Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Nasza mama wielokrotnie udowadniała na torze, jaką wielką ma wolę walki. Tak samo teraz nie poddaje się i walczy z rakiem. Rak kości odebrał jej to, na czym swoją karierę zbudowała - silne nogi. Rak mocno się rozgościł i odebrał możliwość chodzenia. Mama nie czuje nóg i wymaga całodobowej opieki. Niezbędna jest rehabilitacja i dostosowanie mieszkania do potrzeb osoby leżącej i na wózku (m.in. łóżko ortopedyczne, łazienka dla niepełnosprawnych)” - napisał Jan Filip Ferens, syn panczenistki, który założył zbiórkę pieniędzy na serwisie Zrzutka.pl. Celem jest zebranie 200 tys. zł. Do tej pory ponad 400 osób wpłaciło łącznie ponad 33 tysiące.

Erwina Ryś-Ferens, trzykrotna medalistka MŚ

65-letnia dziś Ryś-Ferens przez wiele lat była najjaśniejszą gwiazdą łyżwiarstwa szybkiego w Polsce. Pobiła 50 rekordów kraju, czterokrotnie kwalifikowała się na zimowe igrzyska olimpijskie (Innsbruck 1976, Lake Placid 1980, Sarajewo 1984, Calgary 1988). Zdobyła trzy brązowe medale mistrzostw świata, a na igrzyskach najwyżej była piąta - na 1500 m w Sarajewie i na 3000 m w Calgary.

Po zakończeniu kariery Ryś-Ferens przez lata była działaczką Polskiego Stronnictwa Ludowego. Z list PSL czterokrotnie dostawała się do sejmiku województwa mazowieckiego. Kilkukrotnie bez powodzenia startowała w wyborach do Sejmu i Europarlamentu. - Nigdy nie mieszkałam na wsi, ale kocham przyrodę, kocham zdrową żywność. Bardziej jestem za naturą niż za betonem - mówiła w 2007 r. w rozmowie z „Wyborczą”, tłumacząc starty z list PSL. - Mam koncepcję: rzepak to jest polskie złoto. Jakbyśmy zrobili z niego paliwo, stalibyśmy się niezależni. Dlaczego go nie zasiewamy? Albo len. Z niego robi się lekarstwa i komponenty. Dlaczego tego nie ma? Nie stawiamy na turystykę, a mamy piękne zakątki, naturę dziką. Bajka.

Ponadto angażowała się w akcje promujące sport. Jeszcze w 2016 r. prowadziła gimnastykę dla seniorów w chorzowskim Parku Śląskim.

Maj 2016 r. Erwina Ryś-Ferens i Jolanta Kwaśniewska na pikniku dla seniorów w Parku Śląskim w ChorzowieMaj 2016 r. Erwina Ryś-Ferens i Jolanta Kwaśniewska na pikniku dla seniorów w Parku Śląskim w Chorzowie Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta / AGENCJA GAZETA

„Tak, jak kiedyś mama dawała z siebie wszystko dla Polski, teraz ona potrzebuje pomocy, aby umożliwić jej codzienne funkcjonowanie. Liczymy na Wasze wsparcie i mamy nadzieję, że teraz też Państwo nie zawiedziecie jej w kibicowaniu, tym razem po dojście do zdrowia. Bardzo dziękujemy za wszelką okazaną pomoc” - napisał Jan Filip Ferens.

Pieniądze na leczenie Erwiny Ryś-Ferens można wpłacić TUTAJ.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.