Aza - jak nazwali ją pracownicy schroniska w Iławie - została znaleziona 23 grudnia w Suszu. ?Takiej brutalności wobec psa nie widzieliśmy już dawno? - komentowali pracownicy schroniska, kiedy zobaczyli, w jakim stanie jest Aza.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Aza została znaleziona 23 grudnia przed południem w Suszu w województwie warmińsko-mazurskim. Początkowo pracownik gminy i lekarz weterynarii myśleli, że pies został potrącony przez samochód. Jednak po przewiezieniu Azy do lecznicy w schronisku w Iławie okazało się, że ma obrażenia, których raczej nie mógł spowodować samochód.

"Kiedy trafiła do schroniska, wszyscy zamarli. Po raz pierwszy zabrakło nam słów. Aza miała darte rany w okolicy odbytu i sromu wielkości ok. 5 cm. Głęboką ranę w okolicy ogona o wymiarach 5x2 cm, złamaną kość w tylnej prawej nodze oraz zerwaną skórę z końcówki ogona. Tak silne obrażenia wskazują na to, że sunia z dużym prawdopodobieństwem była związywana przy pomocy ostrego sznura lub liny" - piszą pracownicy na profilu iławskiego schroniska na Facebooku.

Szukają sprawcy lub właściciela

Pracownicy schroniska złożyli na policję doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Proszą o kontakt ze schroniskiem (tel. 531 532 085) każdego, kto kojarzy Azę. Informacje można też przekazywać bezpośrednio iławskiej policji.

Aza miała na ciele nie tylko świeże rany, lecz także kilka zabliźnionych, co może wskazywać, że skrzywdzono ją wielokrotnie. Niewykluczone, że została skradziona. Z wyglądu przypomina labradora, więc mogła być wykorzystywana w pseudohodowli jako maszynka do rodzenia szczeniaków.

Aza powoli wraca do zdrowia. Przebywa w izolatce w schronisku. Niestety. nie udało się uratować ogona i część musiała zostać amputowana. Suczka jest niezwykle łagodna. Mimo krzywdy, jaka ją spotkała, nie wykazuje żadnej agresji, nawet podczas bolesnych dla niej zabiegów oczyszczania ran. Jeśli nie znajdzie się właściciel, Aza będzie czekała w Iławie na adopcję.

Na razie czeka ją jeszcze długie leczenie. Każdy, kto chce wspomóc OTOZ Animals, organizację zajmującą się schroniskiem, może wpłacić pieniądze na konto: 55 1020 1853 0000 9902 0069 5668, z dopiskiem "Dla Azy".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Często wstyd być człowiekiem.
    już oceniałe(a)ś
    30
    0
    WIĘKSZE KARY DLA TAKICH BESTII!!!
    już oceniałe(a)ś
    11
    0
    Co na to pan Terlikowski, który uważa, że zwierzęta nie mają praw????!!!!
    już oceniałe(a)ś
    20
    16
    Bydlaka w ludzkiej skórze powinni wsadzić do więzienia dla tzw ,, bestii. Na dożywocie!!!
    @Krzysztof Kowal E tam zaraz do więzienia. Większy pożytek będzie, jak go rzucą na wybieg dla lwów. Albo niedźwiedzi.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Oprawcy który krzywdził pieska, życzę żeby umarł na raka!
    @duzy_pies_policyjn pisuary już minusują wszystk, nie patrzą, nie czytają, minusują by nadążyć...inaczej nie da się tych minusów wytłumaczyć...
    już oceniałe(a)ś
    21
    20
    @michalek malutki Wiem o tym i nie przejmuję się tymi gnojkami. Ważne jest, że to co piszę czytają ludzie którzy mnie rozumieją.
    już oceniałe(a)ś
    18
    16
    Takie cos mogl zrobic tylko bydlak.
    @abk Wiesz "bydlak" to kojarzy się od razu ze zwierzęciem- a to zrobił zwyrodniały człowiek, który powinien być surowo ukarany bo jest istotą myślącą (podobno)
    już oceniałe(a)ś
    4
    0