Białe kucyki to komunijny hit. Przed majem handlarze końmi chętnie je skupują. Liczą, że nawet schorowanego czy starego konia uda się "wcisnąć" amatorom jeździectwa. Wystarczy, że go trochę wyczyszczą, w grzywę wplotą kokardkę, w ogon kolorową wstążkę, na grzbiet założą siodełko i już mogą podnieść cenę nawet do 3 tys. zł. Niestety, po pierwszym zachwycie konie często kończą w rzeźni.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Lili to piękny siwy kucyk. Rodzinie dziewczynki mieszkającej w niewielkiej wsi pod Poznaniem sprzedał go handlarz końmi jako komunijny prezent. Ale dalej już nie było tak słodko. Ośmiolatce klaczka się nie spodobała. Nie słuchała jej, śmierdziała. Nie chciała chodzić, nawet smagana rózgą nie drgnęła. "Głupia, durna, beznadziejna" - tak o niej mówiła dziewczynka. Rodzina bez skrupułów oddała małą klacz do kolejnego handlarza z tej samej wsi. Gdyby nie fundacja Pegasus zajmująca się wykupem koni przeznaczonych na rzeź nie wiadomo, jak potoczyłby się jej los.

"Ma młode, zdrowe mięso. Handlarz dostałby za nią dobre pieniądze"

- Raz w miesiącu wykupujemy od handlarza jednego konia. Ratujemy go przed rzeźnią - opowiada Agata Rybkowska, wolontariuszka z fundacji Pegasus. - Gdy tylko usłyszałam jej wstrząsającą historię, wiedziałam, że to ona będzie szczęściarą - mówi.

Gdy zobaczyła Lili po raz pierwszy, ta stała w ciemnej oborze przywiązana krótkim sznurem do ściany. W grzywie miała jeszcze zapleciony warkoczyk ze wstążeczką i kolorowe spineczki. Wokół niej gnój, na ścianie zaschnięta krew, a w żłobie rozmoczony z ziemniakami chleb. - Klaczka ma młode, zdrowe mięso - w rzeźni handlarz dostałby za nią dobrą cenę - tłumaczy Rybkowska.

Dzięki fundacji i internautom udało się zebrać 2 tys. zł. - Ludzie, którzy nie znają się na koniach i nie umieją jeździć, mają błędne wyobrażenie o tym, jak wygląda opieka nad koniem. Myślą, że będzie jak w filmach. Że wsadzą dziecko na kuca, a ten zaraz zacznie pięknie galopować i współpracować z jeźdźcem - mówi wolontariuszka. Nie wiedzą, jak bardzo się mylą.

Matka chrzestna w tajemnicy kupiła kucyka. W ogródku nie było miejsca

Dziś Lili czuje się lepiej, choć nadal jest wystraszona. Boi się obcych ludzi i innych koni. Na pastwisku trzyma się z boku. - To naprawdę piękny, młody koń. Jeśli jej dwudniowi właściciele nie mogli sobie z nią poradzić, wystarczyło ją sprzedać. Z pewnością znaleźliby się chętni. Ale handlarz to była najłatwiejsza droga - mówi Rybkowska.

Jaki los czeka teraz Lilii? Jeszcze do końca nie wiadomo. Klacz ma zapewnione w fundacji dożywocie. Może jednak będzie ją można oddać do adopcji realnej, czyli takiej, w której sprawdzeni i odpowiedzialni ludzie wezmą ją do siebie. - Nie chcielibyśmy, żeby chodziła pod siodłem - nie jest jej to potrzebne do szczęścia. Najlepiej byłoby, gdyby była po prostu czyimś przyjacielem - wyjaśnia wolontariuszka.

Nie tylko nieodpowiedzialni rodzice kupują dzieciom konie, czasem robią to dziadkowie czy rodzice chrzestni. Ludzie nie wiedzą na temat tych zwierząt zbyt wiele. - Biorą je, bo dziadek opowiedział im, jak w młodości ukradł konia sąsiadowi i pojechał do lasu - mówi Rybkowska. Niedawno z fundacją skontaktowała się rodzina dziewczynki, której na komunię konia sprezentowała matka chrzestna. - Nikomu nic o swoich planach nie powiedziała. Proszę sobie wyobrazić: ktoś mieszka w domu jednorodzinnym z niewielkim ogródkiem i nagle pod kościół podjeżdża kucyk - opowiada wolontariuszka.

Na szczęście ta historia skończyła się dobrze. Z pomocą fundacji udało się znaleźć inny dom dla kucyka. Tak właśnie zdaniem Rybkowskiej powinni postępować ludzie, którzy zostali obdarowani nieoczekiwanym prezentem. Jeśli nie wiedzą, co zrobić z koniem, powinni szukać pomocy w fundacji albo znaleźć osoby, które pomogą im w opiece nad zwierzęciem.

Teraz fundacja próbuje ocalić Lucusia . Mały siwy kucyk ma już swoje lata, jest schorowany. Handlarz kupił go z myślą o komunijnej sprzedaży. Nie udało się jednaki ukryć jego krzywych nóg i nieproporcjonalnej głowy. Fundacja Pegasus próbuje go wykupić. Jeśli się jej nie uda, kucyk zostanie sprzedany rzeźnikom.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    To tylko przykład, tym razem koń. Innym razem pies, kot, chomik. Bo to swołocz nie ludzie. Może więc zaczniecie nagłaśniać inne sprawy np zmianę prawa łowieckiego ( manifestacja 26 maja w Warszawie) by dzieci nie uczestniczyły w rzezi, podwyższenie kar za znęcanie się nad zwierzętami, skreślenie koni z listy zwierząt rzeźnych. Ale nie hasłowo. Rzetelnie. Tak jak na dziennikarzy przystało.
    już oceniałe(a)ś
    129
    5
    "Głupia, durna, beznadziejna" - tak o niej mówiła dziewczynka. Rodzina bez skrupułów oddała małą klacz do kolejnego handlarza z tej samej wsi." No i czemu tu się dziwić- z głupich dzieci wyrastają głupi dorośli co potem na swój wzór i podobieństwo znowu głupie dzieci mają i tak w kółko. Trzeba mieć n.a.j.e.b.a.n.e we łbie żeby dziecku na komunie kupić kucyka albo inne zwierzę jako prezent - bo przecież z prezentem można zrobić co się chce- w końcu jest nasz.
    już oceniałe(a)ś
    97
    1
    W kraju w którym zidiociali obywatele nie ponoszą żadnych konsekwencji swoich bezmyślnych czynów jeszcze długo będą dziać się takie rzeczy. Każdy kto kupuje psa, kota, czy co innego a potem wyrzuca z domu powinien być z miejsca ukarany nakazem płacenia na utrzymanie stworzenia w schronisku dopóki nie znajdzie się nowy właściciel. Tylko surowymi karami można tą dzicz czegoś nauczyć.
    już oceniałe(a)ś
    72
    4
    niezłe ziółko musi być z tej "dziewczynki", dla mnie to raczej mała zołza bez krzty empatii, ale pewnie nie jest taka bez powodu... chyba należy pogratulować metod wychowawczych rodzicom ja bym tej rodzinie podarowała na komunię skorpiona
    @white_lake A co ci skorpion zawinił, że chcesz go za karę dawać do takiej patologii? Na komunię ta dziewczynka powinna otrzymać zabieg sterylizacji. Nim przekaże patologiczne geny dalej.
    już oceniałe(a)ś
    16
    2
    @white_lake mogli jej od razu zamiast kucyka kupic pol kilo koniny,na jedno by wyszlo.
    już oceniałe(a)ś
    14
    1
    Formuła Pierwszej Komunii Świętej to w Bulandzie skrzyżowanie cyrku z miliardowym biznesem. Roczne przygotowania , przymierzanie, alb garniturów i sukienek których nie powstydziłby się przyszłe mężatki , pozajmowane sale bankietowe na drugi dzień po ogłoszeniu terminu komunii ... dzieciaki które jedyne co pamiętają z uroczystości to kto jaki prezent dostał ..... We Francji i Niemczech chętne dzieci po prostu przystępują do sakramentu i to bez spowiedzi ( bo słusznie tam uważają że ośmiolatki nie mają o niej zielonego pojęcia) po krótkich 2 - 3 spotkaniach z księdzem czy katechetą w normalnych choć odświętnych strojach i cała uroczystość to obiad z najbliższą rodziną. Ten cały blichtr i cyrk który Jezus rozpirzył by sam jak handlarzy ze świątyni jest tylko w Polsce i Irlandii ...
    już oceniałe(a)ś
    53
    4
    Komunia taki chrzescijanski zabobon. I te prezenty. Katolicy to jednak ebene matoly.
    już oceniałe(a)ś
    59
    16
    Ja ja miałem komunie to dostałem zegarek który teraz warty kilkanaście zł , wszyscy w klasie dostali podobne, a teraz dają komputery, laptopy, i kucyki. Mama dostał jakieś cukierki u księdza i to było wszystko. Z roku na rok coraz bardzie wyrafinowane i droższe prezenty. Niedługo domy będą rozdawać. A mówią że bieda. Kościół milczy , księża również ze z tego święta zrobiono cyrk.
    @rzewuski1 Jest dokładnie odwrotnie, "wszystkowiedzacy" kolego - Kosciol NIE milczy na ten temat, wrecz odwrotnie, co roku probuje ludziom wbijac do lbow ze to ma byc przezycie duchowe, a nie targowisko proznosci. Ale jak ktos jest przepelniony hejtem do KK to bedzie szerzyl oszczerstwa i nikt go nie przekona ze nie ma "racji" Co do reszty posta sie zgadzam
    już oceniałe(a)ś
    10
    8
    @horghorg Ta jasne , i tylko przypadkiem proboszczowie przyjmują prezenty od dzieci , dolę od oficjalnych fotografów , operatorów i producentów alb ......
    już oceniałe(a)ś
    8
    1
    @horghorg Nie milczy ale żeby się starał to co to nie Dwa hasła powiedziane półgębkiem raz na rok to jeszcze nie walka Jak nic nie robili przez kilkadziesiąt lat ,tolerowali rewie mody ( w większości parafii dalej tak jest ) to nie dziwota że biedna babka ( 500 zł) jest gorsza niż bogata ( za 5000 zł) I tak kropla drąży skałę Na tej skale już nic nie zbudujesz
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Nowa świecka tradycja: dzieci do komunii na kucykach jak Chytrus na osiołku...
    już oceniałe(a)ś
    33
    5