Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Niełatwa droga do cyfrowego świata

Cyfryzacja interfejsów w samochodach nikogo już nie dziwi, ale początki nie były łatwe. Dlaczego? Większość koncernów zdecydowała się na zaprojektowanie własnych systemów, rozwijanych samodzielnie. Efekt? Chyba nietrudno się domyślić, że korzystanie z samochodów stało się nagle dużo bardziej skomplikowane i w każdej marce… zupełnie inne. Problem zauważyło Volvo, które już wiele lat temu zdecydowało na implementację dotykowego ekranu o orientacji pionowej, Logika jego działania była podobna to tabletu lub smartfona. Firma dokonała kompleksowego skoku w cyfrową rzeczywistość. Tymczasem na rynku pozostały w innych markach pokrętła, gładziki, ekrany dotykowe wspierane przyciskami fizycznymi. Słowem – miks wszelkich możliwych rozwiązań.

Volvo myśli o wszystkich klientach

Dziś kolorowy ekran dotykowy w centrum kokpitu to standard w samochodach marki Volvo i tak samo odnosi się do wirtualnych zegarów przed kierowcą. Volvo zdało sobie sprawę, że łączenie świata analogowych wskaźników z ekranami dotykowymi to na dłuższą metę droga donikąd. Zegary na wyświetlaczach TFT mogą trafniej przekazać komunikat dotyczący np. zagrożenia, to w praktyce jest bezpieczniejszym autem, co jest dla skandynawskiej marki jest kluczowe.

Dwaj giganci - jeden cel

Volvo łączy siły z Google i wraz z premierą w pełni elektrycznego Volvo XC40 Recharged implementuje na szeroką skalę rozwiązanie Android Automotive OS w swoich samochodach. System oparty na Google Automotive Services będzie sukcesywnie trafiał do pozostałych modeli marki, aby wspólnie stworzyć nową motoryzacyjną rzeczywistość. Od maja 2021 roku system ten trafi do XC60, S90 i V90. Jeszcze latem tego roku klienci w Polsce odbiorą samochody z tym systemem. Mówimy zatem o bliskiej przyszłości.

Trend, który wyznacza Volvo i Google to wizja synergii pomiędzy dwoma liderami w swoich branżach. Volvo otrzyma dostęp do najlepszych developerów na świecie, którzy wyniosą możliwości multimedialne szwedzkich aut na technologiczne wyżyny. Z kolei Google uzyskuje dostęp do milionów urządzeń (samochodów), w których będzie mogło osadzić swoje technologiczne cuda bazujące na Google Automotive Serivces.

Co daje Google Automotive Serivces?

Najbardziej oczywistą zaletą jest dostęp do całego wirtualnego świata pod parasolem giganta z Mountain View. Platforma GAS, której interfejs określany jest nazwą Android Automotive bazuje na wieloletnim doświadczeniu i inteligentnych rozwiązaniach. Do kluczowych zalet należy natywny dostęp do Google Maps z nawigacją Google, inteligentnego Asystent Google, czy sklepu Google Play, gdzie developerzy będą mogli umieszczać swoje oprogramowanie skrojone do użytku w samochodach. Oznacza to dostęp do aplikacji muzycznych i wielu innych innowacyjnych rozwiązań, które dopiero kiełkują w wyobraźniach programistów. Wśród dostępnych technologii jest też kreator konfiguracji Android Automotive oraz aplikacja Automotive Keyboard. 

GAS to ogromne możliwości

Możliwości jakie daje Android udowodnili już inżynierowie cyfrowego świata, którzy zsynchronizowali informacje z Google Maps z aktywnym tempomatem. Dzięki temu samochód Volvo będzie miał bieżące informacje o korkach, kamerach i innych funkcjach znanych z telefonów. Ponieważ Google oferuje usługę Translate w swoich zasobach, to każdy pojazd otrzyma wsparcie dla wielu języków. Możemy być pewni, że każde Volvo wyposażone w Android Automotive będzie znało język polski równie dobrze, co nasza przeglądarka. To samo dotyczy asystenta głosowego, który będzie oparty na technologiach Google. I nareszcie zadziała sterowanie głosowe po polsku. 

Dualizm technologiczny

Ilu jest użytkowników systemu Android na całym świecie? Statystyki są bardzo rozbieżne, ale mowa jest nawet o 2,5 miliardów urządzeń. Świat smartfonów zdominowany jest przez dwa systemy operacyjne: Android oraz iOS, z czego ten pierwszy odpowiada za ok. 85% rynku.
Dualizm systemowy widoczny jest również w przypadku klasycznych komputerów. Końcowi użytkownicy korzystają głównie z urządzeń opartych o Windows lub MacOS. 

Czy czeka nas nowy podział?

Czy te przykłady oznaczają, ze Android Automotive stanie się teraz jednym z dwóch najchętniej wykorzystywanych systemów w samochodach? Google jako dostawca oprogramowania dla wielu producentów sprzętu elektronicznego zdołał już wielokrotnie udowodnić, że potrafi zadbać o interesy swoich klientów i zabezpieczyć ich dane przed konkurencją. To z kolei oznacza, że pionierska postawa Volvo stawia firmę jako przodującego klienta systemu, który zdominuje rynek. 

Smartfony nadal w grze

Android i Volvo łączą siły, ale nie zabraknie cenionych trybów do współpracy ze smartfonami. Volvo zapewnia, że system będzie również kompatybilny z Andorid Auto oraz Apple CarPlay, a użytkownicy telefonów z nadgryzionym jabłkiem mogą spokojnie planować zakup nowego modelu bez obawy o brak zgodności. Będąc użytkownikami Apple, jedyne co muszą zrobić, to stworzyć konto w ekosystemie Google. 

Fuzja marzeń

Dzięki tej fuzji technologicznej nowe produkty Volvo będą mogły z sukcesem dominować nie tylko w kategorii najbardziej bezpiecznych samochodów premium (przeczytaj więcej o tym podejściu Volvo do kwestii bezpieczeństwa). Połączenie doświadczeń Volvo i Google naturalnie zaowocuje stworzeniem produktów zdolnych wyprzedzić w technologicznym wyścigu auta Tesli, czy nieistniejący jeszcze Apple Car.

To nowy rozdział w historii motoryzacji

Na naszych oczach tworzy się historia, tak jak w przypadku samochodu, który jako pierwszy miał (dziś oczywisty) układ pedałów - sprzęgło, hamulec, gaz. Był to Cadillac Type 53 z 1916 i ponad 100 lat później nikt nie wyobraża sobie, że może być inaczej, ale przed pojawieniem się tego wozu rozwiązań było wiele… Podobnie sytuacja wyglądała przez ostatnie lata w branży cyfrowych ekranów automotive. Każdy producent ma swój OS przez co wszystkie funkcje są unikatowe dla danego pojazdu. Teraz nie będzie tego problemu dzięki Volvo i Google.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.