Dla Aleksandry Kurzak Puccini i jego bohaterki pozostawali od dawna punktem odniesienia i celem śpiewaczych aspiracji. W Krakowie zaśpiewa Toscę i Manon.

Aleksandra Kurzak i Roberto Alagna, duet wokalny na scenie i w życiu, od lat wiedzie życie na walizkach, krążąc pomiędzy kontynentami i teatrami operowymi.

Aleksandra Kurzak - artystka w ruchu

Aleksandra Kurzak w połowie listopada śpiewała w Paryżu w „Stabat Mater" Arvo Paerta na uroczystym koncercie w kościele Les Invalides. Wcześniej kreowała Toscę w operze Giacomo Pucciniego na scenie nowojorskiej Metropolitan Opera, a wkrótce pojawi się w Operze Rzymskiej jako Adina w „Napoju miłosnym" Gaetano Donizettiego.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Aleksandra Kurzak- ogromny talent i tytan pracy. Do tego ma "to coś". Prawdziwa diwa. Chylę czoła!
    już oceniałe(a)ś
    5
    1
    Kurzak jest super, ale mam następną propozycję. Tym razem mezzosopran, Agnieszka Rehlis, uznawana w tej chwili za jeden z czołowych na świecie głosów verdiowskich, a jeżeli chodzi o partię Amneris z "Aidy" na równi z Eliną Garancą. Warto ją również przedstawić. O głosach męskich nie mówię, bo nazwiska Rafała Siwka, braci Koniecznych, czy Piotra Beczały mają ugruntowany i zasłużony rozgłos.
    już oceniałe(a)ś
    4
    1