W poniedziałek rano na giełdzie w Hongkongu o 22,5 proc. spadł kurs akcji rosyjskiego giganta aluminiowego Rusal. Ponad tydzień temu ten koncern został wpisany przez USA na czarną listę wraz z firmami siedmiu rosyjskich oligarchów, których Waszyngton objął sankcjami za to, że zbili majątek dzięki wsparciu rządu Rosji usiłującego obalić demokracje Zachodu. Zaraz po tej decyzji akcje Rusal straciły już około połowy swojej wartości.

A w poniedziałek ich kurs znowu mocno spadał z powodu doniesień o kolejnych sankcjach szykowanych w USA na Rosję. W niedzielę w telewizji CBS zapowiedziała to ambasador USA przy ONZ Nikki Haley. „Sankcje przeciw Rosji są szykowane. Sekretarz skarbu [Steven] Mnuchin ogłosi o nich w poniedziałek” – powiedziała Haley. Dodała, że sankcje będą nałożone na rosyjskie firmy, które pomagały prezydentowi Syrii Baszarowi al-Asadowi w stosowaniu broni chemicznej przeciw ludności swojego kraju.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.