Facebook w ostatnim czasie stracił na popularności. A mimo to... nadal korzysta z niego 1/4 ludzkości. Pytanie dlaczego? I co dokładnie wiedzą o nas media społecznościowe?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ten artykuł wygasł

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Facebook to śmietnik. Jeśli ktoś lubi żyć na śmietniku, to jego wola. Jeśli ktoś lubi ekshibicjonizm, niechaj się obnaża przed całym światem na Facebooku. A kiedy ktoś go sponiewiera, to niechaj nie ma żalu do wszystkich, tylko do siebie. Bo to on sam nadstawił swój tyłek do skopania. A skoro to też sprawia mu przujemność, zostawmy go w tej perwersji.
    @Dywes
    Wniosek z tego taki, że 1/4 populacji to ekshibicjoniści !? To by się zgadzało z moim, subiektywnym oglądem.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Życie BEZ fejsa, insta, tweeta i innych tego typu koszmarków naprawdę istnieje i jest piękne.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Eeee... Czy to tylko u mnie, czy naprawdę tutaj jest sam wstęp i nie ma reszty artykułu?
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Nikt i nic nie chroni naszych danych osobowych na fb. Na szczęście ponad połowa użytkowników podaje fałszywe dane - to dla zabezpieczenia.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Facebook czy ktoś jeszcze to kontroluje?A na podawanie wrażliwych danych o sobie lepiej uważać bo mogą to wykorzystać oszuści.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    A czy Edward Snowden już nie odpowiedział na to pytanie?
    Pobudka!!!
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Uuuu. Straszne. Utrata prywatności. A kto się interesuję oglądaniem mojej d?? Albo jaka straszna rzecz, że ktoś się dowie, że się urodziłem (fakt). Albo, że się urodziłem w jakimś miejscu (fakt). I w jakimś czasie (też fakt). I co jeszcze? Że kupuję codziennie dwie bułki i litr mleka albo odwrotnie. To "niezwykle cenne dane", bo mogą mi profil konsumencki zrobić.
    I niech robią. Ich sprawa. A sprawą firm sprzedających stosowne programy szyfrujące te dane, jest tak postraszyć żeby ludzie te programy kupowali.
    I niech kupują.
    Beze mnie.
    @bardzospokojny
    Podaj mi proszę swój pesel (fakt), dane karty płatniczej (fakt), imiona swoich dzieci (fakt), nazwisko panieńskie matki (fakt). Ignorancja z jaką podchodzisz do tego tematu zatrważa i pokazuje tylko jak bardzo nie rozumiesz pojęć bezpieczeństwa, prywatności oraz jakie konsekwencje niesie ze sobą ich lekceważenie.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0