Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W sali warszawskiego Domu Spotkań z Historią pełnej młodych ludzi, uczniów dziesięciu szkół z małych i dużych miast w Polsce kolejny raz zapanuje atmosfera ekscytacji towarzyszącej intelektualnemu wyzwaniu. Członkowie Młodzieżowych Klubów Historycznych im. Kazimierza Moczarskiego będą wybierali swojego laureata spośród kandydatów typowanych wcześniej przez jury nagrody. Już trzeci raz wręczamy „małą” i „dużą” nagrodę. Być może wybór klubów będzie zgodny, ale możliwe też, że trzeba będzie spierać się na wcześniej przygotowane przez szkolny klub argumenty na forum.

Spotkanie klubów w grudniu w Warszawie jest finałem pracy nauczyciela opiekującego się klubem i uczniów, trwającej dwa miesiące. Dziesięć najnowszych książek historycznych, które członkowie klubów czytają, to spektrum tematów rocznicowych, kolejnych tytułów z serii, debiutów i prac naukowych. Są książki łatwe i trudne. W klubie trwają rozmowy, uczniowie recenzują i oceniają, nauczyciel wybiera fragmenty książek przydatne do lekcji. Wszystko to, aby stymulować modę na czytanie książek historycznych.

Spotkanie Młodzieżowych Klubów Historycznych w Domu Spotkań z Historią w WarszawieSpotkanie Młodzieżowych Klubów Historycznych w Domu Spotkań z Historią w Warszawie Ola Drutkowska

Rozmowy rówieśników w klubach historycznych, zarówno w szkole, jak i na spotkaniu w Warszawie, ich opinie i wnioski z poprzednich lat pokazują, że historię w szkole można oswoić.

W klubach robimy to, na co nie ma czasu na lekcji historii lub języka polskiego. Na temat Grzegorza Przemyka nauczyciel goniący z realizacją programu wspomina jednym zdaniem. Między innymi dzięki nagrodzie Klubów w 2017 r., jednej z wielu nagród, którą zdobył Cezary Łazarewicz za książkę „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka”, historia tego rówieśnika klubowiczów ponownie nabrała znaczenia dla młodego pokolenia czytelników.

Klubowe spotkania młodzieży z najnowszymi książkami historycznymi pozwalają obalać mity, zdejmować bohaterów z pomnikowych cokołów, eksponować zapomniane tematy i upamiętniać anonimowe postaci.

Jednym zdaniem: włączać młodych ludzi w tworzenie historii. Kluby przydają się także nauczycielom jako inspiracja do dalszej pracy, możliwość spotkania się z autorami książek i wymiany doświadczeń z innymi nauczycielami.

Spotkanie Młodzieżowych Klubów Historycznych w Domu Spotkań z Historią w WarszawieSpotkanie Młodzieżowych Klubów Historycznych w Domu Spotkań z Historią w Warszawie Ola Drutkowska

W trzeciej edycji Młodzieżowych Klubów Historycznych im. Kazimierza Moczarskiego w 2018 r. biorą udział szkoły z: Darłowa, Krosna, Radomia, Strzelina, Zawadzkiego, Suwałk, Polic, Łodzi i Warszawy.

Klubowicze wręczą Ołówek, statuetkę pasującą do temperówki, podczas gali wręczenia Nagrody Moczarskiego.

*Adam Rębacz - koordynator Młodzieżowych Klubów Historycznych im. Kazimierza Moczarskiego, członek zarządu Fundacji im. Kazimierza i Zofii Moczarskich, nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie w IX Liceum Ogólnokształcącym im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.