Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W konkursie mogą startować m.in. reportaże historyczne, monografie, biografie i wspomnienia - zarówno pierwsze wydania książki autora polskiego, jak i pierwsze polskie wydania przekładu autora zagranicznego.

Konkurs dotyczy książek, które ukazały się w Polsce w ubiegłym roku wydawniczym. Zakres tematyczny i czasowy: historia Polski od czasu odzyskania niepodległości w 1918 r. do współczesności. Konkurs dotyczy tylko autorów żyjących. Nagrody nie można podzielić ani nie przyznać.

Zwycięzca wyłaniany jest w dwóch etapach. Pierwszy to dziesięć nominacji wybranych spośród wszystkich zgłoszeń, drugi to wybór zwycięzcy z listy dziesięciu nominowanych. Nominowane książki będziemy prezentować w „Wyborczej”. Laureata poznamy 7 grudnia. Otrzyma 50 tysięcy złotych oraz statuetkę, których fundatorem jest Dom Spotkań z Historią - Instytucja Kultury m.st. Warszawy. Prezeską Fundacji im. Kazimierza i Zofii Moczarskich jest ich córka Elżbieta Moczarska.

***

Od dziesięciu lat znakomite jury, grono wybitnych polskich historyków i intelektualistów wybiera co roku dziesięć nominacji oraz zwycięzcę Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.

To jury i wspaniali autorzy, nominowani i laureaci, świadczą od lat o randze i znaczeniu nagrody dla kultury polskiej: dla historyków i nauczycieli, pisarzy i dziennikarzy, wydawców i księgarzy, a przede wszystkim czytelników.

Od 2009 r. w konkursie zwyciężyli: Gunnar S. Paulsson („Utajone miasto. Żydzi po aryjskiej stronie Warszawy”), Bogdan Gadomski („Biografia agenta. Józef-Josek Mützenmacher”), Andrzej Friszke („Anatomia buntu. Kuroń, Modzelewski i komandosi”), Timothy Snyder („Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem”), Marcin Zaremba („Wielka trwoga. Polska 1944-1947. Ludowa reakcja na kryzys”), Karol Modzelewski („Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca”), Alexandra Richie („Warszawa 1944. Tragiczne powstanie”), Andrzej Nowak („Pierwsza zdrada Zachodu. 1920 - zapomniany appeasement”), a w ubiegłym roku Agata Zysiak („Punkty za pochodzenie. Powojenna modernizacja i uniwersytet w robotniczym mieście”).
Nagroda jest także hołdem dla Kazimierza Moczarskiego, jej Patrona, którego życiowa postawa i twórczość towarzyszą nam od dziesięciu lat przy wyborze najlepszych książek o najnowszej historii Polski.

Moczarski, dziennikarz i prawnik, demokrata i społecznik, żołnierz Armii Krajowej, po wojnie przez 11 lat więziony przez komunistów. Jest autorem „Rozmów z katem”, niezwykłego zapisu rozmów z Jürgenem Stroopem, likwidatorem warszawskiego getta, z którym dzielił jedną celę więzienia na warszawskim Mokotowie. W każdym momencie życia Moczarski był przede wszystkim człowiekiem uczciwym wobec siebie i własnych przekonań. Jego czujności zawdzięczamy, że zdecydował się swoje spotkanie ze Stroopem w celi stalinowskiego więzienia potraktować jako przestrogę. „Rozmowy z katem” mają ponadczasową wagę nie dlatego, że pisał je były więzień stalinowski, lecz dlatego, że sportretował w nich „banalność zła”- pisała Anna Machcewicz w biografii Kazimierza Moczarskiego.

Uroczystość wręczenia nagrody odbędzie się jak co roku w siedzibie Biblioteki Narodowej, Pałacu Rzeczypospolitej w Warszawie, w którego murach znalazła schronienie spuścizna Moczarskiego. Zwycięzca otrzyma 50 tys. zł oraz statuetkę - replikę temperówki Kazimierza Moczarskiego.

***

Jury

Andrzej Friszke - przewodniczący jury, profesor. Zajmuje się historią Polski XX wieku. Redaktor miesięcznika „Więź”. Pracuje w Instytucie Studiów Politycznych PAN, członek korespondent Akademii. Wykładowca Collegium Civitas. Autor wielu książek. Ostatnio wydał „Sprawa jedenastu. Uwięzienie przywódców NSZZ Solidarność”.

Antoni Dudek - profesor. Politolog i historyk. Obecnie profesor zwyczajny Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W latach 2011-16 członek i przewodniczący Rady Instytutu Pamięci Narodowej. Autor m.in. „Reglamentowanej rewolucji” i „Historii politycznej Polski 1989-2015”.

Adolf Juzwenko - historyk, doktor nauk humanistycznych, dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu. Członek Polsko-Ukraińskiej Komisji ds. Wspólnego Dziedzictwa Kulturalnego. Przewodniczący Rady Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Jan Kofman - profesor. Historyk, politolog, publicysta. Pracował m.in. w Instytucie Historii i Nauk Politycznych Uniwersytetu w Białymstoku i w Instytucie Studiów Politycznych PAN. Autor m.in. „Economic Nationalism and Development: Central and Eastern Europe Between the Two Wars”.

Andrzej Krzysztof Kunert - dr hab., historyk dziejów najnowszych Polski, autor wielu publikacji, ostatni sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa 2010-16.

Tomasz Łubieński - pisarz, publicysta, redaktor naczelny „Nowych Książek”. Autor m.in. „Bić się czy nie bić?”, „M jak Mickiewicz”, „Ani triumf, ani zgon”, „Wszystko w rodzinie”.

Anna Machcewicz - historyczka dziejów najnowszych, dziennikarka, autorka m.in. książek „Bunt. Strajki w Trójmieście. Sierpień 1980” i „Kazimierz Moczarski. Biografia”.

Tomasz Makowski - historyk i bibliotekarz, dyrektor Biblioteki Narodowej i przewodniczący Krajowej Rady Bibliotecznej. Doktor historii. Autor wielu publikacji z zakresu historii książki i bibliotek od XVI do XX w. Redaktor naczelny „Polish Libraries”, przewodniczący Rady Muzeum Warszawy. Członek honorowy Association Internationale de Bibliophilie.

Daria Nałęcz - profesor Uczelni Łazarskiego. W latach 1996-2006 naczelna dyrektor Archiwów Państwowych, a w latach 2012-15 podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Autorka m.in. „Snu o władzy. Inteligencja wobec niepodległości”.

Piotr Nehring - absolwent Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego, w latach 1989-2016 dziennikarz i redaktor „Gazety Wyborczej”. Od 2012 r. do 2016 redagował magazyn „Ale Historia”, dodatek historyczny „Wyborczej”. Redaktor książek historycznych w wydawnictwie Helion. W 2018 r. wydał książkę „Zapomniani żołnierze niepodległości”.

Henryk Samsonowicz - profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Członek Polskiej Akademii Nauk. Minister edukacji w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Napisał m.in. „Historię Polski do roku 1795” i „Życie miasta średniowiecznego”.

Andrzej Wielowieyski - żołnierz AK, prawnik, działacz katolicki. Uczestnik negocjacji podczas strajków w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r. W latach 80. szef ekspertów KK Komisji Krajowej „Solidarności”. Współorganizator Okrągłego Stołu. Wicemarszałek Senatu, poseł na Sejm, a także poseł do Parlamentu Europejskiego. Były przewodniczący Polskiej Rady Ruchu Europejskiego.

Organizatorzy

Dom Spotkań z Historią w WarszawieDom Spotkań z Historią w Warszawie Materiały prasowe

Fundacja im. Kazimierza i Zofii MoczarskichFundacja im. Kazimierza i Zofii Moczarskich Materiały prasowe

 

Patron medialny

'Gazeta Wyborcza''Gazeta Wyborcza' Agora

Partner gali

Biblioteka NarodowaBiblioteka Narodowa Materiały prasowe

Nominacje do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego

Witold Bagieński, 'Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961', Instytut Pamięci NarodowejWitold Bagieński, 'Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961', Instytut Pamięci Narodowej Materiały prasowe

Witold Bagieński, "Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961", Instytut Pamięci Narodowej

„U nas mogą pracować tylko uczciwi ludzie. Dobry partyjniak przy pomocy nauki marksistowsko-leninowskiej będzie siłą rzeczy również dobrym wywiadowcą” - napisał w 1951 r. Jakub Sierp, funkcjonariusz wywiadu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Dwutomowa publikacja pokazuje, że wbrew ideologicznym zaklęciom działalność wywiadu UB/SB to przeplatanka sukcesów i porażek. Witold Bagieński zrekonstruował akcje przeciwko polskiej emigracji, walkę z zagranicznymi ośrodkami szpiegowskimi, wywiad naukowo-techniczny, który miał za zadanie zmniejszyć zapóźnienie gospodarcze Polski. Znajdziemy tutaj „lewe” pieniądze i działających całkowicie niezależnie superszpiegów. Zza losów struktur i jednostek widać losy ludzi - nierzadko tragiczne.

Anna Bikont, 'Sendlerowa w ukryciu', Wydawnictwo CzarneAnna Bikont, 'Sendlerowa w ukryciu', Wydawnictwo Czarne Materiały prasowe

Anna Bikont, "Sendlerowa w ukryciu", Wydawnictwo Czarne

„Kiedy zaczęłam pisać o Sendlerowej, najtrudniejsze było to, że nic się nie zgadzało” - mówiła autorka. Irena Sendlerowa kierowała podczas okupacji referatem dziecięcym Rady Pomocy Żydom „Żegota” i miała uratować 2500 żydowskich istnień, znajdując dla nich domy, tworząc nazwiska i zmyślając losy. Bikont kwestionuje ogromną liczbę ocalonych, ale nie po to, by umniejszać heroizm warszawskiej pielęgniarki i społeczniczki. Pokazuje, jak trudno było uchronić choćby jedno dziecko. Autorka nie zamyka Sendlerowej w prostych formułach, wygodnych kliszach, takiej lub innej polityce historycznej, lecz odkrywa złożoność postaci, dwuznaczność wyborów i ciężar lęków, z którymi Sendlerowa musiała borykać się do końca życia.

Paweł Brykczyński, 'Gotowi na przemoc. Mord, antysemityzm i demokracja w międzywojennej Polsce', Wydawnictwo Krytyki PolitycznejPaweł Brykczyński, 'Gotowi na przemoc. Mord, antysemityzm i demokracja w międzywojennej Polsce', Wydawnictwo Krytyki Politycznej Materiały prasowe

Paweł Brykczyński, "Gotowi na przemoc. Mord, antysemityzm i demokracja w międzywojennej Polsce", Wydawnictwo Krytyki Politycznej

Siedem - tyle dni minęło od wyboru pierwszego prezydenta odrodzonej Rzeczypospolitej do zamachu na jego życie. Gabriel Narutowicz, wykształcony w Szwajcarii inżynier i umiarkowany liberał, mógł wydawać się niekontrowersyjną postacią, nieuwikłaną w polskie walki partyjne, w sam raz do piastowania głównie reprezentacyjnej funkcji. Jednak głosy posłów mniejszości narodowych zostały wykorzystane przez endecję, by sprowokować gniew prasy, antyżydowskie zamieszki, a w końcu mord polityczny. Radykalna prawica rzuciła wyzwanie młodej demokracji, co Paweł Brykczyński przedstawia nie jako incydent, za którym stał „samotny wilk”, lecz wydarzenia, które wpisują się w historię ówczesnej Europy i były brzemienne w skutkach dla całego polskiego życia politycznego.

Filip Gańczak, 'Polski nie oddamy. Władze NRD wobec wydarzeń w PRL 1980-1981', Instytut Pamięci NarodowejFilip Gańczak, 'Polski nie oddamy. Władze NRD wobec wydarzeń w PRL 1980-1981', Instytut Pamięci Narodowej Materiały prasowe

Filip Gańczak, "Polski nie oddamy. Władze NRD wobec wydarzeń w PRL 1980-1981", Instytut Pamięci Narodowej

Gdyby zależało to od Ericha Honeckera, „Solidarność” zostałaby rozpędzona czołgami już w grudniu 1980 r. Armia NRD miała dokładny plan „ćwiczeń taktycznych”, które miały być przeprowadzone w Polsce. Dowództwo Narodowej Armii Ludowej wiedziało nawet, że codziennie trzeba będzie dostarczać żołnierzom 1,5 tony słodyczy i 50 tys. papierosów. Filip Gańczak dotarł do licznych dokumentów wytwarzanych przez wschodnioniemieckie ministerstwa, służby czy wywiad. Można dzięki temu prześledzić nie tylko przebieg wydarzeń w gorących latach 1980-1981, ale przede wszystkim dojrzeć mechanikę sprawowania władzy w NRD: zbierania i przepływu informacji, tworzenia i ścierania się różnych koncepcji, a w końcu podejmowanie decyzji i wdrażania ich w życie.

Nikołaj Iwanow, 'Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla', Wydawnictwo LiterackieNikołaj Iwanow, 'Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla', Wydawnictwo Literackie Materiały prasowe

Nikołaj Iwanow, "Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla", Wydawnictwo Literackie

„Komunizm pasuje Polsce jak siodło krowie” - miał powiedzieć Stalin. Chociaż był to blef, dyktator doskonale zdawał sobie sprawę, że Polaków musi osiodłać inaczej niż narody Związku Sowieckiego. Sytuację komplikowały świeże wspomnienie paktu Ribbentrop-Mołotow, nikłe poparcie społeczne dla komunistów i rozstrzelanie przed wojną elity Komunistycznej Partii Polski. Nikołaj Iwanow zrekonstruował stalinowski plan sowietyzacji Polski, starannie oddzielając praktykę od deklaracji Stalina. Rosyjski historyk od przeszło 30 lat mieszkający w Polsce pokazał wyrachowanego i elastycznego gracza, który terrorem, propagandą, ale także polsko-polskimi animozjami rozegrał niemożliwą zdawałoby się partię, której stawką było ideologiczne podporządkowanie Polski.

Jerzy Kochanowski, 'Rewolucja międzypaździernikowa. Polska 1956-1957', Znak HoryzontJerzy Kochanowski, 'Rewolucja międzypaździernikowa. Polska 1956-1957', Znak Horyzont Materiały prasowe

Jerzy Kochanowski, "Rewolucja międzypaździernikowa. Polska 1956-1957", Znak Horyzont

Niewiele jest w tej książce o śmierci Bolesława Bieruta, płomiennej mowie Władysława Gomułki na pl. Defilad, zamieszkach w Poznaniu czy solidarności z Węgrami. Jerzy Kochanowski ominął symbole Października, by opisać przemiany codziennego życia „zwykłych” Polaków. Przeczytać więc można tutaj o pieniądzach, prostytucji, wyborach miss i świadomym macierzyństwie. Badacz zagląda do lodówek, gazet i pod łóżka. „Mimo że władza dość szybko wycofała się z części październikowych obietnic, nie było zarówno powrotu do dawnych praktyk, jak i odwrotu od rozbudzonych nadziei i oczekiwań, a autorytarny socjalizm pozbawiony powszechnego opresyjnego odium stał się czymś codziennym, normalnym, oswojonym i przez niemałą część obywateli (do czasu) akceptowanym” - pisze Kochanowski.

Tomasz Kozłowski, 'Anatomia rewolucji. Narodziny ruchu społecznego 'Solidarność' w 1980 roku', Instytut Pamięci NarodowejTomasz Kozłowski, 'Anatomia rewolucji. Narodziny ruchu społecznego 'Solidarność' w 1980 roku', Instytut Pamięci Narodowej Materiały prasowe

Tomasz Kozłowski, "Anatomia rewolucji. Narodziny ruchu społecznego „Solidarność” w 1980 roku", Instytut Pamięci Narodowej

Książka opisuje powstawanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” za pomocą ujęć socjologicznych i politologicznych, przekształcenie masowego ruchu w polityczną siłę. Wbrew teoriom spiskowym, które sugerują zakulisowe działania służb i domniemanych tajnych współpracowników, Tomasz Kozłowski wyjaśnia specyfikę masowej mobilizacji, w której tak ważne jak myślenie polityczne były emocje. Historyk wskazuje na rolę więzi społecznych, mechanizmów wyłaniania liderów, godnościowego języka, strategię unikania przemocy i powstawanie alternatywnych wobec władzy obiegów komunikacyjnych. „Rewolucja zaczęła się nie od zajęcia arsenału, ale od przejęcia kontroli nad zakładową drukarnią” - pisze Kozłowski.

Dariusz Libionka, 'Zagłada Żydów w Generalnym Gubernatorstwie', Państwowe Muzeum na MajdankuDariusz Libionka, 'Zagłada Żydów w Generalnym Gubernatorstwie', Państwowe Muzeum na Majdanku Materiały prasowe

Dariusz Libionka, "Zagłada Żydów w Generalnym Gubernatorstwie", Państwowe Muzeum na Majdanku

Literatura naukowa o Holocauście jest niezwykle obszerna. Jednak w Polsce brakowało publikacji, która w syntetyczny i zarazem rzetelny sposób przedstawiałaby Zagładę. Tego zadania podjął się Dariusz Libionka, członek Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Na niecałych 300 stronach zaprezentował krok po kroku proces eksterminacji ludności żydowskiej w Generalnym Gubernatorstwie, ze szczególnym uwzględnieniem akcji „Reinhardt”, podczas której w latach 1942-1943 zginęło ok. dwóch milionów osób. „To jeden z najbardziej przerażających mordów w historii ludzkości” - pisze autor. W książce można znaleźć prezentację ideologii nazistowskiej, strukturę obozów zagłady i gett oraz powojenne losy niemieckich i austriackich sprawców.

Krzysztof Potaczała, 'To nie jest miejsce do życia. Stalinowskie wysiedlenia znad Bugu i z Bieszczad', Prószyński i S-kaKrzysztof Potaczała, 'To nie jest miejsce do życia. Stalinowskie wysiedlenia znad Bugu i z Bieszczad', Prószyński i S-ka Materiały prasowe

Krzysztof Potaczała, "To nie jest miejsce do życia. Stalinowskie wysiedlenia znad Bugu i z Bieszczad", Prószyński i S-ka

„Stało się to w Moskwie. Stalin sięgnął po pióro i zakreślił na mapie teren, który chciał zakreślić. Był rok 1950” - tak zaczyna się reportaż Krzysztofa Potaczały. Konsekwencje decyzji sowieckiego satrapy były odczuwalne tysiąc kilometrów na zachód. W ramach wymuszonej korekty granic Polska zrzekła się części terenów nadbużańskich, a w zamian otrzymała fragment Bieszczad. Pod Polakami i Ukraińcami, którzy od kilku lat zapominali o koszmarze wojny, zatrzęsła się ziemia. Pierwsi zamienili równiny na góry, drudzy - góry na bezkresne stepy w głębi imperium. Polaków i Ukraińców połączył wspólny wysiedleńczy los. Opierając się na zebranych ustnych świadectwach, Potaczała opisał skomplikowane losy wielokulturowej społeczności, począwszy od czasów przedwojennych.

Paweł Smoleński, 'Syrop z piołunu. Wygnani w akcji >Wisła', Wydawnictwo CzarnePaweł Smoleński, 'Syrop z piołunu. Wygnani w akcji >Wisła', Wydawnictwo Czarne Materiały prasowe

Paweł Smoleński, "Syrop z piołunu. Wygnani w akcji »Wisła«”, Wydawnictwo Czarne

28 kwietnia 1947 r. o czwartej nad ranem żołnierze pięciu dywizji WP oraz jednej Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego wspierani przez pograniczników, milicjantów, ubeków i sokistów przystąpili do deportacji Ukraińców z południowo-wschodniej Polski. Następnie ponad 140 tys. osób wywieźli w bydlęcych wagonach na drugi koniec nowej Polski: Mazury, Pomorze, Dolny Śląsk. Tam mieli zaczynać nowe życie w zazwyczaj zdewastowanych poniemieckich gospodarstwach. Paweł Smoleński opisuje nie tylko brutalną akcję „Wisła”, ale przede wszystkim traumę, z którą musieli borykać się wysiedleni. Nie mówili o swoich korzeniach nikomu: ani dzieciom, ani wnukom, by chronić nowe pokolenie przed tożsamością, która stała się przyczyną prześladowań.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.