Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Choć te, współcześnie żyjące, niewiele już przypominają swoje poprzedniczki z czasów, gdy światem rządził Swaróg, nadal budzą niewypowiedziany lęk i szacunek wśród lokalnych społeczności. Niedzielna msza w katolickim kościele, a w poniedziałek wizyta u pogańskiej znachorki, to wyjątkowo częsty widok na tych terenach.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Podlasie rządzi się swoimi prawami, naturalnymi i obciążonymi pewną dozą niezrozumiałej dla nowoczesnego człowieka magii czy też aury wiedzy tajemnej. To oczywisty powód, dla którego warto było stworzyć na tej podstawie serial, równie mroczny, jak i sam region. Zbierający niemal same pozytywne recenzje „Kruk. Szepty słychać po zmroku", doczekał się właśnie swojego słuchowiska.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Sukces serialu o podlaskim komisarzu rozbudził apetyt na więcej. W pełnym napięcia oczekiwaniu na kolejny sezon, twórcy postanowili działać w nieco inny, nieszablonowy sposób, wydobywając z historii jeszcze więcej smakowitych kąsków. Tak oto, przy współpracy Storytel i Canal+, powstał „Kruk. Słuchowisko" – historia umiejscowiona pomiędzy sezonami serialu, ale nadająca obu szczególnej głębi. Dzięki zastosowaniu wyłącznie efektów w wersji audio, widz, a raczej słuchacz, może odbierać bodźce jeszcze silniej, niż ma to miejsce podczas oglądania telewizyjnej produkcji. Wyłączając zmysł wzroku, wplątuje się w historię całym sobą, wyostrzając reakcję na bodźce dźwiękowe. A tych w produkcji Storytel zdecydowanie nie brakuje. Mroczna muzyka, tło upstrzone zimnym, lepkim strachem. Wszystko to czuć doskonale, a włosy momentami jeżą się na karku.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Wypuszczona pod koniec czerwca historia opiera się na nowych postaciach i nowej fabule. Komisarz Adam Kruk zmierzy się z tajemnicą okaleczonej, znalezionej przy drodze dziewczyny. Poszukiwania sprawcy tej zbrodni oraz zaginionego brata ofiary okażą się tym trudniejsze, że przeciwnik wydaje się  być nie do końca realny, jakby utkany z mgły tajemnic i niedomówień. Mistycyzm produkcji wspaniale pokazuje ducha Podlasia, Śpiewający mrożą krew w żyłach, a oprawa dźwiękowa zasługuje na najwyższą notę na dostępnej skali ocen.

Jak w przypadku każdego słuchowiska, dialogi przedstawione w sposób naturalny, prowadzone różnymi głosami, sprawiają, że słuchacz czuje się tak, jakby uczestniczył w czymś realnym, namacalnym, czymś tuż obok. W odniesieniu do tej konkretnej produkcji, ciężko powiedzieć czy wyjdzie mu to na dobre, bo poprzeczka mroku jest tu niebywale wysoko ustawiona. Możemy zatem usłyszeć wspaniałego Michała Żurawskiego, w roli samego Kruka, Katarzynę Wajdę, czyli żonę komisarza oraz Danutę Kierklo, która w sposób absolutnie fenomenalny oddaje cześć wszystkim podlaskim Szeptuchom. Dodatkowo usłyszymy także innych, genialnych aktorów. „Kruk. Słuchowisko" gości takie osobistości, jak:  Arkadiusz Jakubik, Grzegorz Damięcki, Wiktoria Filus, Aleksandra Konieczna czy Adam Wietrzyński. Dobrych, zdrowych, ale też niepokojących odczuć na pewno nikomu więc nie zabraknie.

Nad wartością merytoryczną i spójnością w odzwierciedleniu wiary w zjawiska nadprzyrodzone, która na Podlasiu jest wybitnie silna, czuwa antropolożka – Małgorzata Anna Charyton. Przedstawione w słuchowisku wierzenia, strachy i zakorzeniony gdzieś głęboko w umyśle kult, oddają rzeczywiste realia tamtych rejonów. Być może i nie spotkamy się z Szeptuchą w mieście takim, jak Białystok, ale wystarczy jeden, mały krok w bok, aby w maleńkiej wiosce tuż za nim, znaleźć się w wyjątkowym, magicznym miejscu.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Można śmiało powiedzieć, że czegoś takiego jeszcze nie było. Niesamowite połączenie sił dwóch zupełnie różnych - jak mogłoby się wydawać - producentów masowej rozrywki, zaskakuje efektem. Storytel i Canal+ ewidentnie dołożyły największych starań, aby zaspokoić głód fanów pierwotnej produkcji, ale i sprezentować coś tym, którzy jeszcze serialu nie widzieli. Efekty dźwiękowe są niesamowite, gra aktorska – samym głosem! – nieziemska, a fabuła nie sprawia przykrego wrażenia odgrzewanego kotleta, co jest przecież powszechnym zjawiskiem w przypadku kontynuacji jakiejkolwiek serii. Niespodzianka wypada rewelacyjnie, więc wypada mieć nadzieję, że to nie ostatnia taka kolaboracja tego tandemu, a słuchaczom i widzom pozostaje już tylko czekać na kolejne odsłony tej zatrważającej historii rodem z bardzo dzikiego wschodu. A co z Podlasiem? Cóż, Podlasie jest równie mroczne, jak piękne, warto zatem spakować plecak i ruszyć drogą w nieznane. A nóż na trasie znajdzie się jakaś Szeptucha skora do podzielenia się swoją tajemną wiedzą uzdrowicielki?

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.