- Nasze kontrakty dzielimy na słonie i kucyki - mówił w lutym “Wyborczej” Gabor Gotthard, prezes polskiej  firmy DataWalk. Słoń to kontrakt trwający od trzech do pięciu lat o łącznej wartości 3-5 mln dol.

Firma opracowuje technologię analizy danych, które pomagają w wykrywaniu przestępstw, i pretenduje do miana “polskiego Palantira”. Teraz DataWalk ma do zrobienia co najmniej kilka słoni - razem z pięcioma innymi firmami podpisał porozumienie z konsorcjum ofertowym Research Innovation Inc., na mocy którego przez pięć lat będzie dostarczać systemy i rozwiązania big data dla Departamentu Sprawiedliwości USA. Cały kontrakt wart jest 500 mln dol., do podziału między uczestniczące we współpracy spółki.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.