Feminizm lat 60.-70. polepszył sytuację kobiet, ale czy nie doprowadził do wypaczenia problemu? Według eseistki Laury Kipnis, na amerykańskich kampusach królują prawdziwe "seksualne paranoje" - każdy miły gest ze strony profesora może zostać źle odczytany. Jej ostatnia książka wywołała dużo kontrowersji. Z drugiej strony blogerka Anne Wizorek twierdzi, że należy bezlitośnie potępiać wszelki przejawy zwykłego maczyzmu.

*

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem