Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na co dzień doradza Pani klientom w wyborze najlepszych okularów. Jak często spotyka się Pani z pytaniem o to, czy warto zainwestować w soczewki progresywne?

Bardzo często. Żyjemy aktywnie więc nasz układ wzrokowy pracuje znacznie intensywniej niż kiedyś. Dzisiaj dwie pary okularów, jedne do patrzenia w dal, drugie do czytania, są traktowane jako utrudnienie w codziennym funkcjonowaniu, dlatego coraz częściej klienci pytają o rozwiązania progresywne.

Materiały promocyjne PartneraMateriały promocyjne Partnera 

W tej chwili na rynku jest całkiem spory wybór soczewek progresywnych. Które najczęściej Pani poleca?

Pewnie nie zaskoczy panią moja odpowiedź. Oczywiście polecam te, które sama noszę – SEIKO Brilliance. To nie pierwsze moje okulary progresywne, ale kolejna para i przyznam, że nie wyobrażam już sobie bez nich życia.

No właśnie, słyszałam, że jest Pani jedną z pierwszych osób w Polsce, która nosi okulary z soczewkami progresywnymi nowej generacji SEIKO Brilliance. Jak odczuwa Pani różnicę w widzeniu pomiędzy nimi, a poprzednimi soczewkami?

Przyznam, że różnica jest naprawdę bardzo duża. Przede wszystkim zupełnie nie potrzebowałam przyzwyczajać się do nich. Po prostu założyłam okulary i od razu mogłam zacząć w nich normalnie funkcjonować. Nie przechodziłam żadnego okresu adaptacji. Czuję się w nich tak dobrze, że zapominam, że mam je na nosie.

A jak to wyglądało w przypadku poprzednich soczewek progresywnych?

Nosiłam podstawową konstrukcję, na początku musiałam się do niej długo przyzwyczajać. Najtrudniejszą kwestię stanowiły dla mnie zniekształcenia obrazu w peryferyjnych częściach szkieł, co powodowało, że musiałam bardziej przekręcać głowę. W SEIKO Brilliance nie ma takiej potrzeby. Są w pełni spersonalizowane, dlatego komfort widzenia jest nieporównywalny z żadnymi innymi soczewkami. Nawet pisanie na klawiaturze przestało być problemem, ponieważ wzrok płynnie przechodzi z klawiatury na ekran. Komfortowo zmienia się także odległość patrzenia. Na przykład: patrzę daleko, a potem przenoszę wzrok by spojrzeć blisko i coś przeczytać – w SEIKO Brilliance nie mam z tym problemu. Oko nie musi się „dostosować” do nowej odległości, bo wszystko dzieje się płynnie i naturalnie.

Przy jakich czynnościach odczuła Pani największą różnicę?

Zdecydowanie w patrzeniu na niewielkie odległości, na przykład przy wkręcaniu śrubek w okularach naszych klientów. One są naprawdę maleńkie! Wcześniej musiałam tę odległość wyłapywać, czasem odsunąć się trochę dalej. Teraz widzę ostro i śrubkę i ekran komputera jednocześnie.

Wspominała Pani, że są to w pełni spersonalizowane soczewki, co to w praktyce oznacza?

SEIKO Brilliance to obecnie najbardziej zindywidualizowana, dostępna na rynku soczewka progresywna. Jest projektowana ściśle pod wymagania i potrzeby konkretnego klienta - jego styl życia, rodzaj pracy, czy sport jaki uprawia. To właśnie one, w połączeniu z najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi, sprawiają że możemy o nich powiedzieć „szyte na miarę”.

Cały proces zaczyna się od wywiadu z klientem, który ma za zadanie precyzyjnie określić, do jakich czynności najczęściej używa on swojego wzroku. Czy jest to na przykład czytanie, praca na laptopie, rzemiosło wymagające dużej precyzji, czy może prowadzenie samochodu. Dzięki tej wiedzy algorytm wylicza czteroliterowy kod konstrukcji indywidualnej. Przy tworzeniu każdej soczewki okularowej bardzo ważna jest precyzja pomiarów wartości korekcyjnych, a także pomiary ułożenia soczewki przed okiem, tzw. parametry indywidualne. W projektowaniu najnowszej generacji soczewek firma Seiko Optical bierze także pod uwagę, czy klient nosił już szkła progresywne.

Materiały promocyjne PartneraMateriały promocyjne Partnera 

Po dokładnym przeprowadzeniu kwestionariusza potrzeb oraz zbadaniu wszystkich parametrów powstaje zamówienie, które wysyłane jest do fabryki. Nie ma dwóch takich samych par soczewek SEIKO Brilliance, są one tworzone od samego początku specjalnie dla przyszłego użytkownika.

Pewnie długo się na nie czeka?

Ależ skąd, ja czekałam zaledwie półtora tygodnia.

W pełni spersonalizowane, dające szerokie pola widzenia i pozwalające na płynne przenoszenie wzroku pomiędzy odległościami - co jeszcze wyróżnia SEIKO Brilliance spośród innych rozwiązań na rynku?

Precyzja widzenia. Jedną z pierwszych klientek, która zdecydowała się na te soczewki była pani, która na co dzień jest lekarzem anestezjologiem. To zresztą były jej pierwsze okulary progresywne. Oczywiście na początku miała obawy, jak większość klientów. Wzmacniały je wymagania związane z wykonywanym zawodem – precyzja w odczytach urządzeń, praca na sali operacyjnej. W takim przypadku soczewki muszą być sprzymierzeńcem, który pozwoli bezbłędnie i szybko wykonywać wszystkie czynności. Do tej pory konstrukcje progresywne projektowane były zgodnie z założeniem, że korekcja oka prawego i lewego jest identyczna. Takie rozwiązanie było jednak dużym uproszczeniem, którego konsekwencją był brak balansu w widzeniu obuocznym.

W soczewkach SEIKO Brilliance zastosowano technologię, która nie tylko reguluje jakość i szerokość pól widzenia dla odległości pośrednich i bliskich obojga oczu, ale także bierze pod uwagę różną korekcję prawego i lewego oka. To właśnie daje bezbłędną precyzję w widzeniu.

Brzmi imponująco! A jakie były pierwsze wrażenia pani doktor?

Pani doktor po prostu założyła okulary i wyszła.

To chyba największy komplement?

Powiem tak, gwarantuję, że każdy kto je założy, w ogóle zapomni o tym, że nosi okulary. Naprawdę. Nawet osoby, które noszą wyższe wartości korekcyjne! Seiko Optical dzięki własnej technologii Balance Zone Technology stworzyło najcieńszą i najbardziej estetyczną soczewkę progresywną na rynku.

Gdyby tak jeszcze nie parowały…

Nie parują! Seiko Optical tworzy naprawdę zdumiewające rozwiązania. Najnowsza powłoka antyrefleksyjna SEIKO FogLessCoat to prawdziwa tarcza przeciw zaparowanym okularom. Przy zakupie soczewek SEIKO Brilliance z powłoką SEIKO FLC każdy klient otrzymuje w komplecie specjalny płyn, który praktycznie do zera redukuje parowanie okularów przy nagłej zmianie temperatur ale też przy codziennym chodzeniu w maseczkach.

Jednym słowem okulary dla najbardziej wymagających.

Dla wszystkich, którzy oczekują komfortu i najlepszej jakości widzenia. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.