Filipiński prezydent Rodrigo Duterte dał się poznać dzięki zaciętej wojnie, którą prowadzi z handlarzami narkotyków, a która doprowadziła do tysięcy nagłych egzekucji. Jednak jego kraj stoi obecnie w obliczu innych zagrożeń - z jednej strony radykalnego islamu i grup terrorystycznych związanymi z ISIS, z drugiej - z chińskim apetytem na Morzu Chińskim.

Ten artykuł wygasł

Więcej