ciemno” w Antyradiu.

Wyborcza to Wy, piszcie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.