Laptop, i-pad, quad? Wszystko już było. W tym sezonie prezentem komunijnym, który zrobi największe wrażenie na ośmiolatku, jest jeż pigmejski.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Córka znajomych przyniosła ze szkoły nowinę, że jej koleżanka dostanie na komunię jeża, więc ona sama też by chciała. ''Niemożliwe, jeże żyją w lesie'' - zdziwili się rodzice. Ale gdy włączyli komputer, przekonali się, że jeże naprawdę są prezentowym przebojem.

Na internetowych aukcjach masa ogłoszeń: ''Ośmiotygodniowy jeż pigmejski odmiany algerian chocolate. Samczyk przepięknie wybarwiony, żywy, ciekawy świata, nie fuczy, nie stroszy się. Jeżyki mogą być oryginalnym prezentem na komunię''.

Z internetu dowiaduję się także, że jeże pigmejskie, w odróżnieniu od europejskich, nie są pod ochroną i można je trzymać w domu. - Jedzą świerszcze i mączniaki dostępne w sklepach zoologicznych, do tego gotowane jajka, mięso i suchą karmę - zapewnia sprzedawca, do którego dzwonię.

Ceny od kilkudziesięciu do ponad 400 zł, ale są i okazje za złotówkę (''Jeżynkę odsprzedam z powodu braku czasu, niestety, przy dwójce dzieci ciągle jestem w biegu'').

Sprzedawcy zachęcają, by osobiście odbierać zamówione zwierzęta, ale oferują też ich wysyłkę. Poczta wykluczona, w grę wchodzi przesyłka PKS-em (''jeśli kierowca wyrazi zgodę, żeby jeżyk podróżował w kabinie, a nie w luku bagażowym''), przesyłka konduktorska lub firm specjalizujących się w przewozie zwierząt.

Na aukcjach dostępny jest też asortyment dla jeży: domki, tunele. Nawet szampony i szczotki do kolców. Jeden ze sprzedawców oferuje w cenie ''bezpieczny kocyk'', czyli ręczniczek, który ''pachnie mamą i rodzeństwem''.

- Rozumiem, że prezent ma sprawić radość dziecku, ale czy jeż jest stosowny na komunię? Jeśli rodzice faktycznie chcą kupić dziecku zwierzę, niech lepiej razem to przedyskutują, uświadomią obowiązki, wspólnie wybiorą zwierzaka, zamiast robić z niego atrakcję dnia, taką samą jak inne prezenty - radzi psycholog Marta Adamczyk.

Także Jacek Bożek, szef ekologicznego klubu Gaja, uważa, że stawianie zwierzęcia na równi z konsolą do gier czy rowerem może sprawić, że będzie ono traktowane jak kolejna zabawka, którą można wyrzucić w kąt, kiedy się znudzi.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    jeżu chryste :)
    już oceniałe(a)ś
    3
    1