Kobiety protestują jednak nie tylko w stolicy. Wśród powodów wymieniają ograniczenie dostępu do awaryjnej antykoncepcji, nadużywanie klauzuli sumienia przez lekarzy i bezprawne wykorzystywanie jej przez farmaceutów, a także próby wprowadzenia pod obrady Sejmu kolejnych projektów ustaw niemal całkowicie zakazujących aborcji.