Mojemu siedmioletniemu synowi zalecam, żeby unikał główkowania - mówi obrońca Manchesteru United Raphael Varane, który grywał w najważniejszych meczach z wstrząśnieniem mózgu.

Z Realem Madryt cztery razy wygrywał Ligę Mistrzów i zdobył trzy tytuły mistrza Hiszpanii. Uchodził za ulubieńca Zinédine’a Zidane’a, który zachwycił się nim w Lens, gdy Varane był nastolatkiem. Latem 2011 roku "Zizou" zrobił wszystko, by Raphaël odrzucił oferty Manchesteru United i Paris Saint-Germain. 18-letni obrońca wybrał Madryt, gdzie jego talent eksplodował.

Varane milczał 10 lat

W 2018 roku w Rosji Varane zdobył z Francją tytuł mistrza świata jako jeden z liderów drużyny. Dla piłkarza Realu był to rewanż za mundial w Brazylii cztery lata wcześniej, gdy w ćwierćfinałowym starciu Niemcy – Francja (1:0) przegrał pojedynek główkowy z Matsem Hummelsem. Gol Hummelsa rozstrzygnął o awansie Niemców, Raphaël przyznał się do błędu, ale przez następną dekadę milczał na temat okoliczności, w jakich do niego doszło.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Marcin Ręczmin poleca
Czytaj teraz

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Co za zaskoczenie! A przecież kiedyś mówiono: "ciebie chyba za często bili po głowie jak byłeś mały" ;)
    To skandal tylko, że ktoś może wywalczyć za to odszkodowanie - nie wiedział na co się pisze?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    To dobry kierunek by nie główkować. Do tego zakaz używania lewej nogi...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Oczywistą sprawą jest to, że wielokrotne uderzenia w głowę (lub głową "w coś") przyczyniają się do urazów i chorób, wszystko statystycznie - u jednego sportowca szybciej, u innych wcale. Jeśli chodzi o grę w piłkę nożną należy przy tym rozróżnić uderzenia zaplanowane, czołem, od nieoczekiwanych, np. z tyłu (szczególnie u zawodnika stojącego tyłem w murze) lub w walce o piłkę głowa w głowę. W czasie uderzeń zaplanowanych, celowych nie odczuwamy zupełnie bólu, ale wstrząs wewnętrzny na pewno powstaje, pytanie tylko ile takich uderzeń musi się skumulować.
    Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że mam wielkie szczęście - strzały głową były moją specjalnością (grałem amatorsko, ale ~2 mecze w tygodniu na dużych boiskach przez ponad 30 lat), zderzałem się w powietrzy głową w głowę z kolegami, upadłem kilka razy tak mocno, że doznałem wstrząśnień mózgu - raz poważnie, przy skoku wzwyż kiedy wylądowałem przed materacem wprost na głowie. Ale piłka nożna dawała mi tyle radości, że żałuję tylko tego, że nie mogę już grać (zerwane więzadła).
    Współczesny model aktywności - ćwiczenia w klubie fitness zupełnie do mnie nie przemawiają, brakuje mi nieba nad głową, ruchu powietrza, słońca. Rower, bieganie na nartach, pływanie w rzekach, jeziorach, morzach - natura wokół mnie - to jest mój model aktywności.
    I wielkie szczęście, że nie mam żadnych chorób głowy spowodowanych uderzeniami piłki. Statystyka, szczęście ...
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Sport to zdrowie...
    @arthur_dent
    tak, ale tylko sport nieprofesjonalny, i niewyczynowy
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Wydawało mi się że słyszałem że w młodzieżowych rozgrywkach główki są niedozwolone.
    już oceniałe(a)ś
    2
    1
    A co powiedzieć o o boksie?
    @baza
    Boks jest i tak brutalny sport dla chamow. Nie szkoda ich. Ale pilkarzy sa normalni ludzie szczegolnie dzieci.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    Już za moich czasów szkolnych (jakieś 40 lat temu) wiadomo było że każde odbicie piłki głową to wstrząs mózgu. Ale widać nikomu nie przeszkadza robienie z ludzi kalek więc nikt nie zmienia przepisów...
    @Ghj2354
    Nie każde wywoła wstrząs mózgu według rozumienia medycyny, ale prawdą jest, że każde takie zagranie powoduje mikrourazy, których suma przyśpiesza procesy chorobowe mózgu.
    Ale już zderzenie się głowami przy wyskoku to już duże zagrożenie wstrząsem mózgu.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @Ghj2354
    Czy te urazy mogą wytłumaczyć fakt, że piłkarze na starość zajmują się tworzeniem (legalnych niestety) mafii typu, FIFA i EUFA?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    "Jak świat piłki nożnej radzi sobie z urazami głowy piłkarzy? Na razie dość nieporadnie."
    Przecież to jest proste jak drut. Należy potraktować grę głową tak jak ręką i po wszystkim. Może zrezygnować w zamian z "ręki" z wyjątkiem dłoni?
    już oceniałe(a)ś
    23
    2