Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To ambitne zadanie, bo P&G jest potentatem światowym. W jego portfolio znajdują się m.in. takie marki, jak Always, Ambi Pur, Gillette, Head & Shoulders, Oral-B, Pampers czy Pantene. Przemiana dotyczy więc dziesiątek fabryk na całym świecie.

Firma stawia na zrównoważoną ochronę środowiska. Jednym z założeń jest wprowadzenie opakowań w stu procentach przeznaczonych do recyklingu lub ponownego wykorzystania oraz przejrzystość w kwestii składników wszystkich produktów, które koncern ma w swoim portfolio.

Niektóre z tych działań już są realizowane. Na kilku rynkach pojawiły się np. opakowania produktów Head & Shoulders i Fairy produkowane z użyciem plastiku zebranego z plaż i poddanego recyklingowi. We wprowadzonym w USA proszku do prania Tide Pureclean 65 proc. składników jest biodegradowalnych. Z kolei w polskich fabrykach koncernu 100 proc. odpadów, które powstaje, otrzymuje "drugie życie". Z odpadów pochodzących z plastikowych elementów maszynek Gillette produkowanych w Łodzi powstają np. plastikowe wieszaki na ubrania czy doniczki.

Przez najbliższe 12 lat fabryki na całym świecie obniżą o połowę emisję gazów cieplarnianych i zwiększą wykorzystanie energii odnawialnej w takiej ilości, by móc zasilić nią wszystkie fabryki koncernu. Ponadto, koncern chce pozyskać w sumie minimum 5 mld litrów wody z zamkniętego obiegu, czyli takiej, która po użyciu do celów przemysłowych jest uzdatniana i znów wprowadzana do systemu.

P&G ma zresztą w tym doświadczenie. Firma może się pochwalić redukcją emisji gazów cieplarnianych o 16 proc. i obniżeniem zużycia wody w zakładach o 27 proc. Wszystko to udało się zaledwie w ciągu 7 ostatnich lat, zatem teraz kontynuuje swą dotychczasową strategię z jeszcze większym rozmachem. Obecnie chce podejmować działania wspólnie z organizacjami pozarządowymi, które zajmują się rozwojem społeczeństwa i biznesu oraz ochroną środowiska. Jedną z nich jest TerraCycle - organizacja, z którą P&G współpracowała przy wspomnianych opakowaniach Head & Shoulders.

P&G chce w ten sposób stać się „motorem pozytywnych zmian na całym świecie”. - Jeżeli w biznesie będziemy „działać jak dotychczas”, konsumpcja cennych zasobów naturalnych wzrośnie ponad możliwości naszej planety. Pilnie potrzebujemy zmiany dotychczasowych praktyk biznesowych, aby odpowiedzialna konsumpcja była możliwa - powiedziała Virginie Helias, wiceprezes ds. globalnego zrównoważonego rozwoju w P&G.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.