Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak podaje portal Belsat.eu, uwielbiający hokej Aleksander Łukaszenka w styczniu tego roku mówił szefowi Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie, że wespół z Łotwą przyszłoroczne mistrzostwa świata zorganizuje "na godnym poziomie". - To będą jedne z najlepszych mistrzostw świata, twardo to panu obiecuję - zapewniał René Fasela prezydent Białorusi, który fałszując niedzielne wybory prezydenckie, wywołał wielkie i brutalnie później pacyfikowane protesty w kraju.

Premier Łotwy nie chce mistrzostw z Łukaszenką

Po styczniowych deklaracjach plany dyktatora zaczęła komplikować pandemia koronawirusa - mimo że inaugurację mistrzostw zaplanowano na maj 2021 roku - a teraz premier Łotwy Arturs Krisjanis Karins powiedział: - Wydarzenia na Białorusi poważnie zmieniają sytuację. Nie widzę obecnie możliwości, byśmy mogli zorganizować te mistrzostwa razem z Białorusią.

Na portalu Belsat.eu czytamy też, że "szef łotewskiego rządu poprosił już Ministerstwo Edukacji i Nauki, które odpowiada także za sport, o porozumienie się z Międzynarodową Federacją Hokeja i znalezienie najlepszego rozwiązania".

Wypowiedzi premiera Łotwy stoją w kontrze do słów sekretarza generalnego Łotewskiej Federacji Hokeja na Lodzie, który mówił rosyjskiej agencji TASS, że nie należy mieszać hokeja z polityką i Federacja nie rozważa nawet scenariusza, w którym Białoruś traci prawo do organizowania MŚ. Również Kalervo Kummola, wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie, wyraził sceptycyzm wobec ewentualnego odebrania krajowi Łukaszenki mistrzostw, zaznaczając jednak, że światowe władze hokeja obserwują z niepokojem wydarzeniami na Białorusi.

Łukaszenka i hokej

Miłość Łukaszenki do hokeja jest na tyle znana w świecie, że gdy w 2012 r. zastanawiano się, jak ukarać dyktatora, jako jeden z najgroźniejszych środków wymieniano odebranie Białorusi mistrzostw świata, które jednak odbyły się tam w 2014 r. Dziennikarz tygodnika "The Economist" Edward Lucas pisał wówczas: "Najlepszym sposobem wywarcia presji na morderczy reżim w Mińsku jest bojkot hokejowych mistrzostw. Luka nie dba o ambasady, on kocha sport".

Gdy wybuchła pandemia koronawirusa, 65-letni Łukaszenka ostentacyjnie ją lekceważył, grając na przykład w hokeja. Oprócz pracy i wódki właśnie tę dyscyplinę sportu dyktator wymieniał jako remedium na COVID-19. Na amatorskim turnieju hokejowym mówił reporterce białoruskiej telewizji publicznej: - Sport, a zwłaszcza hokej, to najlepsze lekarstwo. Widziała pani, żeby latały tutaj jakieś wirusy? Ja też nie. Na lodzie ich nie ma, na tafli jest jak w lodówce. To najlepsza rzecz na zdrowie.

Zaszachowane władze światowego hokeja

Czy po deklaracji premiera Łotwy władze światowego hokeja zabiorą Białorusi mistrzostwa? Na Łotwie, co podkreśla tamtejsza federacja hokejowa, nie ma odpowiedniej infrastruktury do samodzielnego przeprowadzenia turnieju. A oddanie całych mistrzostw krajowi Łukaszenki byłoby w obecnej sytuacji wyjątkowo kontrowersyjne.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.