Wyborcza.pl dotarła do e-maila z dyrekcji Lasów Państwowych do nadleśnictw w Puszczy Białowieskiej, zgodnie z którym w spotkaniu mieli wziąć udział wyselekcjonowani przedstawiciele miejscowej ludności. Czy oznacza to, że w Białowieży z ministrem Kowalczykiem nie będą mogli się spotkać przedstawiciele aktywistów broniących Puszczy Białowieskiej przed wycinką i miejscowi mieszkańcy przeciwni wycinkom?